REKLAMA

Bon gastronomiczny. "Trwa dyskusja między pracodawcami a ministerstwami"

2021-04-01 11:50
publikacja
2021-04-01 11:50
fot. FOTOFILIA Maciej Pazera / Shutterstock

Trwa dyskusja między pracodawcami a resortami finansów oraz rozwoju ws. bonu gastronomicznego - przekazał w czwartek premier Mateusz Morawiecki.

"Dzisiaj takie możliwości oferowania bonów pracownikom przez przedsiębiorców, przez pracodawców już są możliwe i owszem, przedsiębiorcy dyskutują z Ministerstwem Finansów, z Ministerstwem Rozwoju, z polskimi funduszami o możliwości zwiększenia tej stawki. Jest to jeden z mniejszych instrumentów, ale również ważnych" - powiedział na konferencji premier, pytany przez dziennikarzy o możliwość wprowadzenia bonu gastronomicznego.

Wskazał, że największym rodzajem wsparcia są m.in. zwolnienia ze składek ZUS czy postojowe, ale "oczywiście jest całe instrumentarium mniejszych środków".

"Tak nie tylko jest rozważana kontynuacja tego programu, ale także powiększenie możliwości, poziomu tego bonu" - podsumował Morawiecki.

autor: Michał Boroń

Źródło:PAP
Tematy
Jak otrzymać nawet 1500 zł od Alior Banku + 300 zł od Bankier.pl SPRAWDŹ!

Jak otrzymać nawet 1500 zł od Alior Banku + 300 zł od Bankier.pl SPRAWDŹ!

Komentarze (3)

dodaj komentarz
antybolszewik
Ach, piękna młodość wodza i komuna wróciła. Na stołówkach zakładowych znów będą posiłki państwowe.
wizytator
U nas jak zwykle stara nomenklatura we łbach. Zamiast rozdać kasę każdemu jak to jest w zachodniej Europie to dziadują i wymyślają jakieś bony, talony. Jedni dostaną drudzy nie, bo 5 lat temu za dużo zarobili. Po prostu tak dają, żeby nikomu nie dać. Ale medialnie zabłysnąć, że my też się staramy. A słoma z butów U nas jak zwykle stara nomenklatura we łbach. Zamiast rozdać kasę każdemu jak to jest w zachodniej Europie to dziadują i wymyślają jakieś bony, talony. Jedni dostaną drudzy nie, bo 5 lat temu za dużo zarobili. Po prostu tak dają, żeby nikomu nie dać. Ale medialnie zabłysnąć, że my też się staramy. A słoma z butów wychodzi co raz dłuższa.
distefano
Jedzenie na kartki? To już było.

Powiązane: Koronawirus a gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki