Badanie: Polacy wolą lokować, niż inwestować

Większość Polaków woli lokować oszczędności niż je inwestować, a najbardziej popularne są konta oszczędnościowe i lokaty - wynika z międzynarodowego badania "Finansowy Barometr ING".

(fot. Andrzej Bogacz / FORUM)

Z badania tego wynika też, że Polacy lubią lokować oszczędności w nieruchomościach.

Z zaprezentowanych w czwartek na konferencji przedstawicieli ING badań wynika m.in., że aż 77 proc. Polaków deklaruje posiadanie kont oszczędnościowych, a 42 proc. posiadanie lokat. To znacząco więcej, podkreślają autorzy badania, niż w Europie, gdzie te liczby wynoszą odpowiednio 69 proc. i 31 proc.

Polacy wykazują też mniejszą gotowość do inwestycji niż mieszkańcy innych krajów Europy. W akcje byłoby gotowych zainwestować 14 proc. Polaków i 17 proc. Europejczyków, natomiast w fundusze inwestycyjne 15 proc. Polaków i 18 proc. Europejczyków.

Jako powód niskiej popularności tych instrumentów Polacy wskazywali w badaniu m.in. niską stopę zwrotu i możliwość poniesienia strat. Dużą popularnością cieszą się natomiast w Polsce inwestycje w nieruchomości (22 proc. badanych) oraz metale szlachetne (33 proc. badanych).

Z badania wynika, że właśnie nieruchomości Polacy postrzegają jako najbardziej korzystną i obarczoną najmniejszym ryzykiem inwestycję, a główną barierą przed inwestowaniem w nie jest brak wystarczających środków finansowych.

"Instrumenty finansowe w ogóle mają raczej słaby wizerunek wśród Polaków, jest duży poziom nieufności, więc przed bankami praca na lata, by ten wizerunek poprawić" - mówił na konferencji ekonomista ING Banku Śląskiego Karol Pogorzelski.

Z kolei popularność metali szlachetnych jako lokat, zwracał uwagę Pogorzelski, tłumaczy powodzenie takich piramid finansowych, jak np. Amber Gold. Przyznał on zarazem, że doświadczenia ostatniego kryzysu, upadłe SKOK-i czy afery takie jak Amber Gold mogą być czynnikami skłaniającymi Polaków do ostrożności w inwestowaniu własnych pieniędzy.

"Uważam, że niechęć Polaków do inwestowania to błąd" - komentował ekonomista ING. "Fundusze inwestycyjne są bardziej i mniej ryzykowne, ale są takie, które w dłuższym okresie zapewniają wyższą stopę zwrotu, niż lokaty czy konta oszczędnościowe. Ważne jest, by Polacy budowali jednak kapitał w dłuższym okresie, rozsądnie inwestując, bo jest to dla wielu jedyna możliwość zgromadzenia kapitału na emeryturę" - dodał.

Badanie Grupy ING zostało zrealizowane w listopadzie 2016 roku w 13 krajach Europy, wykonawcą badania był IPSOS, a sposobem wywiady kwestionariuszowe, wspomagane komputerowo. W badaniu wzięło udział ponad 12 tys. respondentów, w tym 1000 z Polski. (PAP)

pś/ je/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 1 ~CenzuraBankier

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
0 3 ~Aleksandra

Szczytem złodziejstwa banków było wprowadzenie lokat strukturyzowanych na 10. 15 lat których nie można było zerwać, bo traciło się większość zainwestowanych pieniędzy ,w niektórych bankach tzw.opłata likwidacyjna wynosiła 90 % . Toż to rozbój w biały dzień. Tu już dawno powinien być prokurator. I co ? Nic. Ciekawa jestem który bank pierwszy wprowadził te "produkty" do swojej oferty i kto imiennie z nazwiska był twórcą pomysłu jak okradać Polaków w majestacie polskiego prawa ?.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 2 ~Adam

Problem w tym że banki i TFI , Polaków nie strzygli , tylko obdzierali ze skóry. Te wszystkie "struktury, ubezpieczenia, franki" i inne śmieci które wciskano klientom by potem ich oskubać doprowadziły faktycznie do likwidacji innych form oszczędzania za wyjątkiem czystych lokat. I tak zostanie przez dziesiątki lat , możecie zwijać swoje interesy panowie bankowcy.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
4 0 ~Michal

Problem polega w tym, że większość ludzi nie zdaje sobie sprawy z tego, że są inne opcje inwestowania niż lokaty, które są rónież bezpieczną formą. Choć lokatę cięzko nazwać inwestycją. Np. niepubliczny rynek akcji, dobór odpowiedniej spółki daje zaronić ok. 25% w skali roku. Mogę udzielić więcej informacji na ten temat michal.ochal(malpa)klgsa.pl

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 7 ~taki_jeden

Polscy politycy lubią się chwalić dobrymi wynikami uzyskiwanymi przez naszych uczniów w testach PISA. Kłopot w tym, że podają te wyniki wybiórczo, pomijając kategorię "finanse", a tam wypadamy poniżej amerykańskich murzynów, sto lat świetlnych za białymi Amerykanami i Europą Zachodnią. Z dorosłymi było lepiej. Większość Polaków to finansowi i inwestycyjni analfabeci, a takich łatwo oszukać. Oszukany się zraża i woli się od inwestowania trzymać z daleka, a na koniec życia klepie biedę.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 2 ~taki_jeden

Chciałem napisać "nie sądzę by z dorosłymi było lepiej".

! Odpowiedz
2 6 ~klyent

Ing potrafi super topić kase swoich klientow. Niejaki Bąbol to jeszcze pracuje. Specjalista od tracenia ...no chyba ze te jego "inwestycje" to byly ustawki. Poczytajcie w sieci. A ostatni popis z Briju ! Co na to ING?

! Odpowiedz
0 10 ~Qrrr

"przed bankami praca na lata, by ten wizerunek poprawić"

A potem znów odwalić ten sam numer...

! Odpowiedz
3 2 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
0 1 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne