REKLAMA

A jednak się da. Od września baza ubezpieczonych w internecie

2012-01-20 19:21
publikacja
2012-01-20 19:21
Do września ma powstać komputerowy system pozwalający przez Internet zweryfikować ubezpieczenie zdrowotne pacjenta.

Specjalny program komputerowy, połączony Internetem z Narodowym Funduszem Zdrowia, będzie umożliwiał sprawdzenie w centralnym wykazie ubezpieczonych, czy pacjent ma prawo do bezpłatnej opieki medycznej.

Wiceprezes Naczelnej Rady Lekarskiej Konstanty Radziwiłł podkreślił, że środowisko lekarskie już od dawna czeka na takie rozwiązania.

Z kolei były minister zdrowia Marek Balicki uważa, że nie ma sensu tworzenie Centralnego Wykazu Ubezpieczonych. Jego zdaniem lepszym rozwiązaniem jest uznanie, że wszyscy obywatele Polski są objęci ubezpieczeniem i maja prawo do opieki medycznej. Natomiast Centralny Wykaz Ubezpieczonych tylko pogłębi biurokrację.

Projekt zakłada, że pacjent będzie identyfikowany przy pomocy dowodu osobistego i numeru PESEL. Gdyby pacjent nie został zidentyfikowany w bazie danych, będzie mógł potwierdzić swoje ubezpieczenie w formie pisemnego oświadczenia.

IAR

Źródło:IAR
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (20)

dodaj komentarz
~skorpion
Baju,baju będę w IRLANDZKIM raju.Odjadę autostradą -w niebyt niespełnionych obietnic.
~gość-stały
Baju...Baju!.. Za chwile braknie prądu, albo zastrajkuje internet, bo już strajkują i nie zostaniesz przyjęty ani do lekarza ani w aptece ~?!.. A na temat aptek to mam całkiem inne zdanie !.. dlaczego nie ma żadnej kontroli i porównywania wyrobu wszelkich leków ! Obecnie jest ogromna róznica w sile oferowanego leku teraz Baju...Baju!.. Za chwile braknie prądu, albo zastrajkuje internet, bo już strajkują i nie zostaniesz przyjęty ani do lekarza ani w aptece ~?!.. A na temat aptek to mam całkiem inne zdanie !.. dlaczego nie ma żadnej kontroli i porównywania wyrobu wszelkich leków ! Obecnie jest ogromna róznica w sile oferowanego leku teraz a dwadzieścia lat temu. Ludzie teraz płacą w APTEKACH za buble i śliczne opakowania. Dawniej płaciło się za siłę leku i był on pod dozorem technicznym ! Podam tylko dwa proste przykłady do sprawdzenia ; 1). maść Lazara z kwasem salicylowym = obecnie bubel, albo są jeszcze gorsze zamienniki ! (Paranoja).
2).lek na prostatę w tabletkach był dość dobry i tani , to wycowali ten lek a dali pełno zamienników w ślicznych pudełeczkach , jest to zwykły olej z wyprasowanej dyni i zapakowany w żelatynę(kapsułki) = totalny bubel aptekarski, który kosztuje 45,00 - 56,00 zł Całkowicie bezużyteczny specyfik-bubel !! Kto za to odpowiada ?!... Nikt !!!? A co robi TUSK ?.......
markust71
Któregoś wieczora miałem okazję oglądać naszą publiczną telewizję (to ta, co chce abonamentu na produkowanie seriali dla debili) i na przestrzeni kilku godzi zliczyłem, że w blokach reklamowych 80% to reklamy leków i różnych suplementów. Często udawało się doczytać, co jest w nich substancją czynną i często Któregoś wieczora miałem okazję oglądać naszą publiczną telewizję (to ta, co chce abonamentu na produkowanie seriali dla debili) i na przestrzeni kilku godzi zliczyłem, że w blokach reklamowych 80% to reklamy leków i różnych suplementów. Często udawało się doczytać, co jest w nich substancją czynną i często ten sam specyfik nawet w jednym bloku był sprzedawany tylko w różnych opakowaniach. Co jakiś czas, jak się widać przestaje sprzedawać, dodaje się przyrostek "max" czy "ultra" i dalej pcha się tępakom wlepiającym gały w TV to samo tylko za inne pieniądze i w innym opakowaniu.
Co byś powiedział na takie rozwiązanie:
1. zakaz reklamowania leków - z alkoholem się udało, to i tu się uda,
2. lekarze przepisują konkretną substancję czynną i dawkę, a nie konkretny lek pod jakąś handlową nazwą - kończymy z przedstawicielami handlowymi korumpującymi lekarzy,
3. aptekarz informuje pacjenta, że jest dostępne kilka produktów odpowiadających recepcie, a pacjent wybiera - pewnie najtańszy, ale to już sprawa konkurencji między producentami farmaceutyków i samymi aptekami - niech walczą o klienta jakością i ceną.
Kiedyś stojąc w kolejce do kasy obejrzałem kilkanaście opakowań "cudownych" reklamowanych środków przeciwbólowych. Wniosek - substancje czynne są tylko trzy: ibuprofen, paracetamol i aspiryna, czasem w dwóch różnych dawkach. Cała reszta to bazowanie na prymitywnych zachowaniach klientów, którzy nie używają już mózgów, zatracili zupełnie instynkt i żrą tępo to, co zobaczyli na ekranie. Z tego też powodu nawet takie środki nie powinny być sprzedawane OTC, ale jedynie po zaleceniu od lekarza, bo nie należy liczyć na rozumność telewidza, który będzie pożerał kilogramy APAP-u, bo mu to zasugerowano, zrujnuje sobie wątrobę i nerki, zamiast wziąć raz 200mg ibuprofenu pod dowolną nazwą, bo akurat na tę substancję jego organizm zareaguje, a na inne nie.
markust71
Nawiasem mówiąc powinienem chyba starać się o działkę z tytułu praw autorskich ;) Pomysł pochodzi z mojego komentarza :D
http://www.bankier.pl/wiadomosc/Nadal-nie-wiadomo-co-z-lekami-refundowanymi-2463688.html
~hobbysta
Dnia 2012-01-21 o godz. 13:44 markust71 napisał(a):
> Nawiasem mówiąc powinienem chyba starać się o działkę z
> tytułu praw autorskich ;) Pomysł pochodzi z mojego
> komentarza :D

Ode mnie masz pozłacany medal za odwagę (popularnie zwany scheettino) i harcerską sprawność "Rozwiązywacz probemów".
Dnia 2012-01-21 o godz. 13:44 markust71 napisał(a):
> Nawiasem mówiąc powinienem chyba starać się o działkę z
> tytułu praw autorskich ;) Pomysł pochodzi z mojego
> komentarza :D

Ode mnie masz pozłacany medal za odwagę (popularnie zwany scheettino) i harcerską sprawność "Rozwiązywacz probemów". I musi Ci to niestety wystarczyć.
markust71 odpowiada ~hobbysta
Dzięki. Stary :D
casper25 odpowiada ~hobbysta
takie czasy, rzekłszy krótko zwięźle i na temat
markust71
Ja słyszałem - 10 mln. Wartość nakładów pracy oceniam w najlepszym wypadku na jakieś 5 tys. zł. Resztę rozgrabią "krewni i znajomi"...
~jack
to wsztstko to kpina-głupota! CIEMNOTA DO2.
~mastodąt
To jest jedna strona medalu zrobić może to jeden informatyk. Ale największym wyzwaniem jest dublowanie serwerów, aby wydajnie ze sobą współpracowały. To co widzisz to jakieś 10% roboty spójrz na alegro jak się pocą, aby udostępniać swoje usługi. Ile ogłoszeń jest, aby jak najtaniej wykonać pracę - niskie koszty To jest jedna strona medalu zrobić może to jeden informatyk. Ale największym wyzwaniem jest dublowanie serwerów, aby wydajnie ze sobą współpracowały. To co widzisz to jakieś 10% roboty spójrz na alegro jak się pocą, aby udostępniać swoje usługi. Ile ogłoszeń jest, aby jak najtaniej wykonać pracę - niskie koszty świeżo przyjętego.

Powiązane: Służba zdrowia pod kroplówką

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki