Kuczyński: Małe banki muszą upaść?

Kiedy złoto będzie po 20 tys. dolarów? Dlaczego ropa drożeje? Na co czekają rynki i czy możliwy jest scenariusz, że banki centralne będą bezpośrednio kupować obligacje rządowe? Na te i wiele innych pytań odpowiedział Piotr Kuczyński, główny analityk DI Xelion.<br><br> - Czwartek był ciekawy w Polsce. Ja pisałem od początku, że Warszawa długo nie wytrzyma. Od początku tygodnia to słabo wyglądało, ale miałem wrażenie, że to podpucha dla ludzi, którzy mają się wystrzelać z akcji. Jest gra pod posiedzenia banków centralnych. W przyszłym tygodniu w piątek już coś będziemy wiedzieli. Jeśli zapomnimy na chwile o bankach centralnych, to jeżeli na WIG20 padnie poziom 1890 punktów to teoretycznie idziemy na 2130. Oczywiście musimy brać pod uwagę, że analiza techniczna trafia w cel tak w 55%-60%, co przy grze i zachowaniu systemów inwestycyjnych w dłuższym terminie przynosi sukcesy. Niemniej, zawsze trzeba się wystrzegać pułapek – stwierdza Kuczyński. <br><br> <b>Czy Polskie złoto powinno wrócić z Londynu do Warszawy?</b> <br><br> Nie wiem, to jest stary temat, że niektóre państwa rzeczywiście robią ruch powrotny. Nie podchodźmy nawet do tego w ten sposób, że Anglicy ukradną nam to złoto. To jest kwestia czystej żywej ekonomii, koszty są ważne a nie miejsce – odpowiada Piotr Kuczyński. <br><br> <b>Gdzie pójdzie ropa i złot? </b><br><br> - Wszędzie są sygnały kupna. Złoto ni z gruszki ni z pietruszki wybiło się z takiego proporca. Ja od lat mówię, że 1100 USD za uncję jest miejscem gdzie należałoby kupować. Skoro się wybiło z tego proporca to mieliśmy natychmiast wzrost o 2% a to potężny wzrost. Podobnie z ropą. Gra jest wybitnie techniczna. Jeśli więcej będzie druku to będzie więcej kasy a wtedy więcej można wydać na surowce. Ja nie wykluczam też, że to jest gra banków centralnych, które działają na korzyść zadłużonych w nich krajach surowcowych. Przy wzroście cen surowca łatwiej im będzie spłacać zadłużenie. W końcu nie jest tajemnicą, że gdyby ropa przez pięć lat była na poziomie 25 USD za baryłkę to Arabia Saudyjska bankrutuje – dodaje Kuczyński. <br><br> <b>Upadnie kilka małych banków<</b>br><br> - Trochę mnie zatkało. Gdybym był premierem to bym tego wiceministra zwolniłbym w 5 sekund. To jest nieodpowiedzialne stwierdzenie. W ustach ministra zapowiedź bankructwa banków? Gdybym był wiceministrem finansów nawet gdybym wiedział, że padnie kilka banków to bym nie puścił takiej informacji w eter. Jeśli miałoby paść kilka banków to znów banki musiałyby się zrzucić do BFG – stwierdza Piotr Kuczyński. <br><br> <b>Czy problem imigrantów przykrywa głębsze problemy UE?</b> <br><br> Nie, myślę, że nie. Problem jest taki, że w UE na pewno są tendencje odśrodkowe. Ja uważam, że rozbicie UE jest błędem. Ja wolałbym jednak by to porozumienie polityczne było, ale dojrzewało ono powoli. Coraz częściej mówi się o superpaństwie europejskim, że niektóre państwa z rdzenia UE miałyby stworzyć tzw. pierwszy bieg – UE oddział I. Wtedy to bylibyśmy już na totalnym… - na pytania Internautów odpowiadał Piotr Kuczyński, główny analityk DI Xelion. <br><br> Z Piotrem Kuczyńskim rozmawiał Łukasz Piechowiak.