REKLAMA

BNP Paribas: Polska osiągnie przedkryzysowy poziom PKB w III kwartale br.

2021-01-20 11:30
publikacja
2021-01-20 11:30
fot. Travel mania / Shutterstock

Pandemię uda się opanować w kolejnych miesiącach i w trzecim kwartale br. Polska osiągnie przedkryzysowy poziom PKB, a w całym 2021 roku gospodarka urośnie o ok. 3,5 proc., ale ożywienie nie będzie dotyczyć wszystkich branż - przewidują eksperci BNP Paribas.

Według banku głównymi motorami wzrostu gospodarczego będą eksport i konsumpcja gospodarstw domowych.

W opinii ekspertów sektory przemysłowe na całym świecie dosyć szybko zaadaptowały się do nowych warunków. "Dlatego niezła koniunktura w przemyśle powinna w kolejnych miesiącach wspierać polskich eksporterów oraz branże ściśle związanie z przemysłem, takie jak transport i logistyka. Ponadto, w odróżnieniu od poprzednich kryzysów, jak dotąd nie ucierpiały znacząco dochody gospodarstw domowych. Odłożony w ubiegłym roku popyt wskazuje na duży potencjał wzrostu wydatków konsumpcyjnych w 2021 roku" – wskazał Michał Dybuła, główny ekonomista oraz dyrektor Departamentu Analiz Ekonomicznych i Sektorowych Banku BNP Paribas, cytowany w informacji banku.

BNP Paribas podkreślił, że ubiegłoroczna recesja w różnym stopniu dotknęła poszczególne branże, a postępująca zmiana nawyków konsumentów sugeruje również asymetryczny charakter ożywienia. Niektóre sektory będą rozwijać się bardzo szybko, inne zaś prawdopodobnie pozostaną w stagnacji przez dłuższy czas.

Eksperci oceniają, że między innymi dlatego nieco gorzej rysują się perspektywy dla inwestycji. Na skutek drugiej fali pandemii w ostatnich miesiącach ubiegłego roku niepewność sektora przedsiębiorstw co do własnej sytuacji finansowej oraz tempa rozwoju poszczególnych rynków ponownie wzrosła. Ekonomiści Banku BNP Paribas spodziewają się, że ta niepewność będzie powstrzymywać firmy przed znaczącym zwiększaniem nakładów kapitałowych, zwłaszcza tych mających na celu wzrost potencjału produkcyjnego.

Ich zdaniem, to fundusze unijne będą motorem nowego cyklu inwestycyjnego, a na poprawę perspektyw w obszarze inwestycji istotny wpływ będzie miała polityka gospodarcza.

"Dlatego oczekujemy zarówno utrzymania wsparcia fiskalnego, jak też bardzo łagodnych warunków finansowo-monetarnych. Deficyt sektora finansów publicznych pozostanie wysoki, oscylując w okolicach 5 proc. PKB, a stopy procentowe będą bliskie zera. Ponadto spodziewamy się, że napływ funduszy unijnych może stać się kołem zamachowym nowego cyklu inwestycyjnego w całej gospodarce, jednak zapewne nie nastąpi to wcześniej niż w drugiej połowie roku" – powiedział Marcin Kujawski, starszy ekonomista w Departamencie Analiz Ekonomicznych i Sektorowych Banku BNP Paribas.

Według ekonomistów inflacja nie powinna być czynnikiem znacząco ograniczającym ożywienie gospodarcze. Rzeczywista presja cenowa będzie się obniżać, odzwierciedlając ubiegłoroczną, głęboką recesję. Średniorocznie inflacja CPI pozostanie co prawda nieco powyżej celu, czyli 2,5 proc., ale będzie to częściowo wynikiem podwyżki cen regulowanych oraz podatków.

"W obecnych warunkach nie spodziewamy się kolejnej obniżki stóp procentowych w Polsce. Nie dałaby ona bowiem impulsu do przyspieszenia akcji kredytowej, a jedynie obniżyła wyniki finansowe banków, zmniejszając potencjał do wzrostu ich kapitałów. Wzrost kapitałów sektora bankowego może okazać się niezbędny, by sprostać wyższemu popytowi na kredyt inwestycyjny, kiedy ożywienie gospodarcze się utrwali" – wskazał Michał Dybuła.

Ekonomiści Banku BNP Paribas zauważają, że ożywienie gospodarcze będzie sprzyjać napływowi kapitału z zagranicy i rosnącym cenom aktywów, a to powinno wspierać aprecjację złotego w kolejnych miesiącach do poziomu 4,35 wobec euro na koniec roku. Biorąc jednak pod uwagę preferencje banku centralnego dla słabszego kursu walutowego, nie można - ich zdaniem - wykluczyć dalszych interwencji NBP. Dlatego należy oczekiwać podwyższonej zmienności złotego w nadchodzących miesiącach.

Eksperci zwracają jednak uwagę, że możliwie wydają się także zarówno bardziej optymistyczne, jak i bardziej pesymistyczne scenariusze.

"W 2021 roku głównym czynnikiem warunkującym aktywność gospodarczą i politykę gospodarczą oraz sytuację na rynkach finansowych będzie zapewne dalszy przebieg pandemii. Jej dynamika oraz efektywność szczepień będą bowiem wpływać na decyzje rządów (lub ich brak) dotyczące dalszych ograniczeń działalności gospodarczej. To zaś będzie mieć kluczowe znaczenie dla inwestycji w sektorze przedsiębiorstw i determinować tempo ożywienia" – ocenił Dybuła. Jego zdaniem pandemia nie może przesłonić innych czynników, które coraz mocniej rzutują na światową gospodarkę.

W ocenie ekspertów banku, biorąc pod uwagę bezprecedensowy charakter kryzysu Covid-19, najbliższe miesiące mogą przynieść nie tylko początek nowego cyklu koniunktury, ale wręcz całej nowej epoki rozwoju społeczno-gospodarczego. Szybko postępująca robotyzacja w przemyśle i digitalizacja usług zapewne będą jeszcze przyspieszać i stanowić w coraz większym stopniu o konkurencyjności gospodarek oraz firm. Zmiany te będą zwiększać wyzwania dla rynku pracy oraz polityki gospodarczej.

Według ekonomistów Banku BNP Paribas możliwe, że czeka nas okres eksperymentów i redefiniowania roli państwa jako dostarczyciela i organizatora usług publicznych, regulatora oraz uczestnika życia gospodarczego. Kwestie te stają się coraz bardziej istotne w kontekście wyzwań takich jak kryzys klimatyczny, wyczerpywanie zasobów naturalnych czy starzenie się społeczeństw krajów rozwiniętych. (PAP)

autor: Małgorzata Werner-Woś

mww/ pad/

Źródło:PAP
Tematy
Boom na hipoteki oswoil spoleczenstwo z ubezpieczeniami

Boom na hipoteki oswoil spoleczenstwo z ubezpieczeniami

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Prognozy i wyniki finansowe

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki