- Właściciel zrobił swoje. Jakie intencje? Intencje są takie, by wywalić wszystkich, przyjąć następnych, których wywalą następni, którzy przyjdą za chwilę. Chyba dobry złoty spadochron będzie dla tych co przyszli, bo po co brać tę fuchę skoro za chwilę będzie następne trzęsienie ziemi - tak zmiany w zarządzie Tauronu podsumowuje Piotr Kuczyński, główny analityk DI Xelion S.A.<br><br> - Ja osobiście nie wiem co będzie po wyborach. Nie wiem czy będą trzy partie w Sejmie czy osiem. W dole drabinki jest tak dziwnie i to się tak zmienia, że niewykluczone, że np. Partia Razem wejdzie do Sejmu. PSL też jestem przekonany, że wejdzie. Bardzo możliwe, że wejdzie też Petru i nie zdziwię się jak wejdzie Korwin, który jedzie na tej "imigranckiej nucie" - stwierdza Kuczyński. <br><br> - Kwartał, kwartał. Co się rozczulać nad tym? Kiedyś musiał przyjść taki kwartał po szalonej hossie. Wiele indeksów pobiło szczyty. Niestety, nie WIG20. Dziwne było to zachowanie, ja to sobie wytłumaczyłem, w końcu analityk po fakcie wszystko potrafi wytłumaczyć, ale w środę szalony optymizm nie wiadomo z czego, ja to sobie wytłumaczyłem nie jako strojenie okien wystawowych, bo to nie było co stroić, ale zdaje się, że wszyscy wpadli na ten sam pomysł, że IV kwartał ma szanse być dobry, dlatego większość zaczęła kupować wcześniej. Skoro większość zaczęła tak robić to ja zacząłem się zastanawiać czy się nie mylę. W końcu sytuacja na świecie nie poprawia się - komentuje Piotr Kuczyński. <br><br> <b>Czy rozpoczyna się III Wojna Światowa?</b> <br><br> - To sianie niepokoju, niepoważne. Co prawda zagraniczne gazety piszą, że to może być początek dużego konfliktu. Jeśli w Syrii są USA, Rosja, Iran, Francja to w każdej chwili może się przytrafić "zamach na Ferdynanda". Nie wiem, który "F" byłby tą ofiarą, ale takie opinie się pojawiają – stwierdza Kuczyński. <br><br> - Część zrobili, części nie zrobili. Ważne rzeczy np., reforma ochrony zdrowia to nie jest coś co Polacy pokochają. W górnictwie też powstała spółka, która przejmuje nierentowne kopalnie. To dziwnie wygląda. W górnictwie związkowcy zapowiadają strajk, ale gdyby PO umiała to rozegrać, to mogłaby na tym skorzystać. <br><br> Z nowego budżetu wynika, że deficyt w 2016 r. ma nie przekroczyć 54 mld 620 mln zł.</a> Projekt zakłada też podniesienie wydatków na obronę narodową do 2 proc. PKB, czyli o ok. 3 mld zł. MF przyjęło, opracowując przyszłoroczne dochody budżetu, że PKB wzrośnie w ujęciu realnym o 3,8 proc., a średnioroczna inflacja wyniesie 1,7 proc. <br><br> - Jeśli chodzi o deficyt to jest on stosunkowo wysoki, bo wynosi ponad 54,6 mld zł, ale jak na budżet wyborczy, a przed wyborami zawsze puchną budżety, to on nie jest aż taki straszny. Moim zdaniem za wysoko oszacowany jest wzrost gospodarczy. Ja myślałem, że w tym roku będzie wzrost koło 4%, a tu guzik - nie ma szans. W przypadku inflacji to założenie wzrostu na poziomie 1,7% w mojej opinii jest realne. Wystarczy, że na Bliskim Wschodzie coś wybuchnie, ropa podrożeje i już mamy 1,7% inflacji. Różnie może być Budżet jest ambitny, lekko wyborczy ale bez dramatu – komentuje Piotr Kuczyński. <br><br>
20 maja 2026, 08:04
15 maja 2026, 12:11
27 marca 2026, 13:44