Akt oskarżenia ws. krakowskiej spółki motoryzacyjnej

Dziewięć osób odpowie przed sądem za wyrządzenie szkody znacznej wartości w majątku krakowskiej spółki motoryzacyjnej - poinformował PAP rzecznik krakowskiej - prokuratury Janusz Hnatko. Wśród nich jest kojarzony z tzw. aferą podsłuchową biznesmen Zbigniew S.

Do sądu przekazany został akt oskarżenia w sprawie "dotyczącej przekroczenia uprawnień, niedopełnienia obowiązków przez osoby zobowiązane - na podstawie kodeksu spółek handlowych oraz umów - do należytego zajmowania się sprawami majątkowymi" spółki, a także wyrządzenia szkody "w wielkich rozmiarach" w jej majątku. Jak poinformował w poniedziałek PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krakowie Janusz Hnatko, w wyniku działań tych osób spółka miała stracić ponad 42 mln zł.

W toku przeprowadzonego postępowania zarzuty przedstawiono dziewięciu osobom, m.in. kojarzonemu przede wszystkim z tzw. aferą podsłuchową biznesmenowi Zbigniewowi S., Filipowi U., Iwonie S., Przemysławowi S., Bartłomiejowi K., Sebastianowi W., Mariuszowi R., Pawłowi C. i Michałowi K. Oskarżeni w tej sprawie pełnili funkcje m.in. prezesa zarządu spółki.

Wobec siedmiu z nich stosowano areszt. Żaden z oskarżonych nie przyznał się do zarzucanych czynów; czyny te miały być popełniane w okresie od grudnia 2013 r. do marca roku następnego.

"W toku śledztwa ujawniono również przestępstwa karnoskarbowe" - poinformował Hnatko. "Podkreślić należy, że szkoda wyrządzona przestępstwem obejmuje wartość ponad 42 milionów złotych i jest wielkich rozmiarów" - podkreślił. Dodał również, że w toku śledztwa zabezpieczono majątek podejrzanych w wysokości ponad czterech mln zł.

Prokuratura przypomniała również, że Zbigniew S. - "zarówno w trakcie czynności procesowych, jak i w kierowanych pismach - w sposób wyjątkowo ordynarny znieważał prowadzącą sprawę panią prokurator". Podjął m.in. próbę ataku fizycznego, który powstrzymany został przez funkcjonariuszy. Podobnie zachowywał się również w stosunku do policjantów, a wobec prowadzącej postępowanie prokurator "formułował również groźby popełnienia przestępstw".

"W trakcie tych gróźb używał słów wulgarnych. Podkreślić należy, że były to całe zdania i akapity tworzone z samych wulgarnych, ordynarnych słów. Z tego rodzaju zachowaniami prokurator miała do czynienia nie sporadycznie, lecz systematycznie przez cały okres stosowania wobec Zbigniewa S." - poinformował Hnatko. Odrębne postępowanie w tej sprawie prowadzi inna jednostka prokuratury. (PAP)

Autor: Nadia Senkowska, Małgorzata Wosion-Czoba

Źródło: PAP
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 1,1% XII 2018
PKB rdr 5,1% III kw. 2018
Stopa bezrobocia 6,2% I 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 274,95 zł XII 2018
Produkcja przemysłowa rdr 6,1% I 2019

Znajdź profil