Kuczyński: to może być tylko przygrywka

Złoty traci do głównych walut. Euro kosztuje już ponad 4,4 zł. Zdaniem Piotra Kuczyńskiego to może być gra przed opiniami agencji ratingowych, bo polska gospodarka ma się całkiem nieźle. <br><br> - Trend wzrostowy kursów trwa już od dłuższego czasu. Na franku mamy trend boczny od roku od czasu decyzji SNB. To co widzieliśmy w tym tygodniu to mogła być przygrywka przed opiniami agencji ratingowych: Standard & Poor's i Fitch. Mają one po południu prezentować swoje spojrzenie na polską gospodarką – komentuje Piotr Kuczyński, główny analityk DI Xelion S.A. <br><br> - Wg mnie nic tam dramatycznego na 2016 rok nie znajdą i jeżeli to był wyprzedzający ruch to on spali na panewce i złoty trochę się umocni. Nie zmienia to faktu, że waluty krajów rozwijających się są bardzo słabe a najbardziej płynna waluta krajów Europy Środkowej jest najsłabsza – dodaje Kuczyński. <br><br>