Zgodnie z listopadowymi danymi GUS, bezrobocie w Polsce wyniosło 11,4% - od lutego 2013 wskaźnik ten wciąż delikatnie spada. Analitycy dodatkowo podgrzewają optymistyczne nastroje obiecując, że rok 2015 będzie rekordowy dla wzrostu zatrudnienia.


Te informacje są szczególnie ważne dla młodych, dopiero wkraczających na rynek pracy. Zmarnują jednak swoje szanse, jeżeli nie zrezygnują z szukania po omacku.
2015 przełomowy na rynku pracy?
- Cały czas mamy zapotrzebowanie na inżynierów, szczególnie inżynierów informatyki. Trzeba też pamiętać, że Polska stała się potęgą usługową, w związku z tym wzrosło zapotrzebowanie na ludzi o zdolnościach językowych. Wzrasta także zatrudnienie w sferach produkcyjnych. Z punktu widzenia pracodawców, brakuje pracowników zawodów technicznych - jak elektryka czy kontrola jakości.
Bankowość, księgowość, gastronomia, geodezja czy kartografia – to tylko część zawodowych aspiracji studentów Politechniki Warszawskiej. Ale można też usłyszeć o planach związanych z grami komputerowymi, programowaniem, branżą informatyczną czy fizyką. Tych przyszłych absolwentów spotka prawdopodobnie zdecydowanie mniejsze rozczarowanie.
Monika Kapinos
























































