REKLAMA

Ameryka wybiera. Świat patrzy w napięciu

2016-11-08 12:30
publikacja
2016-11-08 12:30

Już dzisiaj odbędą się wybory prezydenckie w USA. Słabsze od oczekiwań dane z Chin. Europa również rozczarowuje inwestorów.

Wybory w USA

To już dzisiaj. W USA odbędą się od dawna wyczekiwane wybory prezydenckie. Kampania na samym początku była zapowiadana jako bardzo nudna i jednostronna. Faktycznie nie było to porywające widowisko, aczkolwiek z pewnością nie jednostronne. Mało się działo z punktu widzenia osób chcących posłuchać o wizji kraju na następne 4 lata. Sporo było natomiast personalnych ataków i osobistych wycieczek. Każdy z kandydatów podczas ostatnich tygodni zaliczył po jednej poważnej aferze. Donald Trump doczekał się publikacji taśm gdzie opowiadał o swoim odważnym podejściu do kobiet. Hillary Clinton z kolei zmagała się z FBI z powodu nawrotu sprawy serwera pocztowego w nieodpowiedniej lokalizacji. Rynki wskazały i jasno wskazują swojego faworyta i jest to Hillary Clinton. Nie zmienia to faktu, że inwestorzy żeby zminimalizować ryzyka ostatnich chwil niepewności inwestują w tzw. “bezpieczne” aktywa. Ku przerażeniu polskich kredytobiorców walutowych frank szwajcarski wciąż jest za takie uważany. Z tego też powodu CHF jest na najwyższych poziomach od początku sierpnia, kiedy to poszedł w górę po Brexicie. Bukmacherzy jasno wskazują lidera wyborów. Za dolara postawionego na Hillary płacą 1,2 dolara, za dolara na Trumpa płacą 4,5 dolara. Za innych kandydatów kwoty są oczywiście wielokrotnie wyższe.

Dane z Chin

Poznaliśmy w nocy dane z Państwa Środka. Nadwyżka w handlu zagranicznym wzrosła z 42 miliardów do 49 miliardów. Było to efektem spadku eksportu o 7,7% przy oczekiwanych 6% oraz spadku importu o 7,5% wobec oczekiwanego 1% spadku. Szczególnie ta druga informacja niepokoi inwestorów. Pekin miał dążyć do przestawiania gospodarki na konsumpcję wewnętrzną. Tak duży spadek importu wskazuje jednak na to, że albo Chińczycy bardzo pokochali rodzime produkty, albo są tam jednak jakieś problemy gospodarcze. Bank Chin próbuje ratować sytuację osłabiając juana. dane te są takie złe gdyż są wyrażone w dolarach, gdyby uwzględnić je w juanach spadki byłyby mniejsze. Ważną informacją dla rynków jest też spadek popytu na ropę naftową. To rosnące zapotrzebowanie Państwa Środka było motorem napędowym długofalowego wzrostu cen czarnego złota.

Dane makroekonomiczne

Poznaliśmy produkcję przemysłową z Niemiec. W ujęciu rocznym rośnie ona o 1,2% czyli 0,8% wolniej niż oczekiwali analitycy. Lepiej od oczekiwań wypadł eksport, który spadł o 0,7% podczas gdy oczekiwano 0,8%. Import spadł o 0,5% przy oczekiwanych 0,2%. Nieznacznie słabsze dane nadeszły również na temat produkcji przemysłowej z Czech i Węgier.

Dzisiaj w kalendarzu danych makroekonomicznych nie ma istotnych komunikatów. Warto natomiast obserwować sondaże exit poll w USA.

Źródło: Ameryka wybiera - Komentarz walutowy z dnia 08.11.2016

Autor: Maciej Przygórzewski, główny dealer walutowy Internetowykantor.pl i Walutomat, Currency One SA



Źródło:
Tematy
Tanie konto firmowe bez ograniczeń czasowych

Tanie konto firmowe bez ograniczeń czasowych

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Chiny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki