BoomBit idzie na GPW - czy warto kupić akcje?

Po kilku miesiącach debiutowej posuchy na głównym rynku GPW zadebiutować chce BoomBit. Spółka celuje w największe IPO w historii polskich producentów gier, my zaś przyglądamy się jej prospektowi.

BoomBit jest jednym z największych polskich producentów i wydawców gier na platformy mobilne w modelu free-to-play. W modelu tym gracz nie dokonuje zapłaty z tytułu pobrania gry, lecz przychód pochodzi z dobrowolnych zakupów dodatków/bonusów oraz wyświetlania reklam. BoomBit wydaje zarówno gry własne/stworzone wewnątrz grupy (plan: 10 gier rocznie), ale również i twórców zewnętrznych (plan: 5 gier w 2019 i 10 od 2020 roku). Pod tym kątem spółka przypomina nieco PlayWay, które również oprócz wydawania szeregu gier tworzonych w ramach grupy, wynajduje także perspektywiczne tytuły na zewnątrz.

Źródło: prezentacja inwestorska BoomBit
Źródło: prezentacja inwestorska BoomBit

Jeżeli chodzi o model free-to-play, to BoomBitowi najbliżej chyba do Ten Square Games. Tutaj należy jednak wytłumaczyć różnicę pomiędzy grą jako produktem (GaaP) a grą jako usługą (GaaS). W pierwszym modelu gra jest wydawana, szybko zaczyna generować górkę przychodową, potem nie jest jest ona jednak aktualizowana i szybko traci zainteresowanie graczy. W modelu GaaS gra ulega aktualizacjom o ciągłym charakterze. Podnosi to znacząco koszty, wydłuża jednak cykl życia gry. BoomBit choć zaczynał od GaaP, obecnie skupia się na GaaS. Podobną drogą poszło wspominane Ten Square Games, które rozwija w ramach GaaS swoje "Fishing Clash".

GaaP, a GaaS - różnice. Źródło: prospekt emisyjny BoomBit
GaaP, a GaaS - różnice. Źródło: prospekt emisyjny BoomBit

Użytkowników pozyskuje się przez reklamy w innych aplikacjach (tzw. user acquisition) oraz "live operations", czyli aktualizowaniu gry, wprowadzaniu do niej nowych funkcji oraz cyklicznych wydarzeń w grze mających na celu zwiększenie zaangażowania graczy. W początkowej fazie pojawia się także "featuring", który pozwala na darmową reklamę gier na platformach dystrybucyjnych i budowanie bazy użytkowników bez ponoszenia nakładów marketingowych. Na tym zresztą opiera się trzecia noga biznesu, czyli Supercale. Pod tym słowem kryje się proces wydłużania życia i zwiększania przychodów z odpowiednio wybranych gier innych producentów.

Co BoomBit ma w stajni?

Do tej pory BoomBit słynął przede wszystkim z gier na iOS, z którego w 2016 roku pochodziło aż 92 proc. przychodów spółki. Systematycznie rośnie jednak udział Androida i w pierwszych dwóch miesiącach 2019 roku udział iOS spadł do 57 proc., Androida wzrósł zaś do 43 proc. W swoim portfolio spółka posiada ponad 100 gier związanych z samochodami, są to najczęściej wyścigi czy symulatory jazdy oraz parkowania. W 2017 roku dwie gry spółki zostały wyróżnione przez Google Play: ""Dancing Line" oraz "Build a Bridge". W portfelu znajdują się też inne mniejsze produkcje, po przejściu na model GaaS warto wyróżnić jednak przede wszystkim trzy tytuły.

Pierwszy to "Darts Club", czyli dobrze znane "rzutki". Wraz z rozwojem rozgrywki gracz pozyskuje nowe elementy rzutek oraz udoskonala je za wirtualną walutę. Tu pojawiają się też mikrotransakcje, a których zarabia spółka. Gra dała 3 mln zł przychodu po 6 miesiącach od premiery. Drugi tytuł to "Tanks a Lot!", gdzie gracze toczą walki czołgów. Gracz rozwija posiadany o coraz to lepsze elementy. Gra dała 9 mln zł przychodu w 7 miesięcy od premiery. Trzecia - "Tiny Gladiators 2" - wraz z poprzedniczką wygenerowała 7 mln zł przychodów. 

Raportowe kontrowersje

Z opublikowanych w prospekcie danych finansowych wynika, że w pierwszym półroczu 2018 roku z mikropłatoności pochodziło 8,6 proc., zaś z reklam 20,9 proc. przychodów. Wyniki zaburzyła jednak sprzedaż praw do gier "Dancing Line" i "Dancing Ball" za odpowiednio 7,67 mln zł i 5,38 mln zł. Warto zwrócić na ten fakt uwagę, bowiem te dwie transakcje podpompowały nieco wyniki za I półrocze 2018 roku, a więc ostatnie, które inwestor ma dostępne przed debiutem spółki. Tego typu transakcje to zdarzenia jednorazowe. Tymczasem teoretycznie kluczowe mikropłatności (to z nich, według strategii, ma pochodzić większość przychodów) wygenerowały w tym okresie ledwie 1,8 mln zł.

Źródło: prospekt emisyjny BoomBit
Źródło: prospekt emisyjny BoomBit

Sporą kontrowersją jest zresztą właśnie fakt, że spółka nie pokazała wyników za 2018 rok. Choć mamy kwiecień 2019 roku inwestor zapoznający się z prospektem, bądź prezentacją BoomBitu zmuszony jest bazować na danych z... czerwca 2018 roku. To ogromne przesunięcie sprawia, że w zasadzie analiza prospektu to giełdowa archeologia, a nie realna ocena obecnej sytuacji finansowej spółki. Dodatkowo już na samym starcie zarząd BoomBitu pokazuje, że jest na bakier z relacjami inwestorskimi i nie ułatwia inwestorom życia. W prospekcie znajdują się wprawdzie gdzieniegdzie dane bardziej aktualne, pełnego sprawozdania jednak brak, mimo iż zdecydowana większość obecnych na GPW producentów gier potrafiła przed końcem marca opublikować pełne raporty za 2019 rok.

Drogo czy tanio?

Cena maksymalna w ofercie wynosi 35,5 zł za akcję, co oznacza wycenę całej spółki na poziomie 476,4 mln zł. Biorąc pod uwagę ostatnie osiągnięcia spółki (zysk z okresu lipiec 2017 - czerwiec 2018 wyniósł 14,2 mln zł), wycena ta wydaje się bardzo optymistyczna. Oznacza bowiem, że przy cenie maksymalnej BoomBit byłby sprzedawany przy wskaźniku cena/zysk (C/Z) rzędu 33,5. Na warszawskim rynku są podmioty notowane przy wyższym C/Z, jednak na tle porównywalnych do siebie spółek BoomBit z tym wskaźnikiem prezentuje się słabo. PlayWay notowany jest przy C/Z na poziomie 26,2, zaś Ten Square Games 19,0

Wartość dla BoomBIt policzona według ceny maksymalnej z oferty oraz wyniku za okres lipiec17-czerwiec18. Na wykresie tylko spółki, które mają dodatni wynik finansowy
Wartość dla BoomBIt policzona według ceny maksymalnej z oferty oraz wyniku za okres lipiec17-czerwiec18. Na wykresie tylko spółki, które mają dodatni wynik finansowy (Bankier.pl)

Na giełdzie wycenia się jednak nie tylko teraźniejszość, ale i przyszłość. BoomBit niestety nie publikuje prognoz, w prospekcie emisyjnym zawarte są jednak warunki programu motywacyjnego, na podstawie których można zapoznać się z poziomami, w które spółka mierzy w nadchodzących latach. I tak w 2019 roku zysk netto - aby wypełnić warunki programu motywacyjnego - musiałby sięgnąć 28 mln zł. Jeżeli rzeczywiście udałoby się osiągnąć ten poziom, wycena BoomBitu z oferty zyskuje na atrakcyjności, cena/zysk sięgnąłby bowiem za 2019 rok poziomu 17. Zapisany w programie motywacyjnym zysk netto za 2020 rok jest jeszcze wyższy i wynosi 43 mln zł. To jednak jedynie zapisy z programu motywacyjnego, a nie wiążące prognozy. Należy do nich podchodzić więc z dużą ostrożnością.

 Źródło: prezentacja inwestorska BoomBit
Źródło: prezentacja inwestorska BoomBit

Na co pójdą środki z emisji

Tutaj warto także przypomnieć konstrukcję oferty. Inwestorom oferowane są nie tylko nowe akcje serii C (1,3 mln sztuk), części swoich akcji chcą się pozbyć także obecni akcjonariusze (1,52 mln sztuk). IPO nie jest więc robione czysto pod uzyskanie przez spółkę środków na rozwój, celem oferty jest także częściowe spieniężenie się dotychczasowych akcjonariuszy, którzy wcześniej zainwestowali w spółkę. 

Źródło: prezentacja inwestorska BoomBit
Źródło: prezentacja inwestorska BoomBit

Jeżeli jednak uda się sprzedać pełną pulę akcji serii C po cenie maksymalnej to do spółki i tak trafi pokaźna kwota, bo aż 46 mln zł. Warto jednak pamiętać, że koszty emisji szacowane są aż na 6,5 mln zł. Środki z emisji zostaną wykorzystane przede wszystkim na kampanie marketingowe gier wydawanych przez Grupę Emitenta, których promocja będzie kontynuowana lub rozpocznie się w pierwszej połowie 2019 roku. To wspominane wcześniej "user acquisition", czyli przejmowanie graczy za pomocą reklam. Łączne szacowane przez BoomBit nakłady na kampanie marketingowe w perspektywie 12 miesięcy to 40 mln zł.

Źródło: prezentacja inwestorska BoomBit
Źródło: prezentacja inwestorska BoomBit

Środki z emisji zostaną również wykorzystane na rozpoczęcie oraz kontynuację prac rozwojowych nad nowymi tytułami gier, których premiery zaplanowane są na 2019 rok. Są to m.in.: "Archery Club", "Sniper Shooter", "Shooting Club" oraz "Mighty Heroes". Przewidywane wydatki na ten cel w perspektywie 12 miesiecy to 5 mln zł. Dodatkowo 1,2 mln zł ma trafić na "Core Engine". Jest to uniwersalna część gry składająca się ze zbioru algorytmów, bibliotek, oraz funkcjonalności możliwych do wykorzystania w innych procesach produkcyjnych

Czy warto?

Podsumowując, BoomBit to naprawdę mocna marka i spółka ta z pewnością będzie bardzo dobrym uzupełnieniem branży gamingowej na GPW. Kilka udanych tytułów w portfelu uwierzytelnia spółkę, która dodatkowo wydaje się mieć ciekawy model biznesowy. Nad ofertą wisi jednak kilka znaków zapytania z brakiem najnowszego raportu i ceną emisyjną na czele. Ta ostatnia wcale nie musi mieć jednak znaczenia, branża gier znów przeżywa na GPW renesans. To właśnie z tej mody chcą skorzystać dotychczasowi właściciele, którzy liczą nie tylko na zasilenie spółki świeżym kapitałem, ale i częściowe spieniężenie swojej inwestycji.

Harmonogram oferty
Harmonogram oferty (Boombit)

W hossie - a taka ma miejsce wśród producentów gier - wyceny miewają drugorzędne znaczenie i akcje potrafią rosnąć mimo tego, że są drogie. Warto jednak pamiętać, że w dłuższym terminie liczą się fundamenty. Dodatkowo debiut nie odbędzie się teraz, a najszybciej w maju. Do tego momentu na giełdzie sporo może się zmienić.

Adam Torchała

Źródło:
Firmy:
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
3 7 janek43

jeśli jedną z gier ma być gra o czołgach to już lipa bo dzieci na zachodzie już nawet nie wiedzą co to czołg chyba że ma to być na Rosję gdzie uwielbiają czołgi. Dodatkowo rozśmieszyło mnie "jednym z największych polskich producentów" - to nawet nie największy w Polsce to co oni chcą robić na świecie. Dla mnie to szukanie Fredów bo nikt kto ma kasę i się na tym zna nie chce w to coś zainwestować i skończy się że emerytki będą miały akcje nawet nie wiedząc czego to akcje.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 18 skasowane_konto

spółka nie pokazała wyników za zeszły rok a pcha się na giełdę. To trzeba mieć tupet. Chociaż w sumie to słoma i ulica huczy. Spekuła będzie miała co robić.

! Odpowiedz
1 6 janek43

z milionów aplikacji na telefony jakie powstały raptem kilkanaście odniosło sukces. To trzeba by próbować na jakieś jednej szkole, mieć tych youtuberów co by ich śledziły dzieciaki. To jest wszystko poza percepcją przeciętnego dorosłego a moda się tak szybko zmienia że to jak wróżenie z fusów. Sam chciałem kiedyś wejść w apkę do skanowania 3D telefonem bo miał być niby hit.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 1 areoplan89

ostatnie debiuty spółek ze stajni gier nauczyły szybkiego zysku na debiucie, ciekawe jak spekuła rozegra to tym razem

! Odpowiedz
0 31 mlsystems

Jeśli nie są rzetelni nie podając wyników to niech spadają. Nie dajcie się nabrać na szybki zarobek.

! Odpowiedz
10 44 xiven

i takie pseudo biznesy dają najlepsze stopy zwrotu, jest to patologia gospodarcza

dlatego informatycy zarabiają krocie bo programują właśnie takie debilne gierki które wyciągają pieniądze od beztroskich dzieciaków

pożyteczność społeczna: 0%
dochodowość 100%

powinniśmy wszyscy rzucić prace w szkołach szpitalach, nie inwestujmy w grafen, sprzątanie ulic.. a po co, wszyscy dołączmy do wielkiej rewolucji technologicznej i klepmy kody debilnych aplikacji i patrzmy jak bogactwo spływa na nasze konta!

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
4 10 hfjdj

A czemu by nie?

! Odpowiedz
3 18 bialy_kruk

Nie kupie na debiucie nic do momentu wyjasnienia sprawy z getbackiem.
Ot taki protest.

! Odpowiedz
1 58 ertom

Skoro są takie niejasności jak np. brak raportu za 2018 to dlaczego KNF w ogóle dopuszcza prospekt? Getback niczego ich nie nauczył?

! Odpowiedz
27 13 treluch

Zainstalowałem parę gier od nich i są bardzo grywalne. Kusi strasznie żeby dokupić parę gadżetów poprzez mikroplatnosci. Nic się nie zacina nie ma lagów. Jak zostanie tyle kasy wpompowane w pozyskiwanie graczy to raczej spółka będzie się rozwijać. Są na rynku mają doświadczenie i robią z tego użytek. Poza tym wchodzą na rynek główny i tam ma kto kupować. Nie tak jak na New Connect

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 18 pkc

a ile masz lat?

! Odpowiedz
1 68 aleks__

Wycena tej spółki jest poprostu niepoważna ale na fali hossy gamingu - ATM i założyciele liczą na gruby cash. Zawsze jacyś naiwni się znajdą. Ja bym nie kupił nawet jakbym cena była 50% niższa. W tej chwili sa na GPW dobre spółki z C/Z poniżej 10 i do tego płacące powyżej 5% dywidendy.

! Odpowiedz
0 3 hfjdj

A jakie to spolki?

! Odpowiedz
1 16 aleks__ odpowiada hfjdj

Bardzo proszę:

Ferro Kapitalizacja poniżej 300 mln zł - Zyski 37 mln zł C/Z <8 50% zysku na dywidendę DYW. ok 7%
Eurotel C/Z ok. 8 DYW pewnie około 8 % będzie.
Amica C/Z < 10 DYW troszkę niższa bo 3%
Kęty C/Z 12 ale co roku wysokie dywidendy po 7-8%

Jak to porównywać do Boombita ? To jest właśnie niepoważne bo wyceny powinny być robione rzetelnie a nie tak jak kiedyś zrobiona była emisja Unimotu po 45 zł a potem cena spadła poniżej 8 zł. To jest okradanie akcjonariuszy - krótko i na temat.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
54 8 grzegorzkubik

Ta spółka skoczy w górę choć nie podają dokładnie danych finansowych. Dziś branża z grami ma dużą siłę.

! Odpowiedz
0 35 loosac

Nie przekonales mnie absolutnie. Do tego trzeba podac jakies konkrety. W latach 1995-2001 analogicznie ludzie kupowali co chociaz troche lezalo obok "www" czy ".com". Po czym skonczylo sie jak inne rzeczy bez realnych podstaw.

! Odpowiedz
20 3 grzegorzkubik odpowiada loosac

Mogę cię przekonać do obserwowania po debiucie. Zobaczysz.

! Odpowiedz
1 0 hfjdj odpowiada loosac

I nie skoczylo w gore to co ludzie kupowali?

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne
BOOMBIT -1,75% 7,85
2019-11-12 17:00:00
WIG -0,09% 59 141,35
2019-11-12 17:15:02
WIG20 -0,29% 2 248,81
2019-11-12 17:15:01
WIG30 -0,10% 2 549,06
2019-11-12 17:15:00
MWIG40 0,56% 3 780,28
2019-11-12 17:15:00
DAX 0,65% 13 283,51
2019-11-12 17:37:00
NASDAQ 0,26% 8 486,09
2019-11-12 22:03:00
SP500 0,16% 3 091,84
2019-11-12 22:08:00

Znajdź profil

Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.