REKLAMA

Jest akt oskarżenia przeciwko 11 osobom w śledztwie dot. afery Getback

2022-01-11 06:46
publikacja
2022-01-11 06:46
Jest akt oskarżenia przeciwko 11 osobom w śledztwie dot. afery Getback
Jest akt oskarżenia przeciwko 11 osobom w śledztwie dot. afery Getback
/ Bankier.tv

Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko czterem byłym członkom zarządu Getback SA oraz 7 innym osobom, kończąc tym samym jeden z wątków śledztwa dotyczącego tzw. afery Getback - poinformował rzecznik Prokuratury Regionalnej w Warszawie Marcin Saduś. Wśród oskarżonych jest m.in. były prezes zarządu Getback SA Konrad K.

Akt oskarżenia przeciwko czterem byłym członkom zarządu Getback SA oraz siedmiu innym osobom Prokuratura Regionalna w Warszawie skierowała w poniedziałek do Sądu Okręgowego w Warszawie.

"Wśród oskarżonych znajduje się m.in. były prezes zarządu Getback SA Konrad K., któremu prokurator zarzuca popełnienie przestępstwa polegającego na podaniu w kwietniu 2018 r. nieprawdziwych danych w komunikacie giełdowym dotyczącym rzekomych możliwości uzyskania istotnego wsparcia finansowego dla Getback SA ze strony instytucji finansowych. Powyższy komunikat wprowadzał inwestorów giełdowych w błąd, co do wartości instrumentów finansowych emitowanych przez spółkę" - tłumaczył rzecznik Prokuratury Regionalnej w Warszawie.

Prokurator Marcin Saduś wskazał, że kolejne zarzuty zawarte w akcie oskarżenia dotyczą m.in. działania Konrada K. na szkodę spółki poprzez zawarcie wyjątkowo niekorzystnych oraz faktycznie niewykonywanych umów na pozorne usługi. "W oparciu o powyższe umowy wypłacano ich beneficjentom środki spółki w łącznej kwocie ponad 10,5 mln złotych, w zamian za ich pośrednictwo w załatwianiu spraw w instytucjach publicznych polegające na bezprawnym wywarciu wpływu na funkcjonariuszy organów ścigania" - przekazał.

"Jeden z zarzutów dotyczy niszczenia dowodu rzeczowego oraz dokumentów istotnych dla prokuratorskiego śledztwa, a także wyłudzenia poświadczenia nieprawdy na dokumentach związanych z procedurą zniszczenia" - podał.

Podkreślił przy tym, że zarzuty zawarte w akcie oskarżenia obejmują także działanie wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami, w tym członkami zarządu odpowiedzialnymi za finanse Getback S.A., współpracownicą jednego z wydawnictw prasowych, prezesem zarządu spółki będącej beneficjentem jednej z zawartych umów, a także innymi osobami powołującymi się na wpływy w organach ścigania. "Akt oskarżenia dotyczy ponadto osób, które ukrywały pochodzenie pieniędzy uzyskanych z Getback na podstawie pozornych umów, czyli dopuszczały się tzw. prania brudnych pieniędzy, a także niszczyły dokumenty oraz dowody mające znaczenie dla prowadzonych śledztw" - zaznaczył.

"Za najpoważniejsze przestępstwa oskarżonym grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. W toku śledztwa oskarżeni w większości w swych wyjaśnieniach złożonych przed prokuratorem przyznali się do popełnienia zarzucanych im czynów i opisali przebieg zdarzeń w sposób odpowiadający pozostałym ustaleniom dowodowym. Część z oskarżonych wyraziła wolę dobrowolnego poddania się karze" - przekazał.

Prokurator poinformował, że wysłany w poniedziałek akt oskarżenia jest to drugim w śledztwie dotyczącym tzw. Afery Getback S.A. "W poprzednim, skierowanym do sądu w październiku 2020 roku akcie oskarżenia, Prokuratura Regionalna w Warszawie zarzuciła 16 osobom, w tym byłemu prezesowi GetBack S.A. i byłemu kierownictwu Idea Banku S.A., m.in. oszustwa związane z dystrybucją obligacji GetBack i certyfikatów funduszy inwestycyjnych, nadużycie uprawnień i wyrządzenie Idea Bankowi szkody majątkowej w wielkich rozmiarach oraz prowadzenie przez ten bank działalności maklerskiej bez wymaganego zezwolenia KNF. W powyższej sprawie nadal nie otwarto przewodu sądowego (terminy rozpraw zaplanowane są na koniec stycznia 2022 r.). Konrad K. jest w areszcie do dyspozycji sądu w powyższym postępowaniu" - przypomniał.

"Jednocześnie Prokuratura Regionalna w Warszawie planuje w najbliższych tygodniach skierować kolejne akty oskarżenia w śledztwie dotyczącym tzw. Afery Getback S.A. w zakresie wątków dotyczących bezpośrednich sprzedawców obligacji" - dodał prokurator Saduś.(PAP)

Autor: Bartłomiej Figaj

bf/ jann/

Źródło:PAP
Tematy
Zamów kartę flotową BP Komfort Prepaid i odbierz 200 zł w prezencie

Zamów kartę flotową BP Komfort Prepaid i odbierz 200 zł w prezencie

Komentarze (8)

dodaj komentarz
demeryt_69
Wielu innych bajgli (m.in. Wieczerzak, Dochnal) trzymali w wydobywczym latami. Co jest z tą 'opcją' etniczną, że ma takie ciągoty do wałków i przekrętów.

PS. Madoff chyba pozostanie rekordzistą już na zawsze :)

demeryt_69
Figaj nie pisze, że Kąkolewski wpadł na pomysł stworzenia tego wałka po 2-letnim pobycie w Izraelu.

Póki żarło cała wierchuszka GetBack przytulała rekordowo dużo:

https://www.parkiet.com/Problemy-Getbacku/307039867-GetBack-ile-zarobil-byly-prezes-Konrad-Kakolewski-i-czlonkowie-zarzadu.html

peluquero
"Lepiej iść na bitwę bez tarczy, niż z tarczą wykonaną z papieru" - Deloitte
gcisoallse
W Polsce ceny za audyt są chyba najniższe w Europe i jedne z najniższych na świecie. Wszyscy chcą tanio audyt a później się dziwią,że Deloitte nic nie odkrył.
Z audytem jak i z innymi usługami albo jest tanio albo jest dobrze-:)
peluquero odpowiada gcisoallse
to samo powiedzenie stosuje do KNF :)
gcisoallse odpowiada peluquero
To prawda. Wyborcy chcą aby urzędnicy z KNF klepali biedę żyjąc za średnią krajową a tymczasem do wykrycia takich przekrętów jak Getback trzeba ekspertów najwyższej klasy. Oni nie pójdą do KNF pracować za średnią krajową. W starciu z Konradem (byłym prezesem Getbacku), który sam przez lata był audytorem w KPMG, słabo opłacani urzędnicy To prawda. Wyborcy chcą aby urzędnicy z KNF klepali biedę żyjąc za średnią krajową a tymczasem do wykrycia takich przekrętów jak Getback trzeba ekspertów najwyższej klasy. Oni nie pójdą do KNF pracować za średnią krajową. W starciu z Konradem (byłym prezesem Getbacku), który sam przez lata był audytorem w KPMG, słabo opłacani urzędnicy z KNF mają nikłe szanse. No i 2,5 mld zł znika.
demeryt_69 odpowiada gcisoallse
Płace w KNF należą do najwyższych spośród wszystkich przechowalni znajomych królika. Nawet w słynnych PPL tyle nie przytulają!

gcisoallse odpowiada demeryt_69
ponoć średnie zarobki to 10 tys. w KNF (dawniej były 9 tys.) - to może jest dużo jak na dministrację państwową ale przecież KNF konkuruje o ludzi z bankami, firmami ubezpieczeniowymi i TFI.
10 - 9 tys to nie są kwoty robiące wrażenie na rynku finansowym. Za to się top talent nie zarekrutuje i nie utrzyma - no chyba że jakichś
ponoć średnie zarobki to 10 tys. w KNF (dawniej były 9 tys.) - to może jest dużo jak na dministrację państwową ale przecież KNF konkuruje o ludzi z bankami, firmami ubezpieczeniowymi i TFI.
10 - 9 tys to nie są kwoty robiące wrażenie na rynku finansowym. Za to się top talent nie zarekrutuje i nie utrzyma - no chyba że jakichś ludzi pracujących dla idei, którzy nie muszą spłacać kredytów mieszkaniowych-:)

Powiązane: Afera GetBack

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki