REKLAMA

Blirt obserwuje dalszy wzrost zapotrzebowania na produkty do diagnostyki

2020-11-18 10:42
publikacja
2020-11-18 10:42
fot. Krystian Maj / FORUM

Blirt obserwuje dalszy wzrost zapotrzebowania na produkty do diagnostyki. W najbliższych kwartałach można oczekiwać utrzymania się tych trendów - poinformował PAP Biznes wiceprezes Tomasz Wrzesiński. Spółka planuje powiększyć swoją ofertę diagnostyczną.

Notowany na NewConnect Blirt zajmuje się produkcją enzymów oraz odczynników do badań diagnostycznych. Po trzech kwartałach 2020 roku spółka wypracowała przychody ze sprzedaży na poziomie 33,3 mln zł (+342 proc. rdr) i zysk netto w wysokości 9,4 mln zł wobec 0,3 mln zł rok wcześniej. Zarząd ocenia, że pandemia koronawirusa stworzyła nowe trendy i przyspieszyła zmiany rynkowe w biologii molekularnej.

"Przewidywaliśmy masowe wejście do diagnostyki technologii opartych o biologię molekularną i wkroczenie na masową skalę diagnostyki w nasze życie codzienne. Produkowaliśmy już wcześniej enzymy stanowiące podstawowe komponenty do tworzenia nowych testów diagnostycznych, nie przewidywaliśmy tylko ogromu skali i zawrotnego tempa zmian na rynku wywołanych obecną pandemią" - powiedział PAP Biznes wiceprezes Tomasz Wrzesiński.

"Obserwujemy, że zapotrzebowanie na rynku globalnym na produkty do diagnostyki nadal wzrasta, co oznacza dobre perspektywy dla naszej działalności. Wykorzystujemy każdą możliwość, by kontynuować zwiększanie skali działania. Widzimy potencjał do dalszego umacniania naszej pozycji na zagranicznych rynkach" - dodał.

Wrzesiński wskazał, że w ostatnich miesiącach rynek diagnostyki "bezprecedensowo" się zwiększył, przesuwając się w kierunku badań masowych, wykonywanych na niespotykaną wcześniej skalę testów profilaktycznych i w kierunku "wysokiego stopnia jednoznaczności wyników gwarantowanych przez technologie oparte o biologię molekularną".

"W najbliższych kwartałach raczej możemy oczekiwać utrzymania się tych trendów, ale również pojawiania się nowych rozwiązań i nowych technologii" - ocenił wiceprezes Blirta.

"W zakresie naszej działalności widzimy stały wzrost zapotrzebowania zarówno na surowce i komponenty do produkcji powszechnie używanych różnych narzędzi diagnostycznych, jak i też zapotrzebowania na gotowe testy" - dodał.

Spółka sprzedaje enzymy i odczynniki do badań przede wszystkim, bo w 90 proc., na rynki zagraniczne m.in. do Niemiec, Szwecji, Francji, Wielkiej Brytanii, USA, Indii czy Korei Południowej.

Wrzesiński wskazał, że największa dynamika i skala wzrostu jest widoczna w przypadku produktów bezpośrednio związanych z produkcją testów na wirusa SARS-CoV-2 i to w nich leży aktualnie największy potencjał.

"Widzimy natomiast, że nasi klienci powracają już do swoich projektów dotyczących, na przykład diagnostyki związanej z innymi obszarami medycyny jak onkologia czy kardiologia. Być może jednak jeszcze wyższy potencjał w przyszłości będą miały nasze nowe produkty z obszaru tzw. nowych terapii czyli m.in. terapii genowych. Takim przykładem jest Saltonaza, czyli wyjątkowy enzym pozwalający otrzymywać produkty biotechnologiczne o niespotykanej czystości zapewniającej najwyższy poziom bezpieczeństwa pacjenta" - poinformował wiceprezes.

Związana z pandemią eksportowa oferta Blirta składa się przede wszystkim z komponentów do wytwarzania produktów wykrywających i badających koronawirusy. W Polsce firma dystrybuuje testy kilku producentów oparte o różne metody detekcji.

Spółka ma zamiar powiększyć swoją ofertę diagnostyczną.

"Cały czas pracujemy zarówno nad ulepszaniem obecnych w naszej ofercie enzymów, jak i nad wyszukiwaniem na świecie najlepszych testów, które spełniają oczekiwania i potrzeby rynku polskiego. Uczestniczymy też w pracach nad tworzeniem kolejnych generacji narzędzi diagnostycznych i systemów prewencji zagrożeń biologicznych, takich jak wirus SARS-CoV-2" - poinformował Wrzesiński.

W jego ocenie pojawienie się szczepionki na COVID-19 nie jest zagrożeniem dla produkcji enzymów.

"Wszyscy liczymy na pojawienie się rozwiązań przywracających normalność naszego życia sprzed pandemii. Być może jednym z nich będzie skuteczna, bezpieczna i globalnie dostępna szczepionka, taką nadzieję daje m.in. szczepionka Pfizera. Natomiast potrzeba dalszych badań nad pandemią, utrzymania systemów bezpieczeństwa i sam wzrost świadomości zagrożeń biologicznych pozostanie z nami z pewnością na długo, a może nawet na zawsze" - ocenił wiceprezes Blirta.

"My przede wszystkim dostarczamy globalnemu rynkowi enzymy z zakresu biologii molekularnej. Są one odpowiednikiem procesorów w produkcji IT, więc tak jak pojawienie się smartfonów nie było zagrożeniem dla produkcji komponentów elektronicznych, tak i pojawienie się szczepionki nie jest zagrożeniem dla produkcji enzymów" - dodał.

Notowania Blirta wzrosły od marca do października z ok. 5 zł do ok. 37 zł. Obecnie kurs spółki wynosi ok. 17 zł, co daje kapitalizację na poziomie ok. 300 mln zł.

Sara Borys (PAP Biznes)

sar/ osz/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki