To była usługa stworzona po to, by wydrenować kieszenie klienta. Nie miał on praktycznie żadnej szansy na osiągnięcie zysku. Nie miał on też najmniejszej szansy na wycofanie się z umowy nie tracąc przy tym ponad połowy oszczędności. Polisolokaty to jedna z kilku usług, które jawnie przyczyniły się do zmniejszenia zaufania społecznego do instytucji finansowych. - Oszukańcze produkty - takimi słowami sąd określił usługi finansowe polegające na... właśnie - nie wiadomo na czym. W teorii było to połączenie produktu ubezpieczeniowego z inwestycyjnym. W praktyce bezpieczeństwo było iluzoryczne, a zysk praktycznie niemożliwy do osiągnięcia - komentuje Łukasz Piechowiak, główny ekonomista Bankier.pl.
12 czerwca 2026, 09:54
11 czerwca 2026, 13:05
9 czerwca 2026, 08:27