BGK zepsuje rynek mieszkań na wynajem? Ceny w dół o 25%

Na rynku pojawi się nawet 20 tysięcy mieszkań, które będzie można wynająć o jedną czwartą taniej niż obecnie. Bank Gospodarstwa Krajowego przygotowuje program mieszkań na wynajem. Nieruchomości będą dostępne w dużych miastach: Warszawie, Wrocławiu, Gdańsku i Krakowie. Możliwe także, że w Poznaniu i Łodzi.

Rządowy program mieszkań na wynajem od BGK
Źródło: Thinkstock

Prezes BGK Dariusz Kacprzyk powiedział IAR, że mieszkania na wynajem będą oferowane w jak najlepszych lokalizacjach, żeby nie było problemu ze znalezieniem osób, które będą chciały tam zamieszkać. Obniżenie ceny wynajmu o 25 procent ma być możliwe między innymi dzięki hurtowemu kupowaniu mieszkań - na przykład całych kletek schodowych.

Dariusz Kacprzyk chce trafić z programem do osób, które przyjeżdżają do miast w poszukiwaniu pracy. Dlatego wynająć mieszkanie będzie mógł każdy. Pierwsze mieszkania mogą trafić do najemców w drugiej połowie przyszłego roku. Na zakup nieruchomości BGK chce przeznaczyć 5 miliardów złotych.

Komentuje dr Bogusław Półtorak, redaktor naczelny Bankier.pl
Bogusław Półtorak Inwestycje rządowe w budownictwo na wynajem w pierwszym rzędzie ucieszą prezesów firm deweloperskich. Dodatkowy popyt ze strony sektora publicznego podreperuje wyniki finansowe, o ile nie dojdzie do powtórki sytuacji z inwestycji drogowych. Domyślać się bowiem można, że fundusz będzie premiował w przetargach najtańszych oferentów mieszkań. W takiej sytuacji prosta droga do niskiej jakości. Niskie koszty budowy też będą kluczowe z punktu widzenia efektywności inwestycji.

Uzyskanie oczekiwanych zysków przez fundusz zależeć będzie też od ustalenia czynszów na poziomie rynkowym, co może oznacza, że nie będzie to oferta dla każdego. Kwestią zasadniczą jest jednak to, czy państwo powinno bezpośrednio prowadzić komercyjne inwestycje w budownictwo mieszkaniowe. Być może prościej i taniej byłoby udzielić ulgi podatkowej na odliczanie kosztów kredytowania pierwszego własnego mieszkania lub wspieranie wynajmu oferowanego przez inwestorów indywidualnych. Fundusz nieruchomościowy BGK, tak jak TBS-y może okazać się kolejnym eksperymentem na polskim rynku mieszkaniowym. Eksperymentem być może ciekawym z punktu widzenia nowych form inwestycji, aczkolwiek nadal nie tworzącym kompleksowego rozwiązania dla polskiego budownictwa mieszkaniowego.

Temat nie jest nowy, pisaliśmy o tym w Bankier.pl już w lipcu.

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/Arkadiusz Augustyniak/K.P.

Źródło: IAR

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 1 ~ManInTopHat

Dlaczego zepsuje...? Ceny najmu już dawno powinny pójść w dół. Normalnym jest, że w innych krajach, jak np. Niemcy, że mieszkanie dwupokojowe można wynająć np. za 400 euro, to ułamek przeciętnej pensji i tak powinno być również u nas. Może trochę spojrzeć na konsumenta niż na właściciela...?

! Odpowiedz
1 0 ~lki

U nas tez wynajmiesz dwupokojowe mieszkanie za 400 euro.
Problemem nie sa ceny wynajmu, tylko smiesznie niskie pensje, na ktore sie ludzie godzą.

! Odpowiedz
0 1 ~wara_złodziejom

Nie spodziewałem się że o wprowadzaniu takiego przekrętu może myśleć ktokolwiek w europejskim kraju, nawet tak zacofanym jak nasz. Trzeba coś zrobić zanim obudzimy się z rękami w nocnikach - w kraju ze sztucznie trzymanymi zawyżonymi cenami mieszkań z użyciem naszych pieniędzy, które mogły by zostać spożytkowane na emerytury, służbę zdrowia czy setki innych kulejących tematów.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~Polak

Tak się buduje geta !!!!!! Wspulczuke tym kto kupi takie mieszkanie w takim bloku i tym co po kupywali mieszkania pod wynajem

! Odpowiedz
0 0 ~cv

Gdzie ten wolny rynek.
Panstwo ratuje banki.
Panstwo ratuje developerow.
Emeryt ratuje panstwo.
Panstwo (NFZ) nie ratuje emeryta

! Odpowiedz
0 0 ~cecil

no dobra a konkrety ? kto dostanie możliwość wynajmu w takich mieszkaniach ? jakie warunki ? co z d..py za kurtyną dostaną znajomi a potem za grosze wykupią ? może 10% rzucą dla tłuszczy aby byli realni wynajmujący reklamujący a reszta to znajomi królika ? PO tracisz nikt z mojej rodziny głosu na was nie odda.

! Odpowiedz
0 0 ~PM

Ten program jest nierealny. Jest kompletnie niedopracowany. Pierwotnym celem było wyrzucenie poza centra miast udności ubgiej i prywatyzacja kamienic, co dałoby olbrzymie zyski. Teraz jest to twór nijaki....

! Odpowiedz
0 0 ~mm,,mm,m

Dnia 2013-12-20 o godz. 21:21 ~PM napisał(a):
> Ten program jest nierealny. Jest kompletnie niedopracowany.
> Pierwotnym celem było wyrzucenie poza centra miast udności
> ubgiej i prywatyzacja kamienic, co dałoby olbrzymie zyski.
> Teraz jest to twór nijaki....
ja tu widzę bardzo atrakcyjne pole do popisu przy zatrudnianiu kolesiostwa i rodzin baronów partyjnych... będzie specjalistów i referentów od jasnej cholery przy obsłudze tych mieszkań... by żyło się lepiej... im wszystkim! etaciki rozejdą się jak świeże bułeczki!

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~yon

BGK powinno kupowac mieszkania najtansze w danym miescie zarowno na rynku pierwotnym jak i wtornym. W sytuacji jezeli lokale beda kupowane tylko od dewelopera bedziemy miec doczynienia z ewidetnym przekretem mającym na celu ratowanie kumpli(deweloperow) panstowymi pieniedzmi.

! Odpowiedz
0 0 ~Arek12

Ten program to Zwykłe chamskie wypompowanie kasy z budżetu
- najpierw zarobią kolesie deweloperzy bo sprzedadzą pustostany za gruba kasę
- zarobia kolesie prezesi i inni zatrudnieni przez tę "organizację"
- w końcu zarobią kolesie z partii, którzy dostaną mieszkania a później im się je za złotówke podaruje w ramach "wspierania swoich"

Większego przekrętu na tak grubą kasę to dawno nie widziałem.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz