REKLAMA

Batalia o polskie media

2006-11-27 09:23
publikacja
2006-11-27 09:23
O polski rynek audiowizualny toczą się zażarte boje pomiędzy zagranicznymi koncernami, które zostały oczarowane przez rosnące wpływy z reklam. Zagraniczni inwestorzy dużego formatu mogą niedługo zdominować całą branżę.

Największy koncern prasowy w Europie Axel Springer właśnie negocjuje zakup 25 procent akcji Polsatu z jego właścicielem Zygmuntem Solorzem – Żakiem. W czerwcu News Corp., należąca do Ruperta Murdocha, zainwestowała w Telewizję Plus, która w ubiegłym tygodniu poprosiła Krajową Radę Radiofonii i Telewizji o zmianę koncesji ze społeczno – religijnej na uniwersalną. Zapewne jest to dopiero początek zmian, czekających jeszcze stację. Ostatnio zakupów na polskim rynku medialnym dokonało także niemieckie wydawnictwo Bauer, które kieruje największą stacją radiową RMF FM. W kuluarach krążą już pogłoski o zbliżających się inwestycjach zagranicznych, m.in. o chęci przejęcia przez Axla Springera Radia Wa Wa.

Jest o co powalczyć – w Polsce do telewizji trafia najwięcej pieniędzy z reklamy, gdyż należymy do światowej czołówki pod względem ilości godzin spędzonych przed telewizorem. Według danych opracowanych przez dom medialny Starlink w trzech kwartałach wpływy z reklam telewizyjnych sięgnęły 2 mld zł, co stanowi połowę kwoty uzyskanej ogółem z reklam. Szacunki zapowiadają tendencje rosnące.

Największe emocje budzi sprawa Polsatu. Axel Springer, przejmując 25,1 procent akcji stacji telewizyjnej, osiągnąłby niespotykany dotąd efekt synergii. Do niemieckiego koncernu należy już „Fakt”, „Dziennik”, „Newsweek Polska” „Forbes” oraz wiele innych tytułów z półki prasy kolorowej. Dołączenie do tego zestawu telewizji pozwoliłoby nie tylko na sprzedaż interesujących pakietów reklamowych, lecz także na wzajemną promocję.

Trwają jednak spekulacje o możliwości wycofania się z całego przedsięwzięcia Zygmunta Solorza – Żaka, który choć w ostatnich latach już wielokrotnie zapowiadał sprzedaż udziałów, nie finalizował żadnej transakcji. Miało to miejsce na przykład w tym roku w trakcie negocjacji z innym niemieckim koncernem Bertelsmannem, do którego należy także Grupa RTL. Zagraniczny inwestor nie jest tak naprawdę potrzebny Polsatowi, ponieważ po sprzedaży udziałów w Polskiej Telefonii Komórkowej jego właściciel posiada środki na rozwój stacji. To nie względy finansowe zadecydowały o rozpoczęciu rozmów zainteresowanymi koncernami, lecz spokój – gdyby Springer kupił część udziałów, Polsat uzyskałby gwarancję niezależności. Trudniej prowadzić nagonkę na stację, która należy do niemieckiej grupy medialnej, posiadającej już tak poczytne tytuły prasowe. Z kolei Springer gorączkowo szuka możliwości inwestowania w telewizję.

Rozmowy Springera z Solorzem nie obejmują związanej z Polsatem TV 4. Stacja nie złożyła w terminie wniosku z prośbą o przedłużenie koncesji, dlatego KRRiT już od miesięcy zwleka z podjęciem decyzji. W kuluarach trwają spekulacje czy ma to jakikolwiek związek z zainteresowaniem tą częstotliwością jaką żywi Agora i News Corps .

Jednak przedstawiciele Murdocha twierdzą, że jak na razie pragną skupić się na niedawno zakupionej telewizji Plus. Poza tym koncern nie potrzebuje kolejne stacji, aby w niedługim czasie stać się jednym z głównych graczy na polskim rynku, ponieważ z chwilą gdy przejdzie ona na nadawanie cyfrowe, sytuacja ulegnie diametralnej zmianie. Oznacza to także zrównanie się jej zasięgów z innymi ogólnopolskimi stacjami. Jedyną blokadę stanowi jak na razie niemożność dowolnego kształtowania programu, stąd też wniosek do KRRiT w sprawie zmiany koncesji ze społeczno – religijnej na uniwersalną.

Całej tej walce o polski rynek audiowizualny przygląda się Agora, która od dawna zapowiada zainteresowanie aktywami telewizyjnymi. Grupa posiada na ten cel około 660 mln zł. Jednak jeśli się nie pospieszy, może już nie mieć w co zainwestować, ponieważ pula dostępnych stacji telewizyjnych szybko się kurczy. Wtedy jedynym wyjście pozostanie stworzenie telewizji w Internecie.

KRRiT coraz baczniejszym okiem przygląda się poczynaniom zagranicznych inwestorów na polskim rynku audiowizualnym. Zgodnie z artykułem 38 ustawy o RTV istnieje możliwość cofnięcia koncesji, o ile nastąpi przejęcie kontroli nad nadawcą przez inną osobę. Zamówiono już w tej sprawie ekspertyzy.

A.W.
Na podstawie: „Rzeczpospolita”, J. Murawski, M. Lemańska, „Rewolucja w telewizji”
Źródło:
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Nowe technologie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki