Optymizm? Tak, ale nie na GPW

Na szczęście okazuje się, że Polacy są optymistami. Zła wiadomość jest taka, że optymizm osłabł w stosunku do poprzedniego roku. Sentyment nieznacznie spadł, szczególnie jeśli chodzi o GPW. To efekt rozczarowania niskimi wzrostami na warszawskim parkiecie w 2015 roku - a także sytuacji geopolitycznej - mówi Michał Staszkiewicz, szef Franklin Templeton Investments w Polsce.<br/><br/> Co wynika z kolejnej edycji Globalnego Badania Nastrojów Inwestorów? Po słabym poprzednim roku inwestorzy rozglądają się za możliwością dywersyfikacji na rynkach globalnych. Przychylnie patrzą na europejskie rynki akcji - tu sentyment wzrósł z 12 do 24%. Nieznacznie wzrosło - z 7 do 14% - zainteresowanie rynkami azjatyckimi. Nadal optymistycznie postrzegane są Stany Zjednoczone. <br/><br/> Inaczej jest w przypadku obligacji. Po doskonałym 2014 na rynku polskim optymizm zmalał, inwestorzy chętniej patrzą na rynki europejskie i amerykańskie - gdzie stopy zwrotu są wciąż na niskim poziomie. <br/><br/> Z badania FTI wynika, że Polacy inaczej postrzegają ryzyko inwestycyjne i klasy aktywów od inwestorów z bardziej dojrzałych rynków. Na pierwszym miejscu stawiamy inwestowanie w nieruchomości, dalej w metale szlachetne, na trzecim - akcje. Inwestujemy z myślą o krótkoterminowych celach - przede wszystkim oszczędzamy na wakacje czy budowę nowego domu. Inwestorzy globalni stawiają zaś na oszczędzanie długoterminowe - na emeryturę - mówi Staszkiewicz.