Akcja Macrona na szczycie G7 zaskoczyła jego uczestników

Błyskawiczna akcja prezydenta Francji Emmanuela Macrona, który do Biarritz, gdzie trwa szczyt G7, zaprosił nieoczekiwanie szefa MSZ Iranu Mohammada Dżawada Zarifa, zaskoczyła wszystkich i była sukcesem - pisze w poniedziałek włoska prasa.

(Reuters)

"Corriere della Sera" relacjonuje, że przybycie ministra Zarifa w niedzielę było nieoczekiwanym "zwrotem akcji" i "zrewolucjonizowało program" dnia na szczycie.

"Przyjazd przeciwnika, odgrywającego pierwszoplanową rolę w trwającym kryzysie, nie ma precedensu w historii G7 i stanowi bez wątpienia sukces dyplomatyczny Francji, która od tygodni intensyfikuje wysiłki na rzecz tego, by uniknąć militarnej konfrontacji z Iranem" - stwierdza największa włoska gazeta.

Odnotowuje zarazem, że Zarif nie spotkał się w czasie swego pobytu z żadnym przedstawicielem amerykańskiej administracji.

"Można odnieść wrażenie, że Macron i (prezydent USA Donald) Trump pogodzili się ze swymi rolami dobrego i złego policjanta wobec Iranu. USA nie zrezygnują ze swych autonomicznych inicjatyw i sankcji gospodarczych przeciwko reżimowi ajatollahów, ale i nie sprzeciwiają się temu, że Francja wypróbowuje drogę negocjacji" - podsumowuje mediolański dziennik.

W jego ocenie szczyt w Biarritz przyniósł "więcej niespodzianek, niż się spodziewano". Wśród nich wymienia także zgodę przywódców w sprawie kryzysu związanego z pożarami w Amazonii oraz przedstawioną przez Trumpa zapowiedź "bezprecedensowego porozumienia handlowego" z Wielką Brytanią i jej premierem Borisem Johnsonem, którego prezydent USA nazwał "fantastycznym" człowiekiem.

"La Stampa" zauważa, że przed obradami w Biarritz "wszyscy obawiali się nieprzewidywalności" Trumpa. "Ale koniec końców prawdziwy zwrot akcji w teatralnym stylu zafundował francuski gospodarz Macron", zapraszając irańskiego ministra - pisze.

Jak zaznacza, by nie dopuścić do "frontalnej konfrontacji" z Białym Domem, Pałac Elizejski wyjaśnił, że szef dyplomacji Iranu nie przybył, by wziąć udział w szczycie, ale by kontynuować rozmowy z francuskim ministrem spraw zagranicznych Jean-Yves'em Le Drianem, rozpoczęte w piątek w Paryżu.

"Ale jasne jest to, że Francja stara się przeforsować albo przynajmniej prowadzić mediacje w sprawie rozwiązania rosnących napięć między Republiką Islamską a Stanami Zjednoczonymi" - dodaje turyński dziennik. Zaznacza, że początkowo Amerykanie byli "wściekli" z powodu tej niespodzianki.

Biały Dom początkowo podał, że Trump nie był wcześniej poinformowany o przyjeździe Zarifa i że było to "zaskoczeniem". Sam prezydent z kolei powiedział w poniedziałek, że wiedział o tym i to zaakceptował.

"La Stampa" wyraża ocenę, że gdyby Macron zdołał przekonać Irańczyków do wznowienia rozmów na temat porozumienia nuklearnego, byłoby to również przysługą dla Trumpa. Ale, zaznacza dziennik, jeśli przywódca Francji rzuci mu wyzwanie, zawierając specjalną umowę z Teheranem, którą rozważają kraje europejskie, by "ominąć sankcje USA", mogłoby dojść do trudnego do naprawienia "pęknięcia" w relacjach z Waszyngtonem.

Z Rzymu Sylwia Wysocka (PAP)

sw/ ulb/ ap/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,6% XI 2019
PKB rdr 3,9% III kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,0% X 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 213,27 zł X 2019
Produkcja przemysłowa rdr 3,5% X 2019

Znajdź profil