Beata Szydło nie została wybrana na stanowisko szefowej komisji zatrudnienia PE

Była premier, europosłanka Beata Szydło (PiS) w tajnym głosowaniu po raz drugi nie została wybrana w Strasburgu na stanowisko szefowej komisji zatrudnienia i spraw społecznych Parlamencie Europejskim.

(fot. Aleksiej Witwicki / FORUM)

Za jej kandydaturą opowiedziało się 19 europosłów, przeciw było 34 parlamentarzystów. Od głosu wstrzymało się dwóch europosłów.

Po ogłoszeniu wyniku na sali pojawiło się wiele głosów za tym, aby odroczyć posiedzenie komisji i ostateczne, w wyniku głosowania w tej kwestii, tak się stało. Termin kolejnego posiedzenia nie jest jeszcze znany.

Szydło, przemawiając na posiedzeniu po głosowaniu, nawiązała do słów jednego z europosłów innej frakcji, który wskazał, że chętnie poprze europosła na stanowisko szefa komisji, ale takiego, który będzie szanował wartości.

„Jestem być może jedną z niewielu osób na tej sali, dla której wartości, te prawdziwe wartości europejskie, które tworzą naszą wspólnotę i z których nasza wspólnota wyrosła, są bardzo ważne. Zawsze w swojej pracy, czy to będąc premierem RP, czy pełniąc funkcję w lokalnych władzach w mojej gminie, czy będąc posłem na Sejm RP, czy też będąc tu w PE, kiedy miałam zaszczyt reprezentować w debacie mój kraj, Polskę, zawsze na sercu leżały mi te wartości” – powiedziała Szydło.

Wyraziła zaniepokojenie, że wartości, które - jak podkreśliła - są ważne dla Europejczyków i budują wspólnotę - są w ten sposób łamane. „Mówię swoim głosem, ale mówię przede wszystkim głosem obywateli mojego kraju i tych 0,5 mln, którzy na mnie zagłosowali w tych wyborach, i pozostałych, którzy docenili pracę rządu, którym miałam zaszczyt kierować, w którym pracowałam i który przez ostatnie lata zrobił tak dużo dla nich dobrego” – powiedziała.

Jak dodała, po poniedziałkowym głosowaniu wielu z obecnych na sali powinno zastanowić się, dlaczego w UE dochodzi do kryzysów, „skoro z taką łatwością mówicie państwo o kimś, kogo nie znacie, że nie szanuje wartości”.

Beata Szydło jest bardzo kompetentnym i doświadczonym politykiem, który dobrze realizowałaby swoją misję jako szef komisji ds. zatrudnienia PE, doszło jednak do złamania ustaleń i w ramach pewnej wojny ideologicznej nie została wybrana na to stanowisko - mówił we wtorek szef KPRM Michał Dworczyk.

"Niestety doszło do złamania umów i ustaleń, które wcześniej były uczynione i w ramach pewnej - trzeba dzisiaj już to nazwać - wojny ideologicznej pani Szydło nie została wybrana na to stanowisko" - dodał.

Pytany na czym polega ta wojna ideologiczna, Dworczyk powiedział, że w obecnym Parlamencie Europejskim jest duża grupa posłów, która "alergicznie reaguje na polityków, których programy zbudowane są w oparciu fundament wartości chrześcijańskich". "Pani Szydło do takich polityków się zalicza i ci lewicowi, bądź lewaccy politycy, europarlamentarzyści, pomimo ustaleń z szefami ich partii, z szefami ich rządów, nie chcą oddać swojego głosu na polityka, który reprezentuje właśnie taki konserwatywny, chrześcijański nurt" - stwierdził Dworczyk.

Dodał, że dla niego niepokojący jest fakt, iż w ramach UE łamane są dotychczas obowiązujące ustalenia i zasady. "Jeżeli była pewna zasada parytetu, z której do tej pory się wywiązywano, mimo że europarlamentarzyści reprezentowali różne poglądy, czasem bardzo skrajne, dzisiaj zaczyna być ta zasada łamana i to nie wróży niczego dobrego. To kolejny dowód na to, że Unia jest w kryzysie" - powiedział szef KPRM.

Europosłanka Beata Mazurek (PiS) po głosowaniu powiedziała dziennikarzom, że jego wynik to vendetta za utrącenie kandydatury Fransa Timmermansa na stanowisko szefa Komisji Europejskiej.

„Mamy powtórkę poprzedniego głosowania. Widać, że vendetta za utrącenie (kandydatury Fransa) Timmermansa dalej trwa. Głosowanie przełożone. Zobaczymy, jaka będzie decyzja naszej grupy. Naszą komisją rządzi establishment lewicowo-liberalny i takie są efekty dzisiejszego głosowania” – zaznaczyła Mazurek.

Jak dodała, grupa nie chce dopuścić do sytuacji, by w komisji, która przypadła Europejskim Konserwatystom i Reformatorom (EKR), inne frakcje wskazywały, kto będzie przewodniczącym. „To jest sytuacja absurdalna i na pewno dla nas nie do przyjęcia” – podkreśliła.

Pytana, jak zagłosuje frakcja EKR we wtorek w sprawie kandydatury Ursuli von der Leyen na stanowisko szefowej KE, odpowiedziała, że to głosowanie będzie również tajne. „Skoro dzisiaj nie została dotrzymana umowa i na poprzednim głosowaniu umowa też nie została dotrzymana, jeśli chodzi o naszą grupę, to jutro też ta umowa nie musi być dotrzymana. Jak będzie, to zobaczymy. Jest ciekawie” – wskazała.

Europosłanka socjalistów, Holenderka Agnes Jongerius, która w poniedziałek prowadziła obrady komisji powiedziała po posiedzeniu, że jej zdaniem, jeśli PiS zaproponuje innego kandydata na stanowisko szefa komisji zatrudnienia, wynik będzie taki sam. Jongerius była wiceprzewodniczącą komisji zatrudnienia PE w poprzedniej kadencji PE.

Jak zaznaczyła, to niecodzienna sytuacja, że po dwóch głosowaniach komisja nie ma przewodniczącego. „To nie zdarza się często w PE. (…) Nie było zbyt roztropnym ze strony EKR, żeby wystawić tego samego kandydata w drugim głosowaniu. Jeśli naprawdę frakcja chce mieć przewodniczącego ze swojej grupy, mogli zaproponować kogoś innego z tej samej rodziny politycznej” – zaznaczyła.

„Nie wiem, dlaczego oni (EKR – PAP) chcieli mieć tę komisję. Mogli wybrać inną” - zaznaczyła. Dodała, że komisja zatrudnienia jest ważną komisję, która zajmuje się ważnymi kwestiami, jak np. pracą nad regulacjami dotyczącymi pracowników delegowanych, którym sprzeciwił się polski rząd i ta kwestia była ważna podczas głosowania dla frakcji socjalistów.

Jak dodała, ciągle jest możliwe, że kandydat EKR zostanie szefem komisji zatrudnienia i spraw socjalnych. „Myślę, że jeśli zaproponują kolejnego kandydata z PiS, wynik głosowania będzie taki sam. (….) Myślę, że to nie zrobi różnicy” – zaznaczyła.

W pierwszym głosowaniu, które odbyło się w ubiegłą środę, za kandydaturą Beaty Szydło - kandydatką grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów - było 21 posłów, przeciw wystąpiło 27, a dwóch wstrzymało się od głosu. Szydło była jedyną kandydatką. Na wniosek socjalistów głosowanie było tajne. Według nieoficjalnych informacji PAP przeciw kandydaturze Szydło głosowali wtedy przedstawiciele frakcji socjalistów, liberałów, Zieloni oraz lewicowa grupa GUE.

Wcześniej przez kilka dni pojawiały się spekulacje, że kandydatką na szefa komisji w drugim głosowaniu może być europosłanka Elżbieta Rafalska (PiS). O tym, że tak się stanie mówiło PAP w poniedziałek jedno ze źródeł PAP w EKR. Ostatecznie, pod decyzji podjętej na posiedzeniu frakcji o godz. 19, kandydatka została Szydło.

Ze Strasburga Łukasz Osiński

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
14 10 antybolszewik

Nie podchodźmy do sprawy politycznie. Na stanowisko przewodniczącego ws zatrudnienia powinien zostać zatrudniony ekspert z wieloletnim doświadczeniem a nie były premier jakiegokolwiek państwa bo go desygnowali.

! Odpowiedz
30 15 trooper

"My najlepsi, tradycyjnie, chrześcijańsscy", a kto ma inne zdanie to lewak, komuch i zdrajca. Taka mentalność piso-katolika narodu wybranego, czterdziści i cztery psia mać.

! Odpowiedz
12 42 eagleeye

@grab wstydzę się za PO-KOmune która weszła do PE ze o panu którego nazwiska nie bedę promował nie wspomnę

! Odpowiedz
11 6 pull_up_terrain_ahead

Dlaczego ta Europa taka mściwa?

! Odpowiedz
45 18 grab

Pani Szydło i Pani Mazurek to osoby nie szanujące drugiego człowieka, który ma inne zdanie.
Są to postawy ksenofobiczne i pełne hipokryzji. Myślę że miliony Polaków wstydzi się takich reprezentantów Polski w UE!

! Odpowiedz
31 15 krrzysiek2

To może chociaż w szatni... ubrania przyjmować i wydawać. Z takimi kompetencjami to fucha w sam raz.

! Odpowiedz
17 48 eagleeye

Najlepsze jest to do jakiej komisji pan Biedroń został wybrany - to jest dopiero parodia - pan kochający panów będzie walczył o prawa pań. Śmiech na sali ta UE i ten PE

! Odpowiedz
51 11 grab

Orientacja seksualna nie ma nic wspólnego z umiejętnościami. Ma tylko dla takich hipokrytów i ksenofobów jak eagleeye!

! Odpowiedz
0 2 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
15 3 psokal

Nie rozumiem Twojego zdziwienia. To przecież lewica wywalczyła prawa dla kobiet. Kogo byś wolał widzieć w tej komisji, żarliwego muzułmanina albo prawicowego katolika? Oni lepiej dbaliby o interesy kobiet?

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 3,4% IV 2020
PKB rdr 1,9% I kw. 2020
Stopa bezrobocia 5,8% IV 2020
Przeciętne wynagrodzenie 5 285,01 zł IV 2020
Produkcja przemysłowa rdr -24,6% IV 2020

Znajdź profil