Amerykański potentat kredytowy zwolnił szefa po ataku hakerskim

Amerykański potentat kredytowy firma Equifax odwołała prezesa Richarda Smitha - podała we wtorek agencja AP. Jak dodano, to efekt "porządkowania firmy" po ataku hakerskim, który doprowadził do wycieku wrażliwych danych dotyczących m.in. ok. 143 mln Amerykanów.

W połowie września ze stanowiska ustąpili szef ds. bezpieczeństwa danych i dyrektor działu informatyki Equifax, którzy, jak wskazała AP, nieoczekiwanie przeszli na emeryturę.

Na początku września firma podała informację o tym, że padła ofiarą ataku hakerskiego. W ręce cyberprzestęców mogły wpaść dane około 143 mln Amerykanów, ok. 400 tys. Brytyjczyków i znacznej liczby Kanadyjczyków. Do ataku doszło między połową maja a lipcem tego roku.

Jak poinformowała firma z siedzibą w Atlancie, hakerzy mogli przejąć numery ubezpieczeń społecznych, daty urodzenia, adresy i numery praw jazdy ok. 143 mln Amerykanów.

Cyberprzestępcy uzyskali ponadto dostęp do 209 tys. numerów kart kredytowych, a także ok. 182 tys. innych dokumentów zawierających wrażliwe dane osobowe.

Jak podał 16 września serwis BBC, w związku z wyciekiem danych firmę Equifax czeka sądowa batalia z klientami, którzy wysunęli wobec niej roszczenia. Amerykańska Federalna Komisja Handlu prowadzi dochodzenie w tej sprawie. Zależnie od przepisów stanowych, jak podał serwis BBC, indywidualni klienci mogą domagać się od Equifax do 25 tys. dol. rekompensaty.

Equifax to firma świadcząca usługi głównie dla biznesu, zajmująca się analizą kredytową i doradztwem, również w sytuacjach po wycieku danych. Jest jedną z trzech największych tego typu firm w Stanach Zjednoczonych. Kredytodawcy wykorzystują dane gromadzone przez tego typu biura m.in. do oceny zdolności kredytowej klientów ubiegających się o pożyczkę na zakup domu, samochodu czy występujących o wydanie karty kredytowej.

Firma przeprosiła klientów i współpracuje przy wyjaśnianiu sprawy z władzami i organami ścigania w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Wielkiej Brytanii. Jak podał Bloomberg, FBI bada, czy kradzież danych miała wyłącznie charakter kryminalny, czy też stały za nią obce służby wywiadowcze, tak jak w wypadku wycieku danych 500 mln kont Yahoo w 2014 roku. (PAP)

autor: Magdalena Jarco

edytor: Anna Mackiewicz

maja/ amac/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj

Porównaj oferty

Sprawdź, które banki pożyczą pieniądze na najlepszych warunkach, i ile wyniesie miesięczna rata kredytu.

Znajdź najbardziej zyskowną lokatę bankową. Określ najważniejsze cechy, a wyszukiwarka wybierze najlepsze oferty.

Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl