REKLAMA

Argentynę czeka rewolucja? Kontrowersyjny Javier Milei nowym prezydentem

2023-11-20 01:16, akt.2023-11-20 06:40
publikacja
2023-11-20 01:16
aktualizacja
2023-11-20 06:40

W niedzielę, w drugiej turze głosowania Argentyńczycy wybrali jako nowego prezydenta na czteroletnią kadencję 53-letniego skrajnego prawicowego liberała Javiera Mileia. Po przeliczeniu 97,5 proc. głosów Milei miał ich 55,8 proc. a jego konkurent, Sergio Massa, dotychczasowy minister gospodarki w lewicowym peronistowskim rządzie - 44,2 proc.

Argentynę czeka rewolucja? Kontrowersyjny Javier Milei nowym prezydentem
Argentynę czeka rewolucja? Kontrowersyjny Javier Milei nowym prezydentem
fot. AGUSTIN MARCARIAN / /  Reuters / Forum

Zwycięzca pierwszej tury wyborów 51-letni Massa przegrał z konkurentem – dynamicznym skrajnym liberałem, zwolennikiem dolaryzacji argentyńskiej gospodarki i zapewnienia Argentyńczykom osobistego bezpieczeństwa przez powszechny dostęp do broni.

W pierwszych komentarzach latynoamerykańskie media określają kampanię wyborczą jako „najbardziej zaciętą w historii Argentyny”.

W tygodniu poprzedzającym drugą turę głosowania grupa ponad stu argentyńskich intelektualistów i naukowców opublikowała dokument, w którym ostrzega przed niebezpieczeństwami, jakie kryją się dla społeczeństwa za niektórymi „skrajnie libertariańskimi” propozycjami Mileia, w tym proponowanym przez niego „zredukowaniem do minimum” wydatków na cele publiczne.

Argentyńskie media, podobnie jak minister Sergio Massa, w komentarzach do zaproponowanego przez przyszłego prezydenta programu maksymalnego zredukowania wydatków państwa na cele publiczne, ostrzegają przed nieuchronną „katastrofa społeczną”, do jakiej musi doprowadzić ten program. Celem tego posunięcia ma być walka z najwyższą w regionie, trzycyfrową inflacją.

Jeden ze zwolenników Mileia pojawił się publicznie na zakończenie kampanii wyborczej z piłą spalinową w ręku, nawiązując do proponowanego przez tego polityka, a obecnie prezydenta-elekta, planu cięcia wydatków państwa na ochronę zdrowia.

Zdjęcia z tego wydarzenia obiegły argentyńskie media, co jednak nie zapobiegło wzrostowi poparcia argentyńskich wyborców dla zwolennika ultraradykalnych cięć mających uzdrowić pogrążoną w głębokim kryzysie argentyńską gospodarkę.

Javier Milei po wygranych wyborach prezydenckich: "rozpoczyna się przebudowa Argentyny"

"Dziś rozpoczyna się przebudowa Argentyny” – zapowiedział w niedzielę późnym wieczorem Javier Milei, prezydent-elekt wybrany przez obywateli tego kraju blisko 56 procentami głosów, czyniąc to w swym pierwszym przemówieniu po ogłoszeniu wyników drugiej tury wyborów, która odbyła się w niedzielę.

„To historyczna noc dla naszego kraju, początek końca dekadencji” - powiedział Milei obiecując, że „Argentyna powróci na drogę, z której nigdy nie powinna schodzić”.

Zwolennik skrajnego liberalizmu gospodarczego w polityce państwa, zapowiedział dokonanie w szybkim tempie „historycznych zmian” w kraju, który „przeżywa najcięższy kryzys w swej historii”.

Prezydent-elekt ostrzegł rodaków, że „zmiany, których potrzebuje Argentyna będą drastyczne, ponieważ nie ma czasu na ich stopniowanie, ani łagodzenie”.

Zmieniając ton swego wystąpienia, Milei zapewnił, że „bez oglądania się na to skąd pochodzą i co dotąd robili powitamy wszystkich tych, którzy chcą przystąpić do budowy nowej Argentyny”.

Zwycięzca wyborów prezydenckich wyraził na koniec przekonanie, że „Argentyna, kierując się ideami wolnościowymi, powróci wreszcie do grona światowych potęg”.

Biały Dom: liczymy na współpracę z nowym prezydentem Argentyny

"Wysoka frekwencja i pokojowy przebieg głosowania są świadectwem siły demokratyczych i wyborczych instytucji Argentyny. Mamy nadzieję na współpracę z prezydentem-elektem Mileiem i jego rządem w sprawach wspólnych priorytetów z korzyścią dla obu krajów, w tym ochrony praw człowieka i demokracji, stawianiem czoła zmianom klimatu i inwestycjami w klasę średnią" - napisał w komunikacie sekretarz stanu Antony Blinken, gratulując Mileiowi zwycięstwa w wyborach.

W bardzo podobny sposób na portalu X (Twitter) swoje gratulacje sformułował doradca ds. bezpieczeństwa narodowego USA Jake Sullivan.

Milei, który określał się mianem "anarcho-kapitalisty", zmianę klimatu nazywał "kłamstwem wymyślonym przez lewicę", a podczas kampanii relatywizował zbrodnie popełniane przez ostatnią wojskową dyktaturę w Argentynie, zgromadził w drugiej turze wyborów prezydenckich ponad 55 proc. głosów, pokonując peronistę i ministra gospodarki Sergio Massę.

Radość ze zwycięstwa radykalnego kandydata wyraził też Donald Trump, do którego Milei był porównywany przez prasę. "Cały świat patrzył! Jestem z ciebie bardzo dumny. Zmienisz twój kraj i naprawdę uczynisz Argentynę znowu wielką" - napisał Trump na swoim portalu społecznościowym TRUTH Social.

Media elektroniczne Ameryki Łacińskiej podkreślają w pierwszych komentarzach dobrą organizację i spokojny przebieg głosowania w blisko siedemnastu tysiącach argentyńskich lokali wyborczych. Udział w głosowaniu jest w Argentynie obowiązkowy dla 35,8 miliona obywateli. Nad jego bezpiecznym przebiegiem czuwało 86 000 żołnierzy i policjantów.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński

osk/ jm/ ik/

Źródło:PAP
Tematy
Sprawdź kredyt hipoteczny w Citi Handlowy!

Sprawdź kredyt hipoteczny w Citi Handlowy!

Komentarze (39)

dodaj komentarz
zakooo
Śmieszne, gość wychodzi i mówi że pieniądze pochodzą z pracy oraz chcę ograniczyć wtrącanie się państwa w życie zwykłych ludzi np: poprzez ministerstwo ds.gender jest kontrowersyjny. Gdy wychodzi ktoś z "zachodu" i mówi o tym, że jest 52 płci wszyscy wstają i biją brawo. Na zdrowy rozsądek chyba widać jaki pogląd jest bardziej Śmieszne, gość wychodzi i mówi że pieniądze pochodzą z pracy oraz chcę ograniczyć wtrącanie się państwa w życie zwykłych ludzi np: poprzez ministerstwo ds.gender jest kontrowersyjny. Gdy wychodzi ktoś z "zachodu" i mówi o tym, że jest 52 płci wszyscy wstają i biją brawo. Na zdrowy rozsądek chyba widać jaki pogląd jest bardziej "kontrowersyjny".
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
swietlana_odessa odpowiada (usunięty)
wygodnie wybrałeś sobie dane - dolar po 2 PLN na początku rządów PO ;)
swietlana_odessa odpowiada (usunięty)
ale jaki jest sens podawanie tych wartości w dolarach? zarabiasz w dolarach, wydajesz codziennie dolary? na początku 2008 roku dolar był po 2 PLN, rok później 4 PLN
mesten odpowiada (usunięty)
tak ... i potrzeby kredytowe 432 miliardy w 2024
sajetan odpowiada swietlana_odessa
ROTFL! Bank Światowy podaje w USD ponieważ takie dane są PORÓWNYWALNE pomiędzy krajami, kompensuje to wpływ zmiany kursów walut np wynikające z celowego osłabiania waluty, przypadek roku 2008 (a w zasadzie okresu od lipca do grudnia) jest szczególny i wynikający z tzw kryzysu zadłużeniowego USA, ale już w lutym 2009 USD poszybował ROTFL! Bank Światowy podaje w USD ponieważ takie dane są PORÓWNYWALNE pomiędzy krajami, kompensuje to wpływ zmiany kursów walut np wynikające z celowego osłabiania waluty, przypadek roku 2008 (a w zasadzie okresu od lipca do grudnia) jest szczególny i wynikający z tzw kryzysu zadłużeniowego USA, ale już w lutym 2009 USD poszybował do 3,90 PLN. Ale jak wolisz porównaj sobie dane w PLN - w 2008 1 271,7 mld zł w 2015 1 799,39 mld zł (wzrost 41% tyle że nie można było za to więcej kupić na świecie), a obecnie za 2022: 3 000 mld zł (wzrost o 66%, tyle że teraz można kupić o 44% więcej na świecie)
romulus6 odpowiada (usunięty)
A zadłużenie państwa się podwoiło. Jak też tak potrafię. Co roku pożyczka z banku i mam dobrobyt.
deryy odpowiada (usunięty)
PiS to prawica?. Wydaje się, że to lewica.
sajetan odpowiada swietlana_odessa
Undelete: To sobie zobacz dowolny rok z 8 powskich - 2007: 429 mld USD, 2008: 533,6 mld USD (wzrost przez słabego dolara!), 2009: 439,7 mld USD (SPADEK po umocnieniu dolara), 2010: 475,7 mld USD, 2011: 524,4 mld USD, 2012: 495,2 mld USD, 2013: 515,8 mld USD, 2014: 539,1 mld USD, 2015: 477,1 mld USD! Za 2022 jest 688,3 mld USD !!!Undelete: To sobie zobacz dowolny rok z 8 powskich - 2007: 429 mld USD, 2008: 533,6 mld USD (wzrost przez słabego dolara!), 2009: 439,7 mld USD (SPADEK po umocnieniu dolara), 2010: 475,7 mld USD, 2011: 524,4 mld USD, 2012: 495,2 mld USD, 2013: 515,8 mld USD, 2014: 539,1 mld USD, 2015: 477,1 mld USD! Za 2022 jest 688,3 mld USD !!! Gdyby dolar był po 2 złote jak "na początku PO", to mielibyśmy już 1500 mld USD ! 1500 do łał 533,6 tuska !
go_ral
miejmy nadzieje ze mu sie uda cokolwiek zmienic i bedzie przykladam dla innych krajow na odejscie od socjalizmu

Powiązane: Argentyna

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki