Białoruś stawia na IT, "już nie jest tylko krajem kartofla"

Białoruskie władze chwalą się wynikami swojego sektora Hi-Tech, przedstawiając go jako przykład sukcesu i nadzieję gospodarki. „Białoruś już nie jest krajem kartofla” – przekonuje czołowy białoruski biznesmen z branży IT Wiktar Prakapienia.

(fot. Grisha Bruev / Shutterstock)

„Tempo wzrostu IT jest znacznie wyższe niż w innych sektorach gospodarki, a udział nowych technologii w PKB jest porównywalny z udziałem sektora rolnictwa” – mówił kilka tygodni temu wicepremier Białorusi Alaksandr Turczyn (od piątku gubernator obwodu mińskiego), przekonując, że nowe technologie to siła napędowa białoruskiej gospodarki.

„Białoruś już nie jest krajem kartofla. Teraz jest znana jako dostawca usług IT” – powiedział Radiu Swaboda Prakapienia.

„W IT trzeba harować, ale tu przynajmniej wiesz, po co to robisz” – mówi PAP Ania, która pracuje w jednej z mińskich firm IT. Wśród młodych ludzi w białoruskiej stolicy „ajtiszka” uchodzi za najlepsze miejsce pracy.

W marcu tego roku portal Naviny.by przytaczał dane, według których średnia płaca w branży IT i Hi-Tech (4478 rubli białoruskich, czyli ok. 8 tys. zł) jest niemal pięciokrotnie wyższa niż średnia krajowa na Białorusi.

Wśród nowych miejsc pracy 14,5 proc. to stanowiska w sferze Hi-Tech i pod tym względem również prześciga one inne sektory gospodarki.

To właśnie młodych „ajtiszników” można uznać za zalążek nowej białoruskiej klasy średniej – zarabiają więcej od średniej i więcej wydają.

Rozwój IT nie rozwiązuje białoruskich problemów z ucieczką młodych za granicę, co jest jednym z największych zmartwień tutejszych władz. Jednak to właśnie od pracowników tego sektora można usłyszeć, że „nie muszą wyjeżdżać, bo są w stanie zarobić wystarczająco dużo na Białorusi”.

„Od stycznia do października udział IT w PKB wyniósł 6,1 proc., rolnictwo wraz z gospodarką leśną i rybołówstwem stanowiły 7,2 proc.” – podało Radio Swaboda, powołując się na Biełstat (Narodowy Komitet Statystyczny).

Jeśli chodzi o tempo wzrostu, to w nowych technologiach wynosi ono 0,5 proc. i jest wyższe niż we wszystkich innych dziedzinach gospodarki (np. 0,1 proc. w rolnictwie i przemyśle). „To znaczy, że w PKB Białorusi wzrósł we wskazanym okresie o 1,1 proc. i połowa tego wzrostu przypadła właśnie na IT” – podsumowała Swaboda.W ubiegłym roku eksport białoruskiego Parku Wysokich Technologii (PWT), który skupia działające w kraju firmy z sektora IT i Hi-Tech, wzrósł o 38 proc. i wyniósł 1,4 mld dol. W tym roku prawdopodobnie przekroczy 2 mld dol. Odbiorcami większości tego eksportu (90 proc.) są UE i USA.

„PWT to największa gospodarcza historia sukcesu w czasach niepodległej Białorusi” – jest przekonany Kirył Zaleski, dyrektor biura współpracy międzynarodowej białoruskiego Hi-Tech Parku.

Park Wysokich Technologii to specjalna strefa ekonomiczna, która umożliwia firmom w sferze IT i Hi-Tech działanie w uproszczonym trybie prawnym. Są to m.in. zwolnienia lub ulgi podatkowe czy ułatwienia w zatrudnianiu pracowników z zagranicy. Powstał na mocy prezydenckiego dekretu z 2005 r. i początkowo skupiał się przede wszystkim na działalności w sferze IT. „Kolejny dekret prezydenta z 2017 r. o rozwoju gospodarki cyfrowej wprowadził szereg nowych ułatwień i rozszerzył sfery działalności m.in. o operacje kryptowalutowe, blockchainy, ICO i smart kontrakty” – wskazał Zaleski. „Teraz PWT skupia 36 rodzajów działalności, które obejmują szeroko rozumianą sferę Hi-Tech. Najważniejszy trend to obecnie rozwój sztucznej inteligencji (AI)” – powiedział rozmówca PAP.

Jak wyjaśnił, PWT, którego siedziba znajduje się w Mińsku, nie jest obiektem fizycznym. „To nie kampus, a specjalny tryb prawny, który przewiduje szereg ulg i uproszczeń. Nasi rezydenci mogą mieć firmy w dowolnym miejscu na Białorusi, a ok. 10 proc. mieści się poza Mińskiem” – dodał.

PWT przyspieszył po dekrecie cyfryzacyjnym Łukaszenki z 2017 r., który został dobrze oceniony przez środowiska biznesowe. Liczba nowych rezydentów w 2018 r. wyniosła 268 (więcej niż w latach 2006-2017), w pierwszej połowie 2019 r. – 247.

Wśród firm, które "wyszły” z białoruskiego Parku, są m.in. Viber czy Wargaming, producent znanej gry World of Tanks.

Białoruscy analitycy zwracają uwagę, że rozwój branży Hi-Tech był odgórną koncepcją utworzenia tzw. drugiej nogi dla białoruskiej gospodarki, w której tą pierwszą są sektory tradycyjne - przemysł i nieefektywne w większości przedsiębiorstwa państwowe.

PWT nie rozwiązuje problemów białoruskiej gospodarki, ale pokazuje, że w dziedzinie, w której państwo „nie przeszkadza” przedsiębiorcom, następuje szybki rozwój. Poza tym ze względu na to, że niemal całość dochodów Parku to praktycznie bezkosztowy eksport, czyli napływ waluty, sfera Hi-Tech przyczynia się do stabilności białoruskiego rubla – wskazują analitycy.

Według Wiktara Prakepieni jest zbyt wcześnie, by spocząć na laurach, a żeby sfera IT pozostawała siłą napędową białoruskiej gospodarki, konieczne są dalsze zmiany, przede wszystkim w systemie edukacji.

Z Mińska Justyna Prus 

Źródło: PAP
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
2 19 remo87

Sam nie wiem co myśleć o Białorusi. Dotąd myślałem, że kraj ten całkiem nieźle się rozwija i ludzie żyją tam we względnym dostatku, ale mój światopogląd o tym miejscu zburzyli nowi pracownicy z Białorusi. Z ich relacji wynika, że nie żyje się tam nic lepiej, niż na Ukrainie. Podobno pensja wystarcza tylko na bieżące wydatki, np. mama jednego z nich jest lekarką i zarabia tylko 300 USD miesięcznie, a ponoć ceny w sklepach oprócz fajek i alkoholu wyższe niż u nas. To gdzie leży prawda? Czy władze białoruskie uprawiają skuteczną propagandę sukcesu, czy emigranci ekonomiczni jak to zwykle mają w zwyczaju opluwają swój kraj?

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 0 waran666

Nie wiem jak jest na Białorusii ale w Rumunii tak jest. Pensje marne, ceny wysokie, wszyscy co mają fach wyjeżdżają.Niby firmy powinny się tam przenosić, żeby ograniczać koszty pracownicze ale pracowników wykwalifikowanych prawie już nie ma.

! Odpowiedz
4 2 marianpazdzioch

Zacznij myśleć samodzielnie, opierając się na wielu źrodłach, a nie Korwinem, Lepperem itp. "magikami" to będziesz miał mniej takich zaskoczeń.

! Odpowiedz
9 23 arudni

Byłem na Białorusi, szczerze w Polsce myślimy, że tam bieda, kiła i mogiła a to naprawdę mocno rozwijający się kraj z dobrą infrastrukturą i przyjaznymi ludźmi - śmiem twierdzić, że drogi landowe mają lepsze niż u nas w Polsce. Może tę biedę jeszcze widać mocno, ale jest też znaczna część społeczeństwa żyjąca na bdb poziomie i śmigająca dobrymi zachodnimi autami.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
19 16 jkendy

no i jeszcze pare szczegółów: totalna inwigilacja, propaganda i powszechne kłamstwo władzy.

! Odpowiedz
0 12 and00

"myślimy, że tam bieda, kiła i mogiła .... Może tę biedę jeszcze widać mocno,.."
Czyli bieda jest ;)
A dobrymi zachodnimi samochodami to bogaci w każdym kraju na świecie śmigają
W Azjii Ameryce łacińskiej też...

! Odpowiedz
0 1 pazdzioch_indastries odpowiada jkendy

tam wszyscy o tym wiedzą a u nas większość myśli że na prawdę przez 30lat tak musiało być i tak dalej będzie tzn. partia a prowadzi wojnę z partią b, ot taka różnica.

! Odpowiedz
2 2 nonnn

u nich nadal podatki od Crypto bitkojnow 0% ??

! Odpowiedz
9 8 wektorwg

Na Białorusi wybory? Takie fantasmagorie nie są przypadkowe....

! Odpowiedz
9 4 staryznajomy

I ładnie rozwija się tam IdeaBank Białoruś z grupy Getin Holding. Z kwartału na kwartał coraz więcej.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 3,4% XII 2019
PKB rdr 3,9% III kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,2% XII 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 213,27 zł X 2019
Produkcja przemysłowa rdr 3,8% XII 2019

Znajdź profil