Boom mieszkaniowy trwa. Ceny będą rosnąć

Boom na rynku mieszkaniowym trwa. Drożeją mieszkania deweloperskie na głównych krajowych rynkach nieruchomości, jednak, co ciekawe, podwyżki dotyczą nie tylko cen sprzedaży mieszkań, ale też wynajmu.

- Mamy bardzo niskie bezrobocie, bardzo niskie stopy procentowe, co powoduje, że jest bardzo wielu
potencjalnych klientów, których wcześniej nie było stać na zakup własnego mieszkania, ale stać ich na wynajem. Siłą rzeczy też kreują bardzo duży rynek inwestorów prywatnych, którzy kupują mieszkania, po czym wynajmują je na stawkach rynkowych, więc tutaj ta strona popytowa jest bardzo silna - mówi Michał Melaniuk, prezes zarządu Cordia Polska i dodaje - Oczywiście jest kwestia podaży i tego, czy jesteśmy w stanie sprostać temu popytowi i powiem szczerze - nie, nie jesteśmy.

- Na pewno konsekwencją tego, o czym mówiliśmy, będzie wzrost cen mieszkań. Jeżeli popyt jest cały czas wyższy niż podaż, to musi się tym skończyć. Widzimy to już szczególnie w większych miastach, zresztą to dotyczy nie tylko cen sprzedaży mieszkań, ale też czynszów najmu, które w największych miastach potrafią rosnąć nawet ok. 10 proc. rocznie. Jest niedobór w dalszym ciągu, ludzi stać na to, żeby te mieszkania kupować, wynajmować, więc to będzie naturalna konsekwencja. Sądzę, że kilkuprocentowe, a w niektórych miejscach nawet kilkunastoprocentowy wzrost cen nieruchomości nastąpi w ciągu tego roku - mówi Melaniuk.

Justyna Smolińska

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Przeczytaj też

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 59 dziki_losos

Jakby co, mówi to prezes spółki developerskiej.

! Odpowiedz
2 23 andregru

W Krakowie ma powstać 10 tysięcy mieszkań dla 35 tysięcy mieszkańców w ramach Mieszkanie Plus czy taka inwestycja nie obniży cen wynajmu w całym Krakowie ?

! Odpowiedz
2 12 dziki_losos

Prawdopodobnie tak, jednak jest jeszcze druga opcja: że z mieszkań skorzystają klienci spoza grupy docelowej normalnego rynku najmu, np. osoby, które dzięki temu będą w ogóle mogły wyprowadzić się "od rodziców". Ogółem jednak konkurencja powinna obniżyć ceny.

Z drugiej strony, 10000 mieszkań na 35000 mieszkańców to średnio 3,5 osoby na mieszkanie. Czyżby zasada gęstego upakowania?

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
5 9 trooper odpowiada dziki_losos

Trzeba brać pod uwagę, że tanie mieszkania podpierane przez rząd zabużą budownictwo prywatne w regionie. Więc chcąc nie chcąc prywatnego budownictwa będzie mniej, niż byłoby go przy braku mieszkania+. Państwo nie jest w stanie budować mieszkań dla każdego, więc może okazać się, że to zaburzenie wolnego rynku spowoduje zapaść w produkcji mieszkań na kolejne lata, więc mieszkanie+ może doprowadzić do powstania cyklów w mieszkaniówce (większe boomy, większe krachy)

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 39 t72

A na moim osiedlu coraz więcej pustych mieszkań .

! Odpowiedz
10 25 trooper

Może też czas przeprowadzić się do miasta?

! Odpowiedz
9 11 palestrina

no jak sie ma mieszkanie z programu mieszkanie+ w szczerym polu no to puste,w wawie obok mnie na targówku obserwuje nowe osiedle , tam mieszkania znikają z ofert dewelopera dośc szybko - obserwacje prowadze z ciekawości

! Odpowiedz
0 2 (usunięty) odpowiada palestrina

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
1 42 janusz_tracz

Brzmi legitnie gdy mówi to naganiacz xD Będziemy drugą Kanadą.. oh wait

! Odpowiedz
6 31 piter999

Jak zwykle przy tego typu artykulach robi sie goraco.
Tak wiele skrajnie roznych komentarzy spowodowane jest wrzucaniem wszystkich mieszkan do jednego worka.

Mieszkania w malych miastach oczywiscie nie beda drozec, ... wyludniaja sie przez maly przyrost naturalny i starzenie sie spoleczenstwa. Moim skromnym zdaniem, powodzeniem moga sie cieszyc sredniej wielkosci mieszkania na parterze. Starsi ludzi beda rezygnowac z domow na rzecz takich mieszkan

Mieszkania w duzych miastach (Warszawa, Wroclaw, Gdansk, Krakow) beda drozec. Zwlaszcza te w klasy premium, ktorych w Polsce jak na lekarstwo. Powodow jest wiele: dodatnia imigracja, rosnaca presja inflacyjna i wzrost płac.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl