Od szycia jeansów do prawie 80 salonów z garniturami. Jubileuszowa lekcja biznesu od marki Recman

Kiedy Roman Tulwin zaczynał w 1986 roku, największym wyzwaniem był brak surowców i maszyn. Dziś, świętując 40-lecie marki Recman, mierzy się z zupełnie innymi realiami: rosnącymi kosztami pracy i potrzebą cyfrowej komunikacji z klientem. Zobacz, jak rodzinna firma przetrwała transformację ustrojową, zbudowała sieć prawie 80 salonów i dlaczego wciąż stawia na własną szwalnię w Polsce. W rozmowie z Bankier.pl Roman Tulwin opowiada o tym, czy ten biznes się opłaca, o początkach biznesu, kluczowych momentach w historii firmy Recman, popełnionych błędach, o tym, dlaczego w dobie globalizacji to właśnie szybkość reakcji polskiej szwalni pozwala wygrywać z konkurencją, a także o tym, dlaczego w biznesie długofalowym zespół jest ważniejszy niż krótkotrwały zysk.

Gospodarka