Amerykańskie indeksy przerwały wzrostową serię

2020-07-07 23:33
publikacja
2020-07-07 23:33
fot. Javen / Shutterstock

Po pięciu wzrostowych sesjach z rzędu na Wall Street zawitały umiarkowane spadki. Odwrót tłumaczono koronawirusem, co jednak nie brzmi zbyt przekonująco.

Po zeszłotygodniowym festiwalu giełdowego byka na nowojorskich parkietach pojawiła się chęć do realizacji zysków. S&P500 i Nasdaq przerwały serię pięciu wzrostowych sesji z rzędu. Wtorkowe cofnięcie nie zmienia jednak bardzo optymistycznego obrazu rynku. Dość powiedzieć, że przez ostatnie dwa miesiące Nasdaq Composite poszedł w górę o 15% (i 31% przez ostatnie trzy miesiące), w okresie tym notując zaledwie 10 spadkowych sesji (na 40).

We wtorek rozstrzygnięcia zapadły w drugiej części sesji. Wcześniej Nasdaq zdołał nawet kolejny już raz poprawić historyczny rekord (10 518,82 pkt.) . Ale ostatecznie zanotował spadek o 0,86%, finiszując z wynikiem 10 343,89 pkt.  Dow Jones poszedł w dół o prawie 400 punktów, co przekłada się na utratę 1,51%. Indeks S&P500 zniżkował o 1,08%, schodząc do 3 145,32 pkt.

W rynkowych komentarzach spadki jak zwykle zrzucona na karb chińskiego koronawirusa. Utrzymujący się wzrost zachorowań na Covid-19 w kilku południowych stanach USA (aczkolwiek przy wciąż malejącej liczbie ofiar śmiertelnych) skłonił władze do opóźnienia w znoszeniu antywirusowych zakazów. Tyle tylko że w ostatnich dniach liczba zakażeń koronawirusem w Stanach Zjednoczonych znów maleje. Zresztą w drugiej połowie czerwca – gdy doszło do gwałtownego przyrostu liczby dziennych zakażeń – nowojorskie indeksy rosły, nie zważając na statystyki epidemiczne.

- To zdrowo mieć jakieś korekty. Nawet głębsze cofnięcie byłoby dobre, ponieważ na rynku jest wiele niepewności i byłaby to swoista wspinaczka po ścianie strachu – powiedział Alan Lancz, doradca inwestycyjny cytowany przez Reutersa. – To prawdopodobnie realizacja zysków po niewiarygodnym odbiciu z marcowych dołków – dodał Lancz.

Co ciekawe, we wtorek giełdowym bykom nie pomogły nawet wystąpienia władz Rezerwy Federalnej. Kolejni członkowie FOMC dość ostrożnie wypowiadali się wobec perspektyw gospodarki i wskazywali na ryzyko pogorszenia nastrojów konsumenckich z powodu ekspansji koronawirusa.  Ale przecież tego typu wypowiedzi zwykle łączono z apelem o zwiększenie i tak już końskich dawek stymulantów fiskalnych i monetarnych. A to właśnie biliony dolarów płynące z  Fedu i Departamentu Skarbu pozwoliły wygenerować tak silną hossę na Wall Street.

KK

Źródło:
Tematy
Tanie konto osobiste z kontem oszczędnościowym.

Tanie konto osobiste z kontem oszczędnościowym.

Advertisement

Komentarze (2)

dodaj komentarz
talmud
chamerykanska gielda musi rosnac jak grzyby po deszczu tylko up up & up.....przeciez to "potega ekonomiczna" ........gospodarka uslugowa....& drukowanie makulatury........bezkonca.......LMAO
bha
Sztucznie pompowany cyrk niby hossy targany coraz bardziej wiatrem niepewności rynkowej nic więcej.

Powiązane: USA: giełdy i gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki