REKLAMA
ZAGŁOSUJ

Banki liderami spadków. Alior najmocniej w dół

Michał Kubicki2021-11-26 16:35, akt.2021-11-26 17:58redaktor Bankier.pl
publikacja
2021-11-26 16:35
aktualizacja
2021-11-26 17:58
Banki liderami spadków. Alior najmocniej w dół
Banki liderami spadków. Alior najmocniej w dół
fot. Jaap Arriens/NurPhoto via ZUMA Press / / FORUM

Piątkowa przecena dotknęła wszystkie branże obecne na GPW. Jedne z największych spadków zanotował sektor bankowy, który dyskontuje możliwość odłożenia w czasie kolejnych podwyżek stóp procentowych.

Od kilku tygodni rynek zakładał się o to, jak będzie wyglądała dalsza ścieżka decyzyjna RPP. Wszystkie kraje sąsiednie z miesiąca na miesiąc podwyższały stopy, aby w ten sposób przeciwdziałać rosnącej inflacji. W październiku RPP również podjęła rękawice i podwyższyła stopy oraz powtórzyła decyzję po posiedzeniu w listopadzie.

Ostatni wzrost stóp procentowych wywindował banki i ich indeks na nowe wieloletniej szczyty, ale zaraz potem zaczęła się realizacji zysków i korekta. Gra na bankach w krótkim terminie dotyczy kolejnego posiedzenia RPP zaplanowanego na środę 8 grudnia.

Rynek ważył, jak zachowa się RPP w obliczu wciąż niepokojącej inflacji, ale też aktualizowanych w dół prognoz wzrostu gospodarczego. Dodajmy do tego także rozwiązania rządu w ramach tarczy inflacyjnej. Wszystko to sprawiło, że giełdowe banki traciły z uwagi na słabnące przekonanie o jeszcze jednej podwyżce stóp w tym roku.

Piątkowe informacje o nowym groźniejszym wariancie koronawirusa tylko utwierdziły rynek w tym, że pandemia wcale nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa, a konsekwencje gospodarcze nie pozwolą na dalsze zacieśniane polityki monetarnej, przynajmniej w krótkim terminie.

Eksperci zakładali, że w 2022 r. Fed podniesie stopy 3 razy, teraz oczekuje się, że będzie to jedna podwyżka, w dodatku przesunięta na wrzesień.

Na GPW banki były jednym najmocniej tracących sektorów. Branżowy indeks po czterech wzrostowych sesjach otworzył się spadkową luką, oddając ponad 500 pkt. Od listopadowego szczytu jesteśmy już niżej o ok. 15 proc. Na koniec dnia indeks stracił 5,59 proc.

Bankier.pl

Liderem branżowych spadków był Alior (- 8,69 proc.). Zmiany stóp procentowych oddziałują na niego najbardziej. Wynika to z dużego udziału kredytów konsumenckich w portfelu. Takim bankiem jest też Santander, którego wyprzedaż sięgnęła (-6,12 proc.).

Trzeba wziąć pod uwagę również banki o największym udziale w indeksie. Pekao i PKO BP, których wkład w notowania wynosi odpowiednio 20 proc. i 37 proc., przez długi czas były w czołówce spadków także na WIG20. W piątek Pekao straciło 7,11 proc., a PKO BP 5,78 proc. Obroty na obu walorach były identyczne i wyniosły 123 mln zł.

Z mniejszych banków najwięcej stracił BOŚ (-6,86 proc.) BNP (-5,47 proc.) i Handlowy (-5,41 proc.) Spadki reszty nie przekroczyły 5 proc.

Bankier.pl

Źródło:
Michał Kubicki
Michał Kubicki
redaktor Bankier.pl

Redaktor działu Rynki Bankier.pl. Absolwent finansów i rachunkowości na UMCS w Lublinie. W czasie studiów zainteresował się giełdą i rynkami finansowymi, które to zainteresowania rozwinął na SGH w Warszawie na kierunku Bankowość Inwestycyjna. Na co dzień obserwuje notowania warszawskiej giełdy, by przekazać czytelnikom portalu najważniejsze informacje z parkietu oraz przybliżyć istotne wiadomości ze spółek.

Tematy
Nawet 360 zł z Kontem 360° w Banku Millennium

Nawet 360 zł z Kontem 360° w Banku Millennium

Komentarze (1)

dodaj komentarz
rekin1986
Kogoś to dziwi bo mnie nie

Banki mają teraz smycz w postaci hipotek frankowych do przewalutowania i zwrócenia różnic kursowych

Podwyżka stóp procentowach mogła by im pomóc zwiększyć wpływy z odsetek od hipotek złotówkowych

Problem polega na tym , że podnosząc stopy trzeba też więcej płacić
Kogoś to dziwi bo mnie nie

Banki mają teraz smycz w postaci hipotek frankowych do przewalutowania i zwrócenia różnic kursowych

Podwyżka stóp procentowach mogła by im pomóc zwiększyć wpływy z odsetek od hipotek złotówkowych

Problem polega na tym , że podnosząc stopy trzeba też więcej płacić za obligacje na szczeblu centralnym jak i lokalnym a cholernie ciężko się podnosi oprocentowanie nowego długu gdy chcesz spłacać stary zawsze można zrobić rolowanie tylko problem , że inwestor który oddaje papier z poprzedniej aukcji nie chce dostać mniej za papier który oddaje i kółko się zamyka

Jak kupił przedtem na 4 procent a teraz miałby kupić na 2,5czy 2,75 to mu się nie chce mrozić kasy woli wziąć gotówkę i tak to niestety wychodzi

Można by jechać BGK i PFR problem w tym , że jak zejdziesz na długo z rynku to potem jak chcesz wrócić to musisz znacznie więcej dołożyć jako klient podwyższonego ryzyka

Powiązane: Sesja na GPW

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki