Banki centralne zaczynają edukować ekonomistów

Władza banków centralnych obejmuje kolejne aspekty gospodarki. Po monopolu na ustalanie stóp procentowych i drukowanie pieniądza, ratowanie upadających banków i rządów nadszedł czas na edukację, a właściwie indoktrynację ekonomiczną.

Prekursorem nowego kierunku został Narodowy Bank Węgier, który postanowił wydać 200 miliardów forintów (ok. 2,6 mld złotych)  na utworzenie pięciu funduszy wspierających edukację następnego pokolenia węgierskich ekonomistów. Nie byłoby w tym nic dziwnego, bo przecież wiele banków centralnych (w tym NBP) prowadzi szeroko zakrojoną działalność edukacyjną, dostarczając informacji o zasadach działania gospodarki, systemu finansowego czy prowadzenia domowych finansów.

Ale program NBW jest dość niecodzienny. Po pierwsze, wrażenie robi jego skala, bo 200 mld forintów to 0,6% węgierskiego PKB. Według lokalnych mediów to więcej tegoroczne wydatki rządu Węgier na edukację wyższą! Za te pieniądze bank centralny Madziarów mógłby „kupić” całą śmietankę światowych ekonomistów i jeszcze sporo by zostało na kształcenie studentów. Tymczasem węgierski fundusz może jedynie kupować obligacje skarbowe i z odsetek ma finansować edukację. To swoiste quantitative easing po węgiersku, czyli finansowanie rządu przez bank centralny.

Po drugie, wątpliwości budzi ideologiczne nakierowanie przyszłych ekonomistów. „Doktryny i błędy starych i przeterminowanych neoliberalnych szkół ekonomii nadal definiują edukację ekonomiczną i finansową Węgier” – powiedział szef węgierskiego banku centralnego Gyorgy Matolscy. Nie wiadomo, co miał ma myśli Matolscy, mówiąc o „ekonomii neoliberalnej”, ale fraza o „błędach i wybaczeniach” z pewnością pochodzi z ustroju słusznie minionego.  

Węgierski eksperyment może okazać się groźnym precedensem. Przecież łatwo sobie wyobrazić, iż część gigantycznego bilansu amerykańskiej Rezerwy Federalnej (ponad 4 biliony USD) zasiliłoby fundację kształcącej „przyszłe pokolenia ekonomistów” w duchu afirmacji dla polityki Bena Bernanke. Czyli że kupowanie rządowych obligacji przez bank centralny za nowo wykreowane pieniądze (QE) i sztuczne zaniżanie stóp procentowych to najlepsza reakcja na kryzys nadmiernego zadłużenia wywołany przez błędną politykę pieniężną.  

Żyjemy w świecie, w którym instytucje mające monopol na emisję „legalnych środków płatniczych” systematycznie zwiększają zakres posiadanej władzy i roszczą sobie prawo do coraz dalej idących ingerencji w gospodarkę. Za kilka lat zapewne już nikogo nie zdziwi, gdy banki centralne rozpoczną interwencyjne zakupy drewna, stali czy mleka.

Krzysztof Kolany

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 1 ~sdgyfsdgf

Przeciez doktryną FED-u jest lewactwo i neoliberalizm, wiec co za problem jesli na wegrzech chcieliby wprowadzic szkole austriacka

! Odpowiedz
0 0 ~Fetta

bitcoin

! Odpowiedz
0 0 ~lel

mówię stale że co zrobi Orban (dobrego) to się dopiero okaże. Ale tego przykładu do naśladowania jakby coraz mniej

! Odpowiedz
2 0 ~myślący

neoliberalną czyli keynesowską polegającą na zadłużaniu się bez końca

! Odpowiedz
0 2 ~Olo

FED pokazał drogę dla nowej ekonomii.

! Odpowiedz
5 5 ~Andrzej

Gyurgiani ideologicznie skończył Węgry więc odpierd..... się od Orbana w końcui nie przeszkadzajcie tylko dlatego, że nie popiera małżeństw pederastów iadopcji przez nich dzieci.

! Odpowiedz
3 1 ~QQRYQ

Czyżby pan Kolany też należał do ludzi bez podstaw wykształcenia i nie był w stanie rozpoznać rzucającego się błędu w nazwisku węgierskiego ekonomisty Matolcsyego?

! Odpowiedz
10 7 ~PaństwaCzytelnik

Panie Kolany - indoktrynację to prowadzą tacy jak Pan, czy Pana koledzy, wypisując bzdury o krzywej Laffera i o poziomie dochodów w PRL na tym portalu. Poczytałem, wiem co mam myśleć o Państwa kwalifikacjach. Życzę powodzenia w interesach, bo przecież nie w edukawaniu ekonomicznym ludzi.

! Odpowiedz
8 3 ~BartoszW

Chińczycy od dziesięcioleci drukuja pieniądze skupując obce waluty po zawyżonych cenach i źle na tym nie wyszli. Ameryka się już się w tym chyba połapała i też wychodzi na prostą. Tylko Europa jak zwykle zostaje w tyle i dostaje po tyle.

! Odpowiedz
0 5 ~Hiob

Chińczycy skupują walutę w zamian za swoją produkcję, to tak jak by za PRL eksportować towar po dzisiejeszych cenach w USD, a zamiast konsumować skupować papiery dłużne państw zachodu

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 3,4% XII 2019
PKB rdr 3,9% III kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,2% XII 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 213,27 zł X 2019
Produkcja przemysłowa rdr 3,8% XII 2019

Znajdź profil