140 mln euro na nowe wybory parlamentarne w Hiszpanii

Organizacja w listopadzie nowych wyborów parlamentarnych w Hiszpanii, nieco ponad sześć miesięcy po poprzednim głosowaniu, pochłonie z państwowej kasy prawie 140 mln euro - szacują w środę ekonomiści i komentatorzy.

(fot. Marcelo del Pozo / Reuters)

Przypominają, że władze w Madrycie wciąż nie zatwierdziły tegorocznego budżetu.

Z szacunków ekspertów, którzy dla agencji Europa Press wyliczyli organizację czterech zorganizowanych od 2015 roku wyborów parlamentarnych w Hiszpanii, wynika, że z pieniędzy publicznych wydano już na ten cel ponad 540 mln euro.

Wprawdzie większość reprezentowanych w parlamencie ugrupowań politycznych zadeklarowało, że podczas kampanii przed wyborami zaplanowanymi na 10 listopada wyda o połowę mniej niż w czasie przygotowań do głosowania z 28 kwietnia, ale komentatorzy wskazują, że pat polityczny może utrzymać się również w kolejnych miesiącach.

Liberalny dziennik “El Pais”, nazywający w środę ogłoszenie wyborów przez Pedro Sancheza “nieodpowiedzialnością premiera”, a także konserwatywny “ABC” twierdzą, że lider Hiszpańskiej Socjalistycznej Partii Robotniczej (PSOE) zmarnował okazję do zapewnienia krajowi stabilizacji.

"ABC" przypomina, że w przeprowadzonym na początku września sondażu PSOE uzyskało poparcie dające 137 mandatów w 350-osobowym Kongresie Deputowanych. Oznacza to, że aby uzyskać poparcie ze strony większości posłów socjaliści musieliby się porozumieć z tymi samymi ugrupowaniami, z którymi nie doszli do zgody po wyborach z 28 kwietnia: lewicowym blokiem Unidas Podemos (UP) i liberalną partią Ciudadanos (Cs).

Zawarcie ewentualnego porozumienia z kierującym socjalistami Sanchezem komplikują też oskarżenia ze strony szefów Partii Ludowej (PP), Ciudadanos i Unidas Podemos, którzy podczas środowej debaty w Kongresie Deputowanych oskarżyli premiera o “złą wolę”, “fałszywe intencje”, “teatralne gesty” oraz “szastanie publicznymi pieniędzmi”.

Sanchez nie był dłużny swoim oponentom. Szefującego PP Pablo Casado oskarżył o “nieznajomość racji stanu”, przywódcę Cs Alberta Riverę o “nieodpowiedzialność”, a lidera UP Pablo Iglesiasa o “dogmatyzm”.

Po kwietniowych wyborach Sanchez prowadził negocjacje z UP w sprawie utworzenia koalicyjnego rządu, które zakończyły się fiaskiem podczas głosowania 25 lipca. Premier z poparciem zaledwie 123 socjalistycznych posłów i jednego deputowanego partii Compromis nie zdobył wotum zaufania w Kongresie.

We wtorek wieczorem Sanchez ogłosił, że nie istnieją warunki do zatwierdzenia jego drugiego rządu i zapowiedział wybory parlamentarne na 10 listopada. Premier kilka godzin wcześniej odrzucił propozycję Cs, która pod pewnymi warunkami gotowa była wstrzymać się od głosu, aby ułatwić zatwierdzenie nowego gabinetu PSOE.

Marcin Zatyka (PAP)

zat/ ap/

Źródło: PAP
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,6% IX 2019
PKB rdr 4,4% II kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,2% VIII 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 125,26 zł VIII 2019
Produkcja przemysłowa rdr 5,6% IX 2019

Znajdź profil