Białoruś "rozczarowana", Litwa zadowolona z decyzji stron Konwencji z Espoo

MSZ Białorusi poinformowało w czwartek o "głębokim rozczarowaniu" decyzją genewskiego spotkania stron Konwencji z Espoo, które uznały, że Mińsk nie dostarczył wystarczających informacji o wyborze miejsca budowy elektrowni atomowej. Zadowolenie z tej decyzji wyraziła natomiast Litwa.

(fot. Mikhail Metzel / TASS)

Jak poinformowało w czwartkowym oświadczeniu białoruskie MSZ strony Konwencji uznały, że Białoruś nie udostępniła wystarczającej informacji, uzasadniającej wybór Ostrowca jako miejsca budowy elektrowni atomowej

Litwa pogratulowała stronom Konwencji z powodu podjęcia tej decyzji, a zwłaszcza stwierdzenia, że Białoruś złamała umowę w kwestii miejsca budowy elektrowni atomowej w Ostrowcu, tuż przy granicy z Litwą, w odległości 50 km od Wilna.

Skargę przeciwko Białorusi Litwa złożyła w 2011 roku. Jej stanowisko podczas czwartkowego posiedzenia poparło 30 państw z 36 uczestniczących w posiedzeniu.

Białoruskie MSZ oświadczyło, że Komisja nie zadała sobie nawet trudu, by wyjaśnić, na ile niewystarczająca była informacja Białorusi. Zapewne dlatego, że kryterium tego, co jest wystarczające nie określa ani sama konwencja, ani dokumenty, które regulują zasady pracy komisji ds. jej zastosowania".

Antybiałoruska decyzja została podjęta z inicjatywy delegacji UE, by dogodzić Litwie. Jest oczywiste, że rezultat głosowania był z góry przesądzony przez +dyscyplinę blokową+ państw UE, które stanowią większość państw konwencji - oświadczyło MSZ.

Według białoruskiego resortu dyplomacji idąc za władzami Wilna, UE nie zauważyła, że przez niemal osiem lat rząd Białorusi aktywnie współpracował z Komisją ds. Implementacji Konwencji z Espoo w ramach rozpatrzenia skargi Litwy, zaś to właśnie Wilno unikało konstruktywnej współpracy.

Autorzy komunikatu podkreślili, że decyzja stron Konwencji Espoo w żaden sposób nie dotyczy spraw bezpieczeństwa elektrowni. Ten temat wykracza poza mandat Konwencji. Wiążąc te sprawy, strona litewska celowo wprowadza wszystkich w błąd - napisano w komunikacie.

Według niego przykład manipulowania konwencją jest oczywistym i niepokojącym świadectwem degradacji systemu prawa międzynarodowego.

Rozwijanie pokojowego programu energii jądrowej jest suwerennym prawem niepodległych państw. Wyciągniemy wnioski z działań stron Konwencji z Espoo i uwzględnimy je, kształtując nasze relacje w przyszłości - czytamy w dokumencie.

Białoruska elektrownia atomowa powstaje w obwodzie grodzieńskim, ok. 20 km od miejscowości Ostrowiec według rosyjskiego projektu AES-2006. Elektrownia będzie się składać z dwóch bloków energetycznych, z których każdy posiada reaktor o mocy do 1200 megawatów. Jej pierwszy blok ma zostać uruchomiony do końca 2019 r., drugi - w 2020 r.

Obawy i zastrzeżenia w związku z budową białoruskiej elektrowni niejednokrotnie wyrażała Litwa, której władze określają ją jako rosyjski projekt geopolityczny. Wilno zarzuca Białorusinom m.in. wybiórcze podejście do kwestii bezpieczeństwa, a także nieudzielanie pełnych informacji na temat budowy elektrowni, która powstaje w odległości zaledwie 40 km od litewskiej stolicy.

Konsekwentne starania Litwy, współpraca międzynarodowa, aktywna praca dyplomatyczna pozwoliły osiągnąć wspólne stanowisko państw Unii Europejskiej w sprawie siłowni w Ostrowcu i obronić wartości Konwencji z Espoo - wskazał w oświadczeniu minister spraw zagranicznych Litwy Linas Linkeviczius.

Minister ubolewa, że Białoruś, przestrzegając terminów budowy, ignoruje wnioski międzynarodowych ekspertów. Mamy nadzieję i apelujemy do sąsiedniej Białorusi, że uwzględni ona decyzję przyjętą przez strony Konwencji i wcieli w życie jej zasady - czytamy w oświadczeniu Linkevicziusa.

W ocenie litewskiego eksperta ds. energetycznych Rytasa Staselisa, czwartkowa decyzja nie wstrzyma budowy białoruskiej siłowni, ale wpłynie na reputację realizowanego projektu.

Tę decyzję będzie można wykorzystywać w dyskusjach politycznych organizacji międzynarodowych i oczywiści w dyskusji z Białorusią, gdy ta będzie przekonywać, że wszystko jest w porządku - powiedział w rozmowie z agencją BNS Rytas Staselis.

Wiceminister środowiska Litwy Martynas Norbutas przyznaje, że usunięcie dokonanych przez stronę białoruską naruszeń w trakcie budowy siłowni jest już niemożliwe, ale wskazuje, że we wnioskach Konwencji z Espoo znalazły się zalecanie dialogu z Litwą, co jego zdaniem jest ważne.

Białoruska elektrownia atomowa, budowa której dobiega końca, powstaje ok. 20 km od miejscowości Ostrowiec w obwodzie grodzieńskim według rosyjskiego projektu AES-2006. Elektrownia będzie się składać z dwóch bloków energetycznych, z których każdy ma reaktor o mocy 1200 megawatów.

Litwa oskarża Mińsk, że siłownia ta jest budowana z pominięciem międzynarodowych zobowiązań dotyczących bezpieczeństwa.

Konwencja Espoo jest umową międzynarodową o ocenach oddziaływania na środowisko w kontekście transgranicznym zawarta w Espoo, w Finlandii. Sygnatariusza zobowiązali się do oceny wpływu na środowisko na wczesnych etapach planowania projektu, do wzajemnego - informowania się i konsultowania wszystkich głównych projektów, które mogą znacząco wpłynąć na środowisko.

Strony Konwencji obradowały w Genewie w dniach 5-7 lutego. Konwencja o ocenach oddziaływania na środowisko w kontekście transgranicznym została sporządzona w Espoo dnia 25 lutego 1991 r.

Z Mińska Justyna Prus, z Wilna Aleksandra Akińczo (PAP)

just/ aki/ jm/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
11 17 ajwaj

""przeciwko Białorusi Litwa złożyła w 2011 roku"" :)
> no to Batka=tata prezydent Lukaszenko odpowie do 2030

""czwartkowa decyzja nie wstrzyma budowy białoruskiej siłowni""
-czyli nikt sie nie klóci, bo nie ma o co :)

a PISy-PL beda kupowac smaczny, czysty, pachnacy i kaloryczny prad od bialoruskich braci z ich niewielkiej, ale dumnej i pieknej krainy :)

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
6 13 antek10

Litwa kupuje prąd od Białorusi i nastepnie nam go sprzedaje. A my mamy walczyć o lepszą cene zakupu tego prądu dla Litwinów? Po co? Tak samo jak NS2 jest dla Polski potrzebny bo kupimy gaz od Niemców i to bez opłat tranzytowych pobieranych przez Ukraińców. Po co?

! Odpowiedz
12 13 _jasko

W 2030 roku ta "niewielka, ale dumna i piekna kraina" będzie w granicach Federacji Rosyjskiej i mało kto będzie pamiętał, a tym bardziej mówił o Białorusi.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,6% XI 2019
PKB rdr 3,9% III kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,0% X 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 213,27 zł X 2019
Produkcja przemysłowa rdr 3,5% X 2019

Znajdź profil