REKLAMA

Bank Pekao: inflacja w 2022 r. wyniesie 6,9 proc. tylko przy utrzymaniu tarczy przynajmniej do końca 2023

2022-01-27 19:29
publikacja
2022-01-27 19:29
Bank Pekao: inflacja w 2022 r. wyniesie 6,9 proc. tylko przy utrzymaniu tarczy przynajmniej do końca 2023
Bank Pekao: inflacja w 2022 r. wyniesie 6,9 proc. tylko przy utrzymaniu tarczy przynajmniej do końca 2023
/ Pekao

Przy założeniu obowiązywania tarczy antyinflacyjnej przynajmniej do końca 2023 r., średnioroczna inflacja w 2022 r. wyniesie 6,9 proc. i 5,4 proc. w 2023; przy utrzymaniu jej do lipca br. będzie to odpowiednio 8,1 i 6,5 proc. - przewiduje w raporcie Bank Pekao.

Bank Pekao w opublikowanym w czwartek raporcie "Rachunek za odbudowę. Gospodarka i rynki w latach 2022-23" wskazuje, że przyspieszenie inflacji w 2021 roku było oczekiwane, ale nie w takiej skali jak to się wydarzyło. "Takiego zaskoczenia wysoką inflacją nie doświadczyliśmy od dekad" - podkreślono.

Analitycy informują, że główną przyczyną wzrostu inflacji nie było niedocenienie siły ożywienia gospodarczego, tylko jego struktury. "Wbrew oczekiwaniom, konsumpcja dóbr utrzymała się na podwyższonym poziomie, co pociągnęło za sobą presję na ceny surowców, energii i transportu" - dodano.

Podkreślono, że globalna inflacja osiągnęła szczyt na przełomie 2021 i 2022. "W Polsce jego poszukiwanie z uwagi na inercję inflacji bazowej i działanie Tarczy Antyinflacyjnej jest karkołomnym zadaniem" - zauważono.

Według analityków banku, średnioroczna inflacja w 2022 r. wyniesie (przy założeniu obowiązywania tarczy antyinflacyjnej przynajmniej do końca 2023) 6,9 proc. W 2023 roku ma być to 5,4 proc.

Odnośnie tarcz antyinflacyjnych, bank przewiduje, że zostaną one wydłużone co najmniej do końca roku. "Ich wygaszenie w lipcu 2022 – tak, jak to jest planowane, obecnie spowodowałoby ponowny skok inflacji w okolice 9-10 proc. r/r. Ich łączny koszt dla budżetu wyniesie ok. 30 mld zł – 1,2 proc. PKB" - podkreślono w raporcie.

Zgodnie z analizą przy scenariuszu "bez tarczy antyinflacyjnej" w 2022 r. średnioroczna inflacja wyniosłaby 9,9 proc., a w 2023 r. - 4,9 proc. Przy zachowaniu tarczy do lipca byłoby to odpowiednio 8,1 w 2022 r. i 6,5 proc. w 2023 r.

Podkreślono też, że tarcza ratuje nas przed scenariuszem dwucyfrowej inflacji w pierwszej połowie br. Zwrócono jednak uwagę, że jej koszt to wydłużenie okresu podwyższonej inflacji i tym samym odłożenie powrotu inflacji do celu co najmniej na rok 2024.

Zdaniem analityków rok 2023 przyniesie stopniowe wyhamowanie inflacji m.in. ze względu na schładzającą się koniunkturę i oddziałującego już z pełną mocą na gospodarkę rozpoczętego pod koniec 2021 r. cyklu podwyżek stóp procentowych.

Autorzy raportu wskazują, że jeśli inflacja ma przyczyny popytowe, to jej zmniejszanie musi uwzględniać schładzanie popytu, zarówno samoistne (efekt wyższych cen), jak i celowe (zacieśnienie).

Pekao zwraca uwagę, że wobec upowszechnienia strategii fiskalizacji inflacji to polityka pieniężna musi być zacieśniona. "Spodziewamy się czterech podwyżek stóp w USA w 2022 i pierwszych ruchów stopy depozytowej EBC w końcówce 2023. W międzyczasie banki centralne zaczną zwracać większą uwagę na wzrost gospodarczy niż na inflację. W Polsce zrealizuje się najszybszy cykl podwyżek w historii – stopa referencyjna do lipca wzrośnie aż do 4 proc. NBP w 2022 będzie zależeć na mocnym złotym" - prognozują autorzy raportu.

Zdaniem banku słabość konsumpcji będzie mechanizmem napędzającym spowolnienie gospodarcze w Polsce w 2022 r. Podkreślono jednocześnie, że nie uratuje jej nawet dwucyfrowy wzrost płac, który jest spodziewany. "Razem z opóźnieniami w inwestycjach publicznych i efektami podwyżek stóp procentowych oznacza to wyraźne hamowanie PKB na przestrzeni roku. Spodziewamy się, że średniorocznie wzrost PKB w Polsce wyniesie w 2022 4 proc., a w 2023 – 3,4 proc. Warto zwracać uwagę na trajektorię kwartalną. Spodziewamy się cyklicznego dołka na przełomie 2022 i 2023" - oceniono.

W raporcie analitycy przewidują ponadto, że w 2022 r. konsumpcja prywatna rok do roku wrośnie o 3,7 proc. (w 2023 - 3,1 proc.). Rosnąć mają również inwestycje o 5,7 proc. w br. i 7,6 proc. w 2023 r. Założono także, że w 2022 i 2023 r. stopa bezrobocia będzie nadal spadać. W br. ma osiągnąć 4,9 proc., a w następnym roku 4,7 proc.

Raport pokazuje ponadto, że w 2022 r. można się spodziewać znacznego skoku w dynamice wzrostu wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw. Po 8,6 proc. wzroście w 2021 roku, w 2022 r. wynagrodzenia mają wzrosnąć o 10,3 proc. rok do roku. W 2023 r. ta dynamika ma spowolnić do 8,7 proc. r/r.

Według Banku Pekao w kolejnych latach dług publiczny w relacji do PKB będzie spadać. Za 2021 r. - 54,1 proc.; w 2022 r. - 51,1 proc.; w 2023 r. - 50,9 proc.

Zgodnie z analizą na koniec 2022 r. euro kosztować ma 4,4 zł, a dolar 3,93 zł. Rok później ma być to odpowiednio 4,5 zł i 4 zł. (PAP)

autor: Michał Boroń

mick/ drag/

Źródło:PAP
Tematy
Przenieś numer do Orange dla Firm i kup wybrany smartfon za którego zapłacimy 3 pierwsze raty

Przenieś numer do Orange dla Firm i kup wybrany smartfon za którego zapłacimy 3 pierwsze raty

Komentarze (4)

dodaj komentarz
qonradx
ludzie przeciez jest dokladnie na odwrót! Im wiecej tych tarcz, tym wieksze wydatki budżetu tym wiekszy dodruk i tym wieksza inflacja! Tu nie potrzaba żadnej skomplikowanej matematyki! Zwykła chłopska logika wystarczy! Skoro jedne tarcze wprost rozdają pieniadze, a drugie obnizają wplywy finansowe do budżetu to skadś na te pierwsze ludzie przeciez jest dokladnie na odwrót! Im wiecej tych tarcz, tym wieksze wydatki budżetu tym wiekszy dodruk i tym wieksza inflacja! Tu nie potrzaba żadnej skomplikowanej matematyki! Zwykła chłopska logika wystarczy! Skoro jedne tarcze wprost rozdają pieniadze, a drugie obnizają wplywy finansowe do budżetu to skadś na te pierwsze tarcze trzeba brać nie?

Jedynym sposobem na TRWAŁE wyjście z tego inflacyjnego szalenstwa jest ZAKONCZENIE drukowania pieniedzy i CIECIA Budżetowe, ale dopóki ten rząd będzie rozdawał kase bez pokrycie na bony nad morze 13, 14, 15 emerytury doplaty do węgla, podwyzki dla Nauczycieli lekarzy... Wszystkich w budżetówce własciwie i to srogie bo 25% to nic sie nie zmieni! DALEJ BĘDZIECIE OKRADANI I PRZEKUPOWANI SWOIMI WŁASNYMI PIENIEDZMI!
trybuch
Jaki bank takie prognozy.
szprotkafinansjery
Worst pensji, konsumpcji, inwestycji, spadek bezrobocia.
. A peroniarze myślą że spadną ceny mieszkań.
kazikwaw
Aż tak wam ruch w biurach sprzedaży spadł, że uaktywniliście się z tymi wpisami o nieruchomościach z taką intensywnością?

Powiązane: Tarcza antyinflacyjna

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki