Kuczyński: wolałbym by lewica była w parlamencie

Jakie szanse ma lewica w wyborach parlamentarnych? – Zjednoczona Lewica może przekroczyć próg 8%, ale może też się to im nie udać. Nie wiem, ja bym wolał aby jakaś lewica była w parlamencie, ale nie wykluczam, że jej nie będzie. Razem chyba nie ma szans mimo występu Pana Zandberga, ale chciałbym by te 3% zdobyła by mieć finansowanie. Partie tego typu są potrzebne, partia Pana Petru jest potrzebna, bo 7% do 10% ludzi w każdym cywilizowanym społeczeństwie wyznaje te wartości, ja ich nie wyznaje, ale mają prawo do tych reprezentacji - komentuje Kuczyński.<br><br> Polityka ma wpływ na gospodarkę. W trakcie gorącego okresu przedwyborczego trudno nie zapytać o szanse poszczególnych partii na udany wynik w wyborach. <br><br> Paweł Kukiz? – Niech mi Pan nawet o nim nie mówi. Ja nie rozumiem społeczeństwa, które popiera Pana Kukiza. Po prostu nie rozumiem – odpowiada Piotr Kuczyński. Korwin? – Nie to w ogóle pomińmy – kończy Kuczyński. <br><br> Piotr Kuczyński źle ocenia propozycje PiS-u z wprowadzeniem programu „luzowania ilościowego przez NBP”. Kuczyński wskazuje, że to wpłynęłoby na potężne osłabienie złotego. Jednocześnie trudno przewidzieć, czy to pomogłoby rynkom kapitałowym czy też przełożyło się na zwiększenie racjonalnego finansowania niektórych sektorów gospodarki. <br><br> <b>Niezależnie od preferencji politycznych zachęcamy do pójścia na wybory. – Ja zawsze głosuje – zachęca Kuczyński. </b><br><br> <b>Na giełdzie mamy sezon wynikowy. </b><br><br> Na GPW nie jest aż tak zielono jakbyśmy sobie tego życzyli. <br><br> - Wyniki spółek wcale nie są tak dobre, bo rozwój gospodarczy naszego kochanego kraju nie był taki znakomity. Powiem szczerze, że jestem rozczarowany. Wynika to przede wszystkim z trudnej sytuacji na świecie. Widać to po reakcji Mario Draghiego, który powiedział, że może jeszcze bardziej zwiększyć luzowanie ilościowe. W Europie nie wygląda to dobrze – komentuje Piotr Kuczyński, główny analityk DI Xelion S.A. <br><br> Goldman Sachs zaskoczył świat swoją prognozą zgodnie, z którą nadchodzi trzecia fala kryzysu. Tym razem ma ona nie ominąć Polski…<br><br> - Czytałem to co mówi Goldman Sachs o możliwości wystąpienia kryzysu, czytałem kontrę HSBC, który stwierdził, że sytuacja jest inna niż w latach 90-tych. I nie wiem co sądzić. Dlaczego nie wiem? Bo sytuacja wcale prosta nie jest. Jeżeli dolar będzie się umacniał i jeżeli dalej będzie to obniżało cenę surowców – mówię jeżeli, bo tego nie wiem, a z tego punktu widzenia wychodzi Goldman Sachs. To wtedy kraje surowcowe, które są zadłużone mocno w dolarach, potężnie ucierpią to wtedy może wystąpić rzeczywiście trzecia fala kryzysu – stwierdza Piotr Kuczyński. <br><br> Zdaniem Piotra Kuczyńskiego, na sytuacji złotego w 40% wpływa sytuacja na rynkach światowych, a w 60% otoczenie polityczne w Polsce. - Dlaczego tak twierdzę? Z moich rozmów wynika, że olbrzymia większość uczestników rynku kapitałowego nie wierzy w realizację zapowiedzi Prawa i Sprawiedliwości. I tylko dlatego jest tak spokojnie, bo gdyby uwierzyła to tak by nie było – stwierdza Kuczyński. <br><br> Z Piotrem Kuczyńskim rozmawiał Łukasz Piechowiak.