REKLAMA

Bary i restauracje w brytyjskim parlamencie też nie będą sprzedawać alkoholu po 22

2020-09-28 16:31
publikacja
2020-09-28 16:31
fot. Viiviien / Shutterstock

Żaden z barów znajdujących się w budynku brytyjskiego parlamentu nie będzie sprzedawał alkoholu po godz. 22 - poinformowały w poniedziałek jego władze w reakcji na informację, iż nie podlegają one obowiązkowi wcześniejszego zamykania się.

Od czwartku w całej Anglii obowiązuje nakaz zamykania pubów, barów, restauracji i innych lokali gastronomicznych o 22, co ma zapobiec rozprzestrzenianiu się koronawirusa. Z tego nakazu wyłączono niewielką grupę lokali, jak stołówki w szpitalach, więzieniach, bazach wojskowych czy schroniskach dla bezdomnych. Ale - jak podał w poniedziałek dziennik "Times" - zwolniono z tego także bary i restauracje znajdujące się w budynku parlamentu, gdyż zaklasyfikowano je jako "kantyny w miejscu pracy".

Informacja ta wzbudziła spore oburzenie zarówno opinii publicznej, jak również części posłów. "Okropna decyzja - nie miałem o tym pojęcia. Takie rzeczy kompromitują parlament" - napisał na Twitterze deputowany Partii Konserwatywnej George Freeman, a w podobnym tonie wypowiedziało się jeszcze kilku posłów z różnych partii.

Wyłączenie parlamentarnych barów z nakazu jeszcze nie miało zastosowania w praktyce, bo w czwartek posiedzenie zakończyło się przed jego wejściem w życie, zaś w piątek Izba Gmin zazwyczaj nie obraduje, podobnie jak w weekendy. Poniedziałek jest zatem pierwszym dniem, kiedy faktycznie posłowie mogliby skorzystać z wyjątku, jednak aby uniknąć dalszych kontrowersji, władze parlamentu zdecydowały, że alkohol nie będzie sprzedawany nigdzie w budynku po godz. 22.

Jednak w dni, kiedy Izba Gmin bądź Izba Lordów będą obradować do późna, w parlamentarnych restauracjach nadal będzie można kupić jedzenie po tej godzinie.

Z Londynu Bartłomiej Niedziński

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (2)

dodaj komentarz
carlito1
Racja . Po 22 wirus boi się sam chodzić po nocach....
lorelie
Kraj pijaków i dewiantów z oldcompton street.

Powiązane: Epidemia koronawirusa z Chin

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki