Biedronka do UOKiK: To mógł być błąd ludzki

"Spółka kompleksowo analizuje pismo z Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów dotyczące nierzetelnie podawanych cen w sklepach" - poinformowało PAP biuro prasowe Biedronki . Przyznało, że mogło się zdarzyć, że wskutek "ludzkiego błędu" brakowało ceny lub nie została ona "na czas" zmieniona.

(Biedronka)

UOKiK poinformował w piątkowym komunikacie, że wszczął postępowanie przeciw spółce Jeronimo Martins Polska (JMP). Zarzuty dotyczą uwidaczniania niższych cen przy produkcie, a następnie naliczania wyższej ceny w kasie w sklepach sieci Biedronka.

"Jesteśmy w trakcie kompleksowej analizy pisma z Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Chcielibyśmy podkreślić, że biorąc pod uwagę skalę działania naszej sieci – ponad 2900 sklepów, 67 000 pracowników obsługujących 4 mln klientów dziennie i 1,3 mld transakcji rocznie – może się zdarzyć, że wskutek ludzkiego błędu brakuje ceny lub nie zostanie ona na czas zmieniona" - napisało biuro prasowe sieci Biedronka.

Zapewniło, że Biedronka "przywiązuje ogromną wagę do zapewnienia poprawności etykiet cenowych w działaniach operacyjnych".

"Zapewniamy, że wszystkie procedury sieci Biedronka są zgodne z obowiązującymi przepisami prawa. Dlatego w przypadku różnicy ceny towaru między salą sprzedaży a systemem kasowym, klientowi zawsze przysługuje prawo jego nabycia po cenie niższej, bądź też zwrotu nadpłaconej kwoty" - czytamy w komunikacie.

"Chcielibyśmy podkreślić, że od ponad dwóch dekad robimy wszystko, aby dostarczać naszym klientom najwyższą jakość w najlepszej cenie. Klienci doceniają to, darząc nas zaufaniem podczas codziennych zakupów w sieci Biedronka" - napisano.

Inspekcja Handlowa tylko od 1 stycznia do 30 września 2019 r. otrzymała ponad 230 skarg na nieprawidłowe podawanie cen w Biedronkach. Najczęściej dotyczyły różnic między kwotą uwidocznioną na półce a tą zakodowaną w kasie oraz braku cen przy produkcie.

Jeśli zarzuty się potwierdzą, spółce Jeronimo Martins Polska grozi kara do 10 proc. obrotu.

awy/ drag/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 sammler

Nie spotkałem się w Biedronce z praktyką, by ceny różniły się przy kasie, no może raz czy dwa na zasadzie wyjątku. Ale na pewno nie w masowy sposób, kiedy bym to na pewno zapamiętał. Mam na myśli sytuację, gdy produkt XYZ jest opisany na etykiecie jako kosztujący 3 zł, a przy kasie 3,49.

Natomiast NAGMINNE w Biedronce są dwa inne zjawiska:

1) przestawianie produktów tak, by produkt drogi "przypadkiem" leżał nad etykietą z DUŻO niższą ceną (na dodatek etykiety raz przyklejają nad produktem, w innej części sklepu pod produktem - to moim zdaniem też celowy zabieg)

2) nieaktualne promocje (bardzo maleńką czcionką piszą, w jakich dniach promocja obowiązuje, ale nie zdejmują tej etykiety przez kolejne 2-3 dni)

Widziałem to w wielu sklepach tej sieci: w Wa-wie, Trójmieście, Łodzi. Nie ma mowy o jednostkowym przypadku czy błędzie ludzkim. Mogę zeznawać w sądzie ;)

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 sammler

No i - w zasadzie legalne, ale moralnie dwuznaczne - podawanie cen droższych produktów w przeliczeniu na 100 g, a nie 1 kg. Wolno im, jasne. Ale przecież wiadomo, że nikt nie przychodzi do sklepu typu Biedronka dla rozrywki (zabawa w kotka i myszkę), tylko żeby SZYBKO zrobić zakupy. Samo w sobie nie jest to może naganne, ale w połączeniu z tym, o czym pisałem wyżej (przyklejanie etykiet raz pod, raz nad produktem, przestawianie ich w inne miejsca itp.) to wprowadza już jednak bardzo duże zamieszanie i wygląda na działanie celowe.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 1 toperz69

dla mnie bardzo istotne kraj pochodzenia danego produktu zauważcie że tu także jest bałagan , co zostało już odowodnione ,
karać takie oszustwo !!!!!!

! Odpowiedz
8 3 cxap

Kara bedzie, kochani, tu chodzi o okolo 5 miliardow zlotych! Jestesmy po wyborach, duzo obiecano, dodajcie 1 + 1...

! Odpowiedz
5 31 jacho1804

Czemu nigdy nie mylą się na korzyść klienta ? Przypadek ?

! Odpowiedz
6 9 knl111

Też się mylą. Tylko jaki klient się o to "wykłóca" przy kasie?

! Odpowiedz
2 22 jacho1804

"ponad 2900 sklepów, 67 000 pracowników obsługujących 4 mln klientów dziennie i 1,3 mld transakcji rocznie"

Niech każdego ciulną na złotówkę dziennie.... lub na jednej z 1,3 mld transakcji dziennie....
A robią to.

! Odpowiedz
3 3 jacho1804

przepraszam...rocznie

! Odpowiedz
8 10 etre

Tego typu oszustwa jak wyższa cena przy kasie lub nie naliczanie promocji to rzecz bardzo częsta bo większość klientów nie sprawdza paragonów. Ja już dawno zauważyłem że w osiedlowym sklepie za taki sam koszyk zakupów płacę mniej a produkty mam o wiele lepszej jakości i nie stoję w kolejkach do jednej czynnej kasy.

! Odpowiedz
11 4 znawca_inwestor

Nie chcecie tanich sklepów - będziecie mieli drogie i bardzo drogie.

! Odpowiedz
13 13 jonh_bastard

Parszywy sklep dla plebsu. Brud i syf. Tfu!

! Odpowiedz
15 24 leming

niemieckie sieci na potęgę okradają Polaków na fałszywych cenach, trzeba to ukrucić UOKIK powinien nakładać wielkie kary a nie udwawać że Polska to niemiecka kolonia

! Odpowiedz
0 10 jes

"ukrucić"

! Odpowiedz
0 5 knl111

Biedronka to nie "niemiecka sieć".

! Odpowiedz
6 21 leming

Karać na potęgę jak to jest na zachodzie bo wszsytkie sieci to stosują, ceny przy towarach są kompletnie inny niż potem w kasie się okazuje, powinny być duże kary by wreszcie niemcy przestali nas okradać!!!

! Odpowiedz
3 17 marcin321

W ch.ja cięcie też zajęcie

! Odpowiedz
7 17 eagleeye

Stonka nie rozśmieszaj mnie tłumaczeniem się jak dziecko z łopatką w piaskownicy ze to on a nie ja wykopałem ten dół

! Odpowiedz
3 42 _xyz

Na wielu półkach w Biedronkach regularnie brakuje cen.

Dowalić im karę za to

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne