REKLAMA
ZAGŁOSUJ

Andrusiewicz komentuje dzisiejsze dane o zakażeniach COVID-19

2021-11-26 11:07, akt.2021-11-26 12:12
publikacja
2021-11-26 11:07
aktualizacja
2021-11-26 12:12
Andrusiewicz komentuje dzisiejsze dane o zakażeniach COVID-19
Andrusiewicz komentuje dzisiejsze dane o zakażeniach COVID-19
fot. Adam Chełstowski / / FORUM

Obserwujemy spadek dynamiki zakażeń koronawirusem. W woj. lubelskim i podlaskim spadki są dwucyfrowe: na Lubelszczyźnie to spadek o 17 proc., na Podlasiu – o 12 proc. – poinformował w piątek rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz.

Rzecznik MZ zastrzegł, że choć dynamika zakażeń nadal jest na plusie, to w porównaniu z danych sprzed kilku tygodni znacznie opada.

"Jeżeli weźmiemy pod uwagę dwa województwa, w których sytuacja była w czwartej fali epidemii najgorsza, czyli woj. lubelskie i woj. podlaskie, to już dziś widzimy tam spadki dwucyfrowe – tydzień do tygodnia. Na Lubelszczyźnie to 17 proc. spadków, na Podlasiu – 12 proc. spadków" – powiedział Andrusiewicz.

Poinformował, że w tej chwili w Polsce zajętych jest ponad 75 proc. łóżek, ale w części województw wzrosty powoli wyhamowują.

"W tych dwóch województwach w tym tygodniu, w dni robocze, zanotowaliśmy spadek liczby zajętych łóżek. Na Lubelszczyźnie to 56 łóżek mniej niż jeszcze w poniedziałek, na Podkarpaciu – o ponad 40 łóżek mniej" – poinformował.

Powiedział, że wszystko wskazuje na to, że mamy już za sobą szczyt tej fali zakażeń, ale być może również szczyt fali hospitalizacji.

Poinformował jednocześnie, że województwo, które nadal jeszcze notuje najwięcej zakażeń, to woj. mazowieckie.

"Jeszcze tydzień temu mieliśmy dynamikę wzrostu na poziomie pięćdziesięciu kilku procent, dzisiaj – porównując tydzień do tygodnia – ta dynamika spadła do 10 proc. Dzisiaj Mazowsze notuje podobny wynik jak jeszcze w piątek w ubiegłym tygodniu – to jest o sto kilkadziesiąt przypadków więcej, ale porównując dane epidemiczne, wzrosty w liczbach bezwzględnych, widzimy, że Mazowsze też powoli wyhamowuje na drodze epidemicznej" – powiedział.

75 proc. zgonów być może dałoby się uniknąć, gdyby te osoby się zaszczepiły

Z analizy zgonów z ostatniego tygodnia wynika, że ok. 75 proc. zmarłych z COVID-19 to osoby niezaszczepione. Tych zgonów być może dałoby się uniknąć, gdyby te osoby się zaszczepiły – powiedział w piątek rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz.

Resort zdrowia poinformował w piątek, że minionej doby badania potwierdziły 26 735 nowych przypadków koronawirusa. Zmarło 421 osób z COVID-19.

"Spośród tych 25 proc. osób w pełni zaszczepionych, które niestety nie wygrały walki z covidem, 82 proc. to są osoby z wielochorobowością i z upośledzoną odpornością. Widzimy więc, że jeżeli ten najtragiczniejszy skutek covidu dotyka osobę w pełni zaszczepioną, to jest to osoba, która jest dotknięta przynajmniej dwiema innymi chorobami lub ma problemy z odpornością. Dlatego tak ważne jest szczepienie w przypadku osób z upośledzoną odpornością trzecią dawką dodatkową, a w przypadku osób 50 plus teraz jest już możliwość po 5 miesiącach dawką przypominającą" – powiedział.

"To co niezwykle pozytywne, to obserwujemy w dwóch województwach, które zdają się przejść tę falę covidową, czyli na Podlasiu i w woj. lubelskim, odbicie w szczepieniach pierwszą dawką. To nie są jeszcze znaczące wzrosty, ale widzimy, że po tej fali covidu, po tym co mieszkańcy Lubelszczyzny i Podlasia zaobserwowali w swoich szpitalach, rośnie liczba osób, które się szczepią" – dodał Andrusiewicz.

5-6 lat to średni wiek dzieci w szpitalach, stąd bardzo ważne są szczepienie najmłodszych

Czwarta fala jest falą osób niezaszczepiony, ale także falą chorujących i dzieci, a średni wiek dziecka hospitalizowanego wynosi w granicach 5-6 lat, dlatego ważne będzie też szczepienie najmłodszych – przekonywał w piątek rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz.

Pytany podczas konferencji prasowej, kiedy dzieci w wieku 5-11 lat będą mogły być w Polsce szczepione przeciwko COVID-19, skoro w czwartek Europejska Agencja Leków dała na takie szczepienia zielone światło, Andrusiewicz przyznał, że agencja "uznała szczepionkę za bezpieczną i skuteczną", ale przypomniał, że "to nie jest ta sama szczepionka, to nie jest ta sama linia produkcyjna, co szczepionek dla osób dorosłych".

"Dzisiaj wszystko na to wskazuje będzie zatwierdzenie tej decyzji przez Komisję Europejską. Bo przypomnę, że tę decyzję Europejskiej Agencji Leków musi zatwierdzić Komisja Europejska" – powiedział.

Rzecznik MZ zapewnił, że polska strona jest przygotowana do tego, "żeby od przyszłego tygodnia, już od poniedziałku, wystawiać skierowania dla dzieci w wieku 5-11 lat".

"Pierwsze szczepionki mają do nas jednak przyjść w okolicach połowy grudnia, to jest 1,1 mln szczepionek. Czynimy obecnie starania, aby termin dostaw przyspieszyć i byśmy mogli zacząć szczepić dzieci wcześniej" – poinformował.

"Na pewno wspólnie z ministrem edukacji i nauki podejmiemy dość szeroką kampanię skierowaną do rodziców, nie do dzieci. Nie będzie to kampania reklamowa, będzie to kampania informacyjna przedstawiająca, jak skuteczne i jak bezpieczne są szczepionki dla naszych dzieci. A biorąc pod uwagę, że czwarta fala, poza tym, że jest falą osób niezaszczepionych, to jest też falą chorujących dzieci. Widzimy, że średni wiek dziecka hospitalizowanego jest w granicach pięciu, sześciu lat. Dlatego ważne będzie też szczepienie najmłodszych" – podkreślił Andrusiewicz.

Na uwagę dziennikarzy, że wielu rodziców nie chce szczepić nawet 12-latków Andrusiewicz odparł: "Nie każdy rodzic decyduje się na zaszczepienie przeciwko grypie, nie każdy rodzic zdecyduje się nawet na szczepienie obowiązkowe i najlepszym, co można zrobić – bo przecież nie zmusimy rodzica do zaszczepienia dziecka, bo to nie na tym polega – to przekonywać argumentami merytorycznymi".

Apeluję o szczepienia nauczycieli

Jeśli Związek Nauczycielstwa Polskiego apeluje do Ministerstwa Zdrowia czy do rządu o bezpłatne testy, to ja apeluję o szczepienie nauczycieli – mówił w piątek rzecznik resortu Wojciech Andrusiewicz. Dodał, że bezpłatne testy są możliwe, ale w tej chwili rozwiązaniem jest szczepienie.

W październiku Związek Nauczycielstwa Polskiego skierował list otwarty do premiera Mateusza Morawieckiego, w którym domagał się zapewnienia uczniom, nauczycielom i pracownikom oświaty bezpiecznych warunków nauki i pracy w szkołach, przedszkolach i placówkach oświatowych.

"Mimo gwałtownego wzrostu zachorowań na COVID-19 w ostatnich tygodniach, rosnącej liczby szkół pracujących zdalnie lub hybrydowo i tragicznych informacji o śmierci nauczycieli z powodu koronawirusa rząd nie przedstawił żadnej strategii dotyczącej ochrony zdrowia ponad 4,5 mln uczniów i 600 tysięcy nauczycieli oraz pracowników oświaty" – napisano w opublikowanym w przez ZNP liście do szefa rządu.

Wśród postulatów ZNP zapisano także dostępność do bezpłatnych testów dla pracowników oświaty i bezpłatne szczepienia przeciwko grypie dla pracowników oświaty.

W piątek podczas konferencji prasowej rzecznik Ministerstwa Zdrowia był pytany o możliwość wprowadzenia bezpłatnych testów nauczycieli.

"Myślę, że ważniejsze niż bezpłatne testowanie nauczycieli i uczniów, jest ich bezpłatne szczepienie" – zaznaczył rzecznik. "Jeśli Związek Nauczycielstwa Polskiego apeluje do Ministerstwa Zdrowia czy do rządu o bezpłatne testy, to ja apeluję o szczepienie nauczycieli" – odpowiedział Andrusiewicz. "Apeluję o to, żeby nauczyciele się szczepili" – podkreślił.

Zaznaczył przy tym, że nadal ok. 30 proc. nauczycieli nie jest zaszczepionych. "A więc jest jeszcze ta pula 30 proc. osób, która może się zaszczepić" – dodał.

Zwrócił także uwagę na to, że nauczyciele starszych klas uczą kilka klas i jeśli jeden z takich nauczycieli zachoruje, to wówczas najczęściej wszystkie klasy, z którymi miał kontakt, trafiają na kwarantannę.

"A więc jeżeli ktoś apeluje o bezpłatne testy, to ja apeluję o to, żebyśmy się szczepili. Oczywiście bezpłatne testy są możliwe, ale to nie jest w tej chwili rozwiązanie. Rozwiązaniem jest szczepienie" – podkreślił. (PAP)

1 grudnia chcemy uruchomić szpitale tymczasowe w Ciechocinku i w Łodzi

1 grudnia chcemy uruchomić, po zgłoszeniu wojewodów, szpitale tymczasowy w Ciechocinku i Łodzi. Pozostanie do uruchomienia szpital tymczasowy w Gdańsku. Na dziś wojewoda jeszcze nie widzi podstaw do uruchomienia tego szpitala – poinformował rzecznik MZ Wojciech Andrusiewicz.

Rzecznik MZ przypomniał na piątkowym briefingu prasowym, że od czwartku działa szpital tymczasowy na Stadionie Narodowym. "Na 20 pacjentów, którzy są obecnie w tym szpitalu, zero procent to osoby zaszczepione" – podkreślił.

"1 grudnia chcemy uruchomić, po zgłoszeniu wojewodów, szpital tymczasowy w Ciechocinku i szpital tymczasowy w Łodzi. Pozostanie do uruchomienia jeden szpital tymczasowy – w Gdańsku. Na dziś wojewoda jeszcze nie widzi podstaw do uruchomienia tego szpitala" – powiedział Andrusiewicz.

Obecnie w Polsce działają 23 szpitale tymczasowe.

Autorzy: Agata Zbieg, Olga Zakolska, Daria Kania, Mieczysław Rudy

agz/ joz/ ozk/  dka/ rud/

Źródło:PAP
Tematy
Nawet 360 zł z Kontem 360° w Banku Millennium

Nawet 360 zł z Kontem 360° w Banku Millennium

Komentarze (21)

dodaj komentarz
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
bha
Nie trzeba będzie bo ludziska ludziom sami to powoli zafundują swoją ignorancją ,głupotą ,tępotą zachłannością bez umiaru i totalnym postępującym znieczuleniem i nawiedzonym do bólu krótkowidztwem własnego czubka !.
prawdziwynierobot odpowiada bha
o, wypowiedział się najmędrniejszy i wszechwiedzący
zenonn odpowiada bha
Przed covidem umierali na płuca

https://oddechzycia.pl/nauka/w-polsce-co-roku-z-powodu-zapalenia-pluc-umiera-12-tysiecy-osob-swiatowy-dzien-zapalenia-pluc/

Teraz nie umierają na płuca, umierają na covid
Oficjalne, (wyssane z palca) liczby głoszą 500 trupów dziennie na kowid!
Połowy umrzyków umiera na
Przed covidem umierali na płuca

https://oddechzycia.pl/nauka/w-polsce-co-roku-z-powodu-zapalenia-pluc-umiera-12-tysiecy-osob-swiatowy-dzien-zapalenia-pluc/

Teraz nie umierają na płuca, umierają na covid
Oficjalne, (wyssane z palca) liczby głoszą 500 trupów dziennie na kowid!
Połowy umrzyków umiera na kowid i nie zamknięto kraju?
Propagandziści pogubili się
Urząd statystyczny nie wie ile było trupów miesiąc temu, tym bardziej wczoraj (dostaje dane powoli) , ale propagandziści wiedzą ilu zmarło wczoraj na kowid

Bandyci nadal bezkarnie bredzą w mediach, a ciemny lud to łyka
#SzczepimySię do lata Pandemia1
Potem będzie Pandemia2
Za dużo ludzi na świecie
nostsherlock
Czyli najgorzej tam gdzie procent wyszczepienia mieszkańców jest największy. Czy te szczepionki w ogóle działają? Czy to jakiś pic na wodę opychany ciemnemu ludowi? To co przedstawiciele ministerstwa wciskają po prostu nie trzyma się kupy
basterek
A wiesz skąd się wzięła poszczepienna epidemia w 1918r, skąd się wzięła epidemia poszczepienna polio w Polsce w latach 50-60, skąd się wzięła epidemia poszczepienna Odry na Ukrainie w 2015? Dlaczego epidemie chorób zakaźnych są tylko w tym krajach, w których stosuje się masowo szczepienia? Dlaczego nie ma epidemii A wiesz skąd się wzięła poszczepienna epidemia w 1918r, skąd się wzięła epidemia poszczepienna polio w Polsce w latach 50-60, skąd się wzięła epidemia poszczepienna Odry na Ukrainie w 2015? Dlaczego epidemie chorób zakaźnych są tylko w tym krajach, w których stosuje się masowo szczepienia? Dlaczego nie ma epidemii choró zakaźnych w Afryce ....
prawdziwynierobot
nie pytaj, tylko podążaj za nauką.
zenonn odpowiada basterek
https://www.osw.waw.pl/pl/publikacje/komentarze-osw/2020-01-30/oslabiona-odpornosc-panstwa-przyczyny-epidemii-odry-na
jas2
Rekordową liczbę ponad 76 tys. nowych zakażeń koronawirusem wykryto w Niemczech w ciągu ostatniej doby - podał w piątek Instytut im. Roberta Kocha (RKI). Zapadalność siedmiodniowa wzrosła do 438,2 i jest wyższa niż kiedykolwiek. Minister zdrowia Jens Spahn zaapelował o ograniczenie kontaktów i "naciśnięcie na Rekordową liczbę ponad 76 tys. nowych zakażeń koronawirusem wykryto w Niemczech w ciągu ostatniej doby - podał w piątek Instytut im. Roberta Kocha (RKI). Zapadalność siedmiodniowa wzrosła do 438,2 i jest wyższa niż kiedykolwiek. Minister zdrowia Jens Spahn zaapelował o ograniczenie kontaktów i "naciśnięcie na hamulec".

Spahn wezwał do konsekwentnego wdrażania zasad 2G-Plus (wstęp dla osób zaszczepionych oraz ozdrowieńców, posiadających negatywny wynik testu na Covid-19) – czyli de facto do wprowadzenia lockdownu dla niezaszczepionych.
eagleeye
Covidowe komunały panie rzeczniku Ministerstwa Covidyzmu bo na pewno nie zdrowia.

Powiązane: Koronawirus w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki