REKLAMA

Boris Johnson trafił do szpitala

2020-04-06 00:10, akt.2020-04-06 08:24
publikacja
2020-04-06 00:10
aktualizacja
2020-04-06 08:24

Brytyjski premier Boris Johnson trafił w niedzielę wieczorem do szpitala, gdzie najprawdopodobniej pozostanie na noc. Przyczyną jest spowodowana koronawirusem gorączka, która mimo upływu 10 dni od testu potwierdzającego zakażenie, nie ustępuje.

fot. Stuart Boulton / / Shutterstock

Premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson w poniedziałek wciąż przebywał w szpitalu z uporczywymi objawami koronawirusa 10 dni po pozytywnym wyniku testu na jego obecność - podało źródło na Downing Street, zastrzegając, że Johnson niezmiennie kieruje rządem.

"Za radą swojego lekarza, premier został dziś wieczorem przyjęty do szpitala na badania. Jest to krok zapobiegawczy, ponieważ premier dziesięć dni po pozytywnym wyniku testów nadal ma uporczywe objawy koronawirusa" - wyjaśniła rzeczniczka jego biura.

"Premier dziękuje personelowi NHS (publiczna służba zdrowia - PAP) za niesamowicie ciężką pracę i wzywa społeczeństwo do dalszego stosowania się do zaleceń rządu, aby pozostać w domu, chronić NHS i ratować istnienia ludzkie" - dodała. Według źródeł z Downing Street, na które powołuje się tabloid "The Sun", Johnson trafił do jednego ze szpitali podlegających NHS i nie został tam zabrany karetką pogotowia.

Jak podają brytyjskie media, Boris Johnson nadal kieruje rządem, ale na zaplanowanym na poniedziałek rano spotkaniu na temat walki z epidemią zastąpi go minister spraw zagranicznych Dominic Raab.

Prezydent Donald Trump jest przekonany, że szef brytyjskiego rządu Boris Johnson, który w niedzielę trafił do szpitala, szybko wyzdrowieje po zakażeniu się koronawirusem. "To silny mężczyzna" - podkreślił amerykański przywódca.

Trump życzył Johnsonowi szybkiego powrotu do zdrowia i zapewnił, że "wszyscy Amerykanie modlą się za niego".

27 marca Johnson poinformował na Twitterze, że ma łagodne objawy koronawirusa i zgodnie z zaleceniami medycznymi będzie się izolował przez siedem dni. Zapewnił zarazem, że cały czas będzie kierował pracami rządu poprzez wideokonferencje. W piątek jednak zamieścił następne nagranie, w którym wyjaśnił, że choć upłynęło już zalecane przez lekarzy 7 dni, nadal pozostanie w izolacji, gdyż niektóre objawy choroby - czyli podwyższona temperatura - nadal nie ustąpiły. Zapewnił, że nadal są to łagodne objawy.

"The Sun" podał jednak w niedzielę, że niektórzy współpracownicy premiera wyrażali zaniepokojenie stanem premiera na piątkowym nagraniu, gdyż wyglądał on na wyczerpanego i miał ochrypły głos. 55-letni Johnson nie miał do tej pory żadnych problemów ze zdrowiem.

W sobotę jego narzeczona Carrie Symonds, która obecnie jest w ciąży, ujawniła, że ona też zakaziła się koronawirusem i też się izolowała, ale zapewniła, że jest już zdrowa i czuje się silniejsza.

Z Londynu Bartłomiej Niedziński

Źródło:PAP
Tematy
Konto Firmowe i Karta przez rok za bezwarunkowe 0 zł

Konto Firmowe i Karta przez rok za bezwarunkowe 0 zł

Advertisement

Komentarze (10)

dodaj komentarz
bha
A niby to taka błahostka Epidemia covid 19 dla ludzi jak twierdzi wielu ... i tak bardzo jak najszybciej chcieliby gonić innych do roboty w Gospodarce bo niby to jest obecnie najważniejsze ...igrając świadomie,celowo kosztem utraty zdrowia i życia wielu zatrudnionych .
grab
Modlitwa nie pomaga na nic daje tylko ulotną nadzieję, że pomoże. Ale człowiekowi czasem to wystarcza, szczególnie kiedy się boi.
pkc
złośliwość losu by było gdyby wyciągnął kopyta , czego nie życzę, ale...to możliwe
abcx
Ja zaczynam mieć wątpliwości czy przypadkiem Boris Johnson nie miał racji, fajnie 3 miesiące można się bawić w kwarantannę ale potem i tak trzeba się brać za robotę czy epidemia będzie czy nie, bo półki w sklepach zrobią się puste ze względu na że produkcja stoi albo pracuje na 50% i dopiero wtedy będzie problem.
janek43
ale na zdjęciach pod respiratorem nadal jest uśmiechnięty....
trooper
Borys przynajmniej miał odwagę wyjść do swoich ludzi. Złapał wirusa bo się nie zabunkrował na trzy spusty pod ziemią jak zrobił to nasz "Szachetny Wódz"
trooper
Borys dał przykład jak zachować powinien sie obywatel. Złapać wira, nabyć odporność lub zostać wykreślony z listy wyborców. Takie podejście od początku reprezentował jego rząd.
zenonn
Bo to jest słuszne podejście.
Każdy człowiek ma w sobie tysiące patogenów. Na mnóstwo nie ma lekarstwa.
Przed wirusem organizm musi bronić się sam.
Na grypę nie ma lekarstwa.
To teraz to kolejny mutant wirusa grypy, a nie zaraza wymagająca zamykać granice, fabryki, parki.

ajwaj
No problem,
to zdobywanie "odpornosci"

Powiązane: Epidemia koronawirusa z Chin

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki