REKLAMA
WAŻNE

Biżuteria warta 50 mln funtów skradziona z domu córki byłego szefa Formuły 1

2019-12-16 13:50
publikacja
2019-12-16 13:50

Biżuteria warta 50 milionów funtów została skradziona z londyńskiego domu Tamary Ecclestone - córki wieloletniego szefa Formuły 1 Berrniego Ecclestone'a i celebrytki - podał w poniedziałek brytyjski tabloid "The Sun".

/ MATRIXPICTURES.CO.UK
Do kradzieży doszło w piątek późnym wieczorem, zaledwie kilka godzin po tym jak 35-letnia Tamara wraz z mężem Jayem Rutlandem wyjechała na świąteczne wakacje. Mająca 57 pokoi posiadłość znajduje się przy Kensington Palace Gardens - jednej z najbardziej prestiżowych i najlepiej strzeżonych ulic w Londynie, gdzie domy mają m.in. rosyjski oligarcha Roman Abramowicz, sułtan Brunei Hassanal Bolkiah i jeden z najbogatszych ludzi w Chinach Wang Jianlin, a niedaleko swoją rezydencję mają książę William i księżna Kate.

Ulica jest stale patrolowana przez policję. Wiadomo też, że w trakcie włamania w posiadłości znajdowała się ochrona.

Jak się przypuszcza, trzej włamywacze sforsowali ogrodzenie z tyłu budynku, a następnie przeszli przez ogród i dostali się do domu. Przebywali w nim ok. 50 minut i ostatecznie zostali spłoszeni przez ochroniarzy, jednak w tym czasie zdążyli całkowicie ogołocić sejfy.

Według "The Sun" skradziona została cała biżuteria, jaką Tamara Ecclestone miała w domu - m.in. pierścionki, kolczyki i warta 80 tys. funtów bransoletka, którą otrzymała w prezencie ślubnym.

Jej rzecznik potwierdził, że kradzież faktycznie miała miejsce. "Mogę ze smutkiem potwierdzić, że miało miejsce włamanie do domu. Pracownicy ochrony współpracują z policją w tej sprawie. Tamara i jej rodzina czują się dobrze, choć oczywiście są wściekli i wstrząśnięci z powodu tego, co się stało" - powiedział.

Tamara Ecclestone jest modelką, prezenterką telewizyjną i celebrytką. Jej 89-letni ojciec przez prawie 40 lat był szefem firmy organizującej wyścigi Formuły 1 i z majątkiem szacowanym na 2,4 miliarda funtów jest jednym z najbogatszych ludzi w Wielkiej Brytanii.

Z Londynu Bartłomiej Niedziński

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (6)

dodaj komentarz
po_co
Jest mi niezmiernie przykro, że ktoś stracił biżuterię wartą 50 milionów funtów.
Ja widziałem wczoraj twarz dziecka któremu pracujący rodzice tłumaczyli, że dzieciątko na pewno o nim nie zapomni i przyniesie mu inny prezent (bo na zabawkę za 100 zł nie było ich stać, mimo że obu widzę w markecie jak biegają
Jest mi niezmiernie przykro, że ktoś stracił biżuterię wartą 50 milionów funtów.
Ja widziałem wczoraj twarz dziecka któremu pracujący rodzice tłumaczyli, że dzieciątko na pewno o nim nie zapomni i przyniesie mu inny prezent (bo na zabawkę za 100 zł nie było ich stać, mimo że obu widzę w markecie jak biegają z towarem i obsługują ludzi przy kasach).

Widzę też często dzieci które patrzą na słodycze jak na coś ezoterycznego ale faktycznie będę się przejmował ukradzionym złotym kiblem, albo błyskotkami.
leonidass
Żeby kupić dla siebie biżuterię za 50 mln funtów, trzeba te funty i mln pozostałych dostać za darmo.
Nikt normalny tego by nie zrobił.
Ogólnie śmieszą mnie tacy ludzie.
najmadrzejszy
Jak przeszukac 57 pokoi....
jiira
Dokladnie. Ciekawe na ile ubezpieczone.
warszawyak
albo wspólpracowała z włamywaczami
grab
Sejfy musiały być za 2 zł a ochrona 90-letnich dziadków leśnych...:)

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki