185 mld zł do 2026 roku na modernizację polskiej armii

- W branży zbrojeniowej nadszedł czas integratorów, firm oferujących rozwiązania kompleksowe i systemowe - przekonuje Adam Bartosiewicz, wiceprezes Grupy WB, największego polskiego prywatnego koncernu sektora obronnego. Do 2026 roku modernizacja polskiej armii ma kosztować 185 mld zł. To szansa dla polskich firm oferujących produkty zbudowane w oparciu o własne konstrukcje, które łączą różne funkcje, np. rozpoznania i niszczenia celów, czy zintegrowane systemy komunikacji i zarządzania kryzysowego. W tym roku zamówienia dla polskiego przemysłu opiewają na kwotę 5 mld zł. MON zapowiada, że przygotowywany jest już kolejny etap modernizacji.

(fot. Mateusz Kostrzewa / KPRM / Flickr)
- Nadszedł czas integratorów. Użytkownicy, czyli wojska i rządy, poszukują rozwiązań kompleksowych, systemowych, które zapewniają szereg bardzo złożonych funkcjonalności, przerzucając w ten sposób odpowiedzialność z wielu drobnych firm na kogoś, kto to zintegruje, czyli na integratora, który sobie dobiera poddostawców - podkreśla w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Adam Bartosiewicz, wiceprezes Grupy WB.

Polskie wojsko szybko się modernizuje. Według zapowiedzi do 2026 roku na unowocześnienie armii wydamy 185 mld zł. To rekordowy budżet, o 45 mld zł większy niż zakładano za czasów poprzednich rządów. W tym roku zamówienia dla polskich firm sięgną 5 mld zł. Dla nich to szansa na potężny rozwój.

- Pozycja polskiej myśli technicznej jest zupełnie niezła. Jesteśmy jednym z nielicznych krajów w Europie, gdzie roli integratorów nie pełni właśnie Thales czy jakiś amerykański koncern, tylko rodzime firmy - przekonuje wiceprezes Grupy WB.

Jak podkreśla Bartosiewicz, dużo zależy też od polskiej armii, która powinna przede wszystkim wykorzystywać rodzime rozwiązania.

- Wojsko powinno doceniać fakt, że dana firma integratorska jest w Polsce, że można z nią dużo łatwiej współpracować i wymuszać pewne modyfikacje. Powinno też odpowiednio formułować swoje wymagania nawet wtedy, kiedy kupuje coś zagranicznego, żeby narzucać wymagania odnośnie do tego, żeby pewne obszary integratorskie były realizowane we współpracy z polskimi podmiotami - wskazuje ekspert. - To skutkowałoby tym, że polskie firmy, po pierwsze, nie zatraciłyby zdolności, które już mają, a z drugiej strony, mogłyby mieć szansę na to, żeby świecić przykładem na zewnątrz i oferować swoje zdolności również w innych krajach.

Dzięki zwiększaniu wydatków na modernizację Sił Zbrojnych i związanymi z tym zamówieniami polska zbrojeniówka ma szanse na rozwój kompetencji. Z raportu Polskiej Izby Producentów na Rzecz Obronności Kraju wynika, że rośnie udział prywatnych firm w polskiej zbrojeniówce, a ich rentowność jest porównywalna ze światowymi gigantami.

- Nasz pierwszy produkt, system kierowania artylerią, to był poligon doświadczalny, jak należy podchodzić do integracji. Pokazał, jak wiele możliwości daje to do poszukiwania produktów, które w zintegrowanych systemach mogą w sposób optymalny zapewniać różnego typu funkcjonalności. Nauczyliśmy się tego i każda linia produktowa jest wynikiem tych przemyśleń od strony systemowej integracji - tłumaczy Adam Bartosiewicz.

Grupa WB rozwija m.in. amunicję krążącą Warmate, klasyfikowaną jako bojowe bezzałogowce. W 2017 roku Polska zamówiła ok. stu egzemplarzy dla Wojsk Obrony Terytorialnej. Głowice rozpoznawcza i bojowa sprawiają, że Warmate daje możliwość rozpoznania i identyfikacji celu, a następnie jego zniszczenia. Podczas tegorocznego Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego firma zaprezentowała nowe modele: Warmate R, który umożliwia określenie współrzędnych celu, Warmate V sprawdzi się w trudno dostępnym terenie, oraz Warmate TL, w którym czas rozkładania platformy został skrócony do minimum. Rodzina systemów Warmate została podczas MSPO uhonorowana Nagrodą Specjalną Prezydenta RP dla produktu najlepiej służącemu podniesieniu poziomu bezpieczeństwa żołnierzy Sił Zbrojnych RP. 

Zintegrowany System Zarządzania Walką Topaz ICMS umożliwia z kolei zarządzanie wszystkimi środkami prowadzenia działań, od systemów rozpoznawczych, łączności i dowodzenia, po systemy uderzeniowe i wsparcia logistycznego. Również to rozwiązanie Grupy WB zostało docenione podczas 27. MSPO i otrzymało prestiżową nagrodę Defender. 

- Jesteśmy coraz bardziej zainteresowani obszarem różnego typu efektorów. Prawdopodobnie będziemy się orientowali w stronę systemów elektronicznych i sterowania rakietami, bo to jest coś, co nas fascynuje od dawna. W dziedzinie łączności jest ciągły postęp i mocno rozwijamy technologie radiowe -zapowiada Adam Bartosiewicz.

Źródło:
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
2 2 tristans

Pieniądze już zostały rozdysponowane:
- 100 mld na 32 F35
- 40 mld na drugą część Patriot
- 20 mld na obsługę kowbojskich wojsk w Polsce
- 20 mld dla polskich firm, ale tylko tych gdzie kowboje mają największe udziały
- 5 mld na propagandę jak to współpraca z jankesami wynosi na nowy poziom technologiczny cały kraj, w końcu do obsługi drogiego i nowoczesnego sprzętu nie zatrudnią półgłówków

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 3 search

To akurat tyle ile jest w OFE. Lubie ten rzad za pomysly, strategie i ciezka prace.
Widac ze jest wizja przyszlosci silnie promowana przez TVP. Mysle ze POlska ma okazje udowodnic swiatu ze armia w tym i sfera budzetowa bedzie generowac przyszlosc narodu.

! Odpowiedz
2 2 jaro867

Niestety idą trudne czasy jeśli chcesz się liczyć ,sama gospodarka nie wystarczy ,musisz mieć power ..Silna armia to konieczność współczesnych czasów .Oby rozwój armi był powiązany równomiernie wraz z rozwojem gospodarczym.

! Odpowiedz
12 5 grab

Czy nie lepiej zainwestować te pieniądze w gospodarkę?
Dzisiaj najlepszą bronią jest mocne ekonomicznie i gospodarsko państwo!

! Odpowiedz
4 12 psokal

Tak samo myśleli Kartagińczycy po drugiej wojnie punickiej. Rzymianie zabronili im odbudowy armii więc ci postawili na gospodarkę. Niestety jej rozkwit wzbudził zawiść silniejszych sąsiadów. Efekt - jedno z najbogatszych wówczas miast na świecie zostało dosłownie zaorane przez rzymskich najeźdźców.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
37 5 ajwaj

PISa tak dlugo bedzie :)

Wg generalicji PISy MON in spe Blaszaka (historyk sredniowiecza), Maciorewicza, Misiewicza & co.
jedyne skuteczne to kajaki torperdowe w otoczeniu armady ubezpieczenia pontonów
hyper-shall (ponaddzwiekowych) i ekskadry modeli szybowców

! Odpowiedz
41 14 marxs

185 mld zł do 2026 roku na modernizację polskiej armii a może tak 13 mld zł dla szpitali na oddłużenie
ps.zadziwiające jak PISie katolki co kochają obcego jak siebie samego kupują za setki mld zł sprzęt do kaleczenia i zabijania ludzi a Pan Owsiak opluwany przez nich kupuje sprzęt do ratowania zdrowia i życia tychże ludzi

! Odpowiedz
2 7 psokal

Marzy mi się sytuacja w której rząd Rosji przeznacza pieniądze na szpitale, edukację i gospodarkę zamiast na zbrojenia. Jako Polak poczuję się wtedy bezpieczniej i uznam że sami też możemy zacząć wydawać na inne cele niż wojsko. Jak na razie sąsiadujemy z nabuzowanym osiłkiem który grozi wszystkim wokół spuszczeniem łomotu, co już nie raz robił. To normalne że priorytetem jest dla nas bezpieczeństwo, nawet kosztem wolniejszego wzrostu.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,8% VIII 2019
PKB rdr 4,4% II kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,2% VII 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 182,43 zł VII 2019
Produkcja przemysłowa rdr -1,3% VIII 2019

Znajdź profil