100 proc. zielonej energii do 2050 r. – marzenie czy osiągalny cel?

"Pewnego dnia będziemy wykorzystywali ciepło, które jest wokół nas i uniezależnimy się od węgla" - przewidywał na początku XX wieku jeden z twórców nowoczesnego przemysłu. To możliwe? 

(YAY Foto)

Węgiel, ropa naftowa i gaz ziemny zdominowały krajobraz energetyczny przez ostatnie dwa stulecia. Mimo że paliwa kopalne umożliwiły spektakularny postęp cywilizacyjny, tym źródłom energii towarzyszą również negatywne skutki uboczne, takie jak zmiana klimatu i zanieczyszczenie powietrza. Postęp technologiczny w sektorze energetycznym stworzył perspektywę utrzymania i nawet polepszenia jakości życia bez negatywnych skutków dla zdrowia ludzi i planety, w szczególności jeżeli chodzi o zahamowanie zmian klimatu. Osiągnięcie tego celu wymaga neutralności emisyjnej.

Dla osób, które nie są ściśle zaangażowane w dyskusje na temat klimatu, temat neutralności emisyjnej, który jest obecnie intensywnie omawiany na szczeblu europejskim, może się wydawać nowy. A jednak o neutralności emisyjnej wspomniano już w artykule 4 Porozumienia Paryskiego przyjętego w 2015 r. i ratyfikowanego przez Polskę w październiku 2016 roku. Zgodnie z tym zobowiązaniem w drugiej połowie obecnego stulecia sygnatariusze Porozumienia powinni osiągnąć „równowagę między antropogenicznymi emisjami gazów cieplarnianych pochodzącymi ze źródeł i usuwaniem przez pochłaniacze w drugiej połowie obecnego (…)".

Jaki jest związek pomiędzy neutralnością emisyjną a 100% udziałem odnawialnych źródeł energii do 2050 roku? Nie można racjonalnie zakładać, że jedno można osiągnąć bez drugiego.

Przede wszystkim nie ma szans na osiągnięcie tego celu przy jakimkolwiek udziale paliw kopalnych w sektorze energetycznym. Redukcja emisji po spalaniu za pomocą technologii wychwytywania i składowania dwutlenku węgla (Carbon Capture and Storage - CCS) w teorii pozwoliłaby na spalanie paliw kopalnych przy jednoczesnym zmniejszeniu emisji. Jednakże, mimo że CCS jest prawdopodobnie potrzebne do dekarbonizacji sektora stalowego i cementowego, gdzie emisje są wynikiem procesów technologicznych, CCS nie może konkurować z odnawialnymi źródłami energii pod względem kosztów.

Ponadto CCS skutkuje redukcją emisji jedynie o 65-79%, co wymagałoby poniesienia dodatkowych kosztów rekompensaty pozostałych emisji. Inne rozwiązanie - sadzenie drzew żeby zrekompensować powstałe emisje - uczyniłoby z Polski środkowoeuropejską dżunglę tylko w celu zrekompensowania emisji z elektrowni w Bełchatowie. Przy czym, żeby uniknąć dodatkowych emisji w momencie ich starzenia i wymierania, lasy musiałyby zostać sadzone ponownie co kilkadziesiąt lat, tylko żeby zrekompensować obecnie powstałe emisje.

Ale jeśli w Porozumieniu Paryskim wspomina się o "drugiej połowie wieku", skąd bierze się rok 2050? Co z energią nuklearną? Jak możemy dostosować styl naszego życia do zmieniających się warunków i zmniejszyć zużycie energii? O tym w dalszej części artykułu na portalu WysokieNapiecie.pl

Robert Brecha, Andrzej Ancygier

Źródło:
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
20 12 hybryda1

panika jaką wywołano wokół kwestii ocieplenia klimatu to kłamstwo i oszustwo promowane przez światowe elity za pośrednictwem ONZ IPCC. Rodzi się także pytanie o celowość oraz sens prowadzenia "oprysków", których efekty możemy obserwować nad swoimi głowami. Dlaczego rządy oraz media mainstreamowe nadal milczą, zwłaszcza w obliczu zgłaszanych na całym świecie przypadków masowych zachorowań? Milczą pomimo, iż amerykański Narodowy Instytut Zdrowia uznał, iż za obecność neurotoksyn w ludzkiej krwi oraz płucach bezpośrednią odpowiedzialność ponoszą właśnie chemtrails będące realizacją projektu "Deep Shield". O co więc w tym chodzi? Jest takie powiedzenie, że jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Czy i tym razem głównym celem przyświecającym elitom jest wyłudzanie pieniędzy poprzez nakładanie różnych "podatków" na państwa? Czy możliwym jest, iż głównym założeniem chemtrails i warstwy metalizowanej zawiesiny nie jest ochrona przed jakimkolwiek promieniowaniem lecz stworzenie ekranu dla innego projektu o nazwie Blue Beam? https://fakty.interia.pl/swiat/news-dziwne-zjawisko-na-norweskim-niebie-nasa-uspokaja-to-nie-kos,nId,2932025#utm_source=paste!!!!!!!!opryski http://www.prisonplanet.pl/nauka_i_technologia/agencje_szpiegowskie,p1863843267
https://warszawskagazeta.pl/teoria-spisku/item/4568-operacja-koniczyna-nowe-sposoby-zabijania
http://www.prisonplanet.pl/multimedia/geoinzynieria_3_kontrola,p1464267308

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
10 14 kuba_rzeszowiak

Jedynie 99,9% naukowców jest zgodnych co do tego, że emisja CO2 powoduje poniesienie średniej temperatury na świecie. Może ten 0,01% ma rację kto wie.

! Odpowiedz
4 7 tomitomi odpowiada kuba_rzeszowiak

....ale ,99,9 % naukowców ma podstawy do czochrania goja ! w postaci dodatkowych ''opłat i podatków '' , które coraz trudniej zbierać ! ! !

! Odpowiedz
1 5 wizytator odpowiada kuba_rzeszowiak

O emisję CO2 to niech się martwią Stany i Chiny. My już swój kaganiec mamy, a oni maja wywalone.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne
ZŁOTO -1,00% 1 466,15
2019-12-06 19:13:00
MIEDŹ 2,19% 6 022,75
2019-12-06 19:13:00
ROPA 1,52% 64,24
2019-12-06 19:13:00
SREBRO -2,41% 16,61
2019-12-06 19:13:00
PLATYNA -0,02% 899,20
2019-12-06 19:13:00

Znajdź profil