REKLAMA

Śledczy w podatkach szefa NIK

2019-11-07 06:36
publikacja
2019-11-07 06:36

Wyspecjalizowana w kwestiach podatkowych i skarbowych prokuratura zbada wątpliwości dotyczące wynajmu kamienicy przez Mariana Banasia – podaje czwartkowa "Rzeczpospolita”.

/ fot. Adam Chełstowski / FORUM

"Rz" pisze, że prokuratura Regionalna w Białymstoku, do której sejmowa Komisja Śledcza ds. VAT kierowała doniesienia o zaniedbaniach urzędników resortu finansów, zajmie się zawiadomieniem posłów opozycji o domniemanym zaniżaniu podatków przez Mariana Banasia – byłego wiceministra finansów i szefa KAS, a dziś prezesa NIK.

"Materiały zostały nam już przekazane z Warszawy. Postępowanie jest obecnie na etapie sprawdzającym" - potwierdził dziennikowi prokurator Paweł Sawoń, zastępca prokuratora regionalnego w Białymstoku. To tę jednostkę wskazała Prokuratura Krajowa.

"Przesłankami takiego rozstrzygnięcia były możliwości organizacyjne Prokuratury Regionalnej w Białymstoku i bardzo duże obciążenie prokuratur warszawskich szeregiem poważnych postępowań przygotowawczych" - wyjaśnił "Rz" prokurator.

Przypomnijmy. Wg ustaleń "Rz" Arkadiusz B., szef Krajowej Szkoły Skarbowości oraz Krzysztof B., dyrektor Departamentu Kontroli Celnej, Podatkowej i Kontroli Gier Ministerstwa Finansów, w czasie kiedy pracowali w resorcie, mieli kierować grupą przestępczą, która poprzez sieć spółek, zarejestrowanych m. in. w Czechach, fikcyjnie handlowała sztuczną biżuterią oraz tarcicą i w ciągu blisko czterech lat wyłudziła 5 mln zł VAT (zarzuty ma łącznie 15 osób).

Gazeta przypomniała, że Marian Banaś, obecny prezes NIK, zapewniał, że nie wiedział o przestępczej działalności Arkadiusza B., który w czasach pracy w resorcie finansów był jednym z najbliższych jego współpracowników. 

kmz/ pś/ nmk/ aj/

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (5)

dodaj komentarz
infinum
5 mln, w 4 lata, do podziału na 15 osób, to wychodzi, że "szefostwo" ryzykowało kariery dla maks. 500-700 tys. rocznie - w dobrym biznesie, to są żadne pieniądze.

Żenujące jak marne są kadry polityczne wywodzące się z polskiego społeczeństwa. Dużo czasu, edukacji i samozaparcia trzeba, żeby ci z dołu
5 mln, w 4 lata, do podziału na 15 osób, to wychodzi, że "szefostwo" ryzykowało kariery dla maks. 500-700 tys. rocznie - w dobrym biznesie, to są żadne pieniądze.

Żenujące jak marne są kadry polityczne wywodzące się z polskiego społeczeństwa. Dużo czasu, edukacji i samozaparcia trzeba, żeby ci z dołu drabiny społecznej, którzy pogdm idą do polityki prezentowali jakikolwiek sensowny poziom.
spedytor
Społeczeństwo ma juz wyrobione zdanie poprostu patologia i margines spoleczny na kierowniczych stanowiskach naszego kraju /MF, KAS NIK/
marcin321
Strata czasu. Przecież wiadomo jaki będzie finał
tomitomi
...?? zostanie ambasadorem w Chile ?
marcin321 odpowiada tomitomi
San escobar :)

Powiązane: Polityka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki