Biznes chce imigrantów

W 2020 r. Europę czeka wzmożona walka o pracowników z zagranicy. Przedsiębiorcy apelują o działania, które zwiększą szanse naszego kraju - czytamy w czwartek w "Rzeczpospolitej".

(fot. Michal Kosc / FORUM)

Dziennik podaje, że nie tylko Niemcy, Czechy czy Węgry próbują przyciągać pracowników z zagranicy. "Zaczyna o tym mówić nawet Ukraina - będąca na razie największym w Europie zasobem siły roboczej - która przymierza się do wprowadzenia podwójnego obywatelstwa dla imigrantów zarobkowych" - czytamy.

"Rz" informuje, że Polska, która dzięki uproszczonej procedurze zatrudniania pracowników ze Wschodu skutecznie o nich zabiegała, traci konkurencyjność. "Miała ją zwiększyć nowa polityka migracyjna, która po dwóch latach prac wciąż nie jest gotowa. Opracowanie tej polityki – spójnej z polityką społeczną, ochroną zdrowia czy edukacją – to najczęściej powtarzany postulat organizacji pracodawców, które wielokrotnie przedstawiały propozycje działań zwiększających szanse Polski w globalnej walce o talenty" - napisano.

Jak mówi w "Rz" Arkadiusz Pączka, dyrektor Centrum Monitoringu Legislacji Pracodawców RP, polityka migracyjna ugrzęzła w Polsce resortowej. Dodaje, że nadzorowaniem prac nad tą polityką, która dotyczy głównie kwestii zatrudnienia cudzoziemców, powinny się zająć resorty gospodarcze, a nie MSWiA. Pracodawcy apelują też o wydłużenie okresu pracy według uproszczonej procedury oświadczeń dla obywateli sześciu państw naszego regionu (na czele z Ukrainą i Białorusią) z obecnych sześciu do 12 albo nawet do 18 miesięcy.

"Stanisław Szwed, sekretarz stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, przypomina, że wydłużenie tego okresu do 12 miesięcy było przewidziane w nowej ustawie o rynku pracy, która mimo planów nie została przyjęta w 2019 r. MRPiPS popiera też postulat pracodawców, by wydawaniem zezwoleń na pracę każdego typu zajęły się powiatowe urzędy pracy. Pozwoliłoby to skrócić czas oczekiwania na decyzje dotyczące legalizacji pobytu, wydawane obecnie przez wojewodów. Dziś trwa to nawet 1,5 roku" - czytamy.

Ze statystyki opublikowanej w "Rz" wynika, że najwięcej cudzoziemców z ważnymi pozwoleniami na pobyt w Polsce pochodzi z Ukrainy - 214,7 tys., Białorusi - 25,6 tys. i Niemiec - 21,3 tys. Dodano, że 64 proc. polskich pracodawców uważa, że imigranci zarobkowy mają pozytywny wpływ na polska gospodarkę. (PAP)

skib/ amac/

Źródło: PAP
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
2 2 silvio_gesell

Powinniśmy płacić krajom źródłowym za imigrację rodzin z dziećmi.

! Odpowiedz
5 18 wielblad13

zezwolenie na pracę dla imigrantów powinno być wydawane na konkretna umowę o pracę bez prawa porzucenia i szukania następnej! po porzuceniu pracy imigrant powinien niezwłocznie opuścić nasz kraj!!!!

! Odpowiedz
3 12 wielblad13

dla imigrantów bez kwalifikacji powinny być limity tak ilościowe jak i czasowe by nigdy takim ludziom nie przyznawać praw obywatelskich!

! Odpowiedz
6 28 danny_fizz

a imigranci nie chca biznesu, tylko zasilkow

! Odpowiedz
3 33 wonsz

Ano, wszyscy chcą imigrantów, bo dzięki imigrantom cudownie wszystkie wskaźniki rosną - produkcja, PKB, zatrudnienie. Bajka dla polityka i ekonomisty. Tak się tylko zastanawiam, w jakiej Polsce lepiej by mi się żyło - w takiej, której zasoby (woda, lasy, węgiel spod Katowic, miedź spod Lubina, powierzchnia do życia itd. ) są dzielone na 10 mln osób, czy na 50 mln...?

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
15 40 wizytator

Ukraina? A kto tam za te grosze w tym klimacie przyjedzie? Jeszcze się taki nie urodził.
U nas przesłanie tzw."bisnesu" jest jasne. Nie zapłacimy więcej niż 500 ojro Polakowi, gdyż nas nie stać, nigdy nie było stać i nie będzie. A idźcie w ...!

! Odpowiedz
27 17 jkendy

Każdy kij ma dwa końce, możesz płacić człowiekowi sprzedającemu lody w budce 4000 zł miesięcznie (planowana płaca minimalna przez szkodników z pis) ale wtedy gałka lodów będzie kosztowała 15 złotych i wtedy wszyscy będą płakać ze tak drogo.

! Odpowiedz
7 18 wizytator odpowiada jkendy

Idąc tym tokiem rozumowania, zapłacę pracownikowi 1000zł, a gałka lodów będzie kosztowała 4zł.
I wszyscy będą szczęśliwi?

! Odpowiedz
3 19 rekin1986

Europa skończy się do połowy tego wieku na 1 miejsce wbije Azja i tak się wszystkim będzie marzyły europejskie standardy

Kapitał szuka taniej siły roboczej europejski robotnik jest zbyt drogi azjatycki jest 6 x tańszy Bangladesz Nepal Butan Indie do wyboru do koloru za 60 euro na miesiąc

Zapomnijcie w Polsce o wypłatach rzędu 1000 euro na miesiąc Hiszpania ma 900 Portugalia 687 Grecja niecałe 600 euro Francja 1100 przy takiej płacy minimalnej nikt nie będzie inwestował jak Azja jest 6 x tańsza

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 7 matpoz1 odpowiada jkendy

"zwiększających szanse Polski w globalnej walce o talenty" Jakie talenty?! 80 % pracowników z zagranicy wykonuje proste prace fizyczne w Polsce.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 4,4% I 2020
PKB rdr 3,1% IV kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,5% I 2020
Przeciętne wynagrodzenie 5 282,8 zł I 2020
Produkcja przemysłowa rdr 1,1% I 2020

Znajdź profil