Bitcoin zyskuje 22%. Czy to odbicie zdechłego kota?

Marcin Dziadkowiak2018-11-29 08:50zastępca redaktora naczelnego Bankier.pl
publikacja
2018-11-29 08:50
YAY Foto

Po fatalnych dwóch tygodniach, kiedy to kurs bitcoina zniżkował o 40%, flagowy okręt rynku kryptowalut zyskał trochę oddechu. Od niedzielnego lokalnego dołka do środowego wieczora kurs bitcoina zyskał 22%.

Jeszcze w niedzielę bitcoin notowany był na poziomie najniższym od 15 miesięcy. Lokalny dołek wypadł w okolicach poziomu 3,6 tys. dolarów. Kolejne dni przyniosły odbicie kursu, które sięgnęło maksymalnie poziomu ok. 4,4 tys. dolarów w środę ok. godz. 22. W czwartek rano kurs nieco się skorygował, ale wciąż przebywa ponad poziomem 4 tys. dolarów. O godz. 8:15 najpopularniejsza kryptowaluta notowana była po cenie 4 210 dolarów – wynika ze średnich notowań publikowanych przez serwis CoinMarketCap. To oznacza wzrost kursu o 4,2% w ciągu ostatniej doby.

/ Coinmarketcap

Choć ostatnie dni wyglądają optymistycznie, nie można zapominać, że kurs bitcoina znajduje się w regularnej bessie od grudnia 2017 roku, kiedy to kryptowaluta zanotowała szczyt wszech czasów. Przez kilka miesięcy poziom 6 tys. dolarów stanowił dla kryptowaluty wsparcie, jednak w listopadzie pękło ono zdecydowanie i rozpoczęły się dalsze spadki. W tym czasie na rynku muszą zdarzać się odbicia kursów, kiedy na krótszy lub dłuższy czas to byki przejmują inicjatywę. Jednak póki nie będzie zdecydowanych i mocnych sygnałów zmiany trendu na wzrostowy, trzeba przyjąć, że w długim terminie to niedźwiedzie napędzają rynek. A patrząc na wykres, okolice poziomów 4,2 – 4,6 tys. dolarów, które wcześniej stanowiły lokalne wsparcie, teraz zamieniły się w lokalny opór. Dopiero jeśli on zostanie pokonany, będzie można mieć nadzieję na kolejne, większe odbicie kursu.

Ostatnie odbicie można na razie nazwać nawet odbiciem zdechłego kota. Inwestorzy określają takim mianem wzrosty, które następują po długich i mocnych spadkach. Rynek w takiej sytuacji musi się odbić, choć raczej nie jest to zapowiedź dłuższych wzrostów. Tak jak zdechły kot, zrzucony z 10 piętra, musi się odbić od ziemi.

Jedno jest pewne – przyspieszenie spadków bitcoina zwiększyło zainteresowanie kryptowalutą mierzone wyszukiwaniem w Googlach do poziomów widocznych ostatnio w marcu (Polska) i na początku kwietnia (świat). Mimo to, wciąż są to poziomy, którym daleko do złotych czasów rynku kryptowalut z końcówki ubiegłego roku. Najwięcej wyszukiwań nazwy najpopularniejszej kryptowaluty pochodzi z takich krajów jak Republika Południowej Afryki, Holandia, Słowenia, Australia i Ghana. Wyszukiwania ze Stanów Zjednoczonych znajdują się na 13. miejscu w rankingu, natomiast Polska zajmuje 46 miejsce.

Wprawdzie niektórzy wskazują, że wzrost zainteresowania bitcoinem i rynkiem kryptowalut wynikający z liczby wyszukiwań w Googlach może być prognostykiem zmiany tendencji na tym rynku, jednak ja byłbym ostrożny z takimi wnioskami. Zainteresowanie bitcoinem spadło w poprzednich miesiącach ze względu na flautę, jaka zapanowała na rynku. Zmiany notowań były stosunkowo niewielkie, a przede wszystkim wąskie pasmo wahań kursu usypiało inwestorów. Teraz, kiedy na rynek powróciła zmienność, także zainteresowanie bitcoinem odżyło.

W środowisku kryptowalut inwestorzy wciąż duże nadzieje wiążą z debiutem ETF-a na bitcoina. Debiut ETFa ma spowodować większe zainteresowanie bitcoinem, a tym samym wzrost jego kursu. Ten instrument, który miałby pozwalać na bezpieczniejsze inwestowanie w najpopularniejsza kryptowalutę, wciąż nie doczekał się swojego debiutu w USA. Na przeszkodzie wciąż stoi blokada amerykańskiego regulatora – SEC (Securities and Exchange Commission, odpowiednik polskiej Komisji Nadzoru Finansowego). W środę na ten temat wypowiadał się szef SEC Jay Clayton. Z tej wypowiedzi trudno wywnioskować o dacie debiutu ETFa. Wiadomo natomiast, że szef amerykańskiego nadzoru wymaga lepszego nadzoru i regulacji rynku kryptowalut, aby przewodniczący SEC mógł się czuć „komfortowo” z ETF-em na bitcoina – informuje serwis CNBC.

/ Coin360

Jak zwykle bywa przy wzrostach bitcoina, rośnie także większość kryptowalut notowanych na rynku. Kurs litecoina zyskuje 5,2%, ethereum zyskuje 2,6%, ripple 1,4%, a bitcoin cash 0,9%.

Źródło:
Marcin Dziadkowiak
Marcin Dziadkowiak
zastępca redaktora naczelnego Bankier.pl

Zastępca redaktora naczelnego Bankier.pl. Już w czasie studiów na Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu rynki kapitałowe stały się jego pasją, która pozwoliła mu rozpocząć pracę w Bankier.pl i rozwijać dział giełdowy. Zainteresowanie sprawami krajowymi i zagranicznymi pozwoliło mu także spełnić się w pracy w prowadzeniu newsroomu. Aktualnie odpowiedzialny za dział Newsroom, chce, aby Bankier.pl był wciąż najlepszym źródłem informacji, nie tylko dla inwestorów giełdowych.

Tematy
Jak zyskać do 160 zł za otwarcie konta osobistego?

Jak zyskać do 160 zł za otwarcie konta osobistego?

Komentarze (6)

dodaj komentarz
lightning_network
A propos aktualnego rynku niedźwiedzia oraz wzrostach w Google Search:

Nie ważne, dobrze czy źle pisze się o bitcoinie - ważne, że po nazwisku :)
tksl
cieszy mnie że Pan redaktor czyta komentarze :D pozdrawiam
grzegorzkubik
Zjedzie do 200 USD to ludzi kupią.
lightning_network
wykupili przy 3500 usd....
detektorjusia odpowiada lightning_network
To się jeszcze okaże, nie chwal bitcoina przed zjazdem do piekła ;)
lightning_network
Dopisałbym jeszcze o uruchomieniu Bakkt - przesuniętym z grudnia na koniec stycznia.
I uznałbym artykuł za kompletny, oczywiście w krótkim horyzoncie czasowym...

Powiązane: Bitcoin

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki