IQVIA przewiduje również, że wydatki na R&D w obszarze onkologii będą rosnąć w tempie 3% do 2024
r., w porównaniu do 4,2% w latach 2010-2018, gdzie spadek wynika głównie z faktu, że firmy coraz
częściej koncentrują się na węższych wskazaniach terapeutycznych, gdzie koszt badań klinicznych jest
często niższy.
Onkologia niezmiennie pozostaje główną dziedziną badań i rozwoju dla branży biofarmaceutycznej.
Według danych EvaluatePharma jest to obszar, w którym – jak już wspomniano – ponoszone są
największe wydatki związane z rozwojem klinicznym leków. Jest to przy tym nieco zaskakujące, gdy
weźmie się pod uwagę ryzyko powodzenia rozwoju leków w tym obszarze; również w onkologii
przewiduje się największą ilość leków dopuszczonych przez FDA spośród wszystkich obszarów
terapeutycznych.
Przy wydatkach rzędu 0,7 mld USD per jeden zatwierdzony lek, onkologia jest jednym z najbardziej
kosztownych obszarów rozwoju nowych leków, ale jednocześnie przewiduje się, że ten koszt przełoży
się na 78,2 mln USD wartości bieżącej netto (NPV), lub 30,6 % całkowitej wartości bieżącej netto (NPV)
wynikającej z bieżącego portfolio rozwijanych leków onkologicznych.
Onkologia – rynek partneringowy
Najważniejszym rynkiem zbytu dla projektów innowacyjnych Emitenta, jest rynek umów
partneringowych (umów licencyjnych) zawieranych pomiędzy firmami z branży
biotechnologicznej/farmaceutycznej. Jego rosnące znaczenie jest związane z obecnym od kilku lat
modelem innowacji w branży farmaceutycznej, w którym następuje coraz silniejszy podział na
instytucje akademickie – prowadzące badania podstawowe, firmy biotechnologiczne – wczesny etap
badań i rozwoju oraz firmy farmaceutyczne – zaawansowane badania kliniczne i globalną
komercjalizację leku. Już blisko połowa przychodów dużych koncernów farmaceutycznych pochodzi z
leków, które zostały opracowane poza ich laboratoriami. Tworzy to obszerny rynek projektów,
kupowanych przez duże koncerny od firm biotechnologicznych, nie tylko na etapie badań klinicznych
(co było charakterystyczne w latach wcześniejszych), ale także na etapie przedklinicznym.
W związku z powyższym mniejsze spółki biotechnologiczne, które, w porównaniu z dużymi koncernami
farmaceutycznymi, nie prowadzą jednocześnie kilkudziesięciu projektów, a raczej skupiaj się na kilku
wyspecjalizowanych badaniach, są w stanie ,,skomercjalizować” opracowaną przez siebie cząsteczkę
już na o wiele wcześniejszym etapie badań niż komercjalizacja samego leku wykorzystującego
opracowaną cząsteczkę. Dzięki temu spółki takie pozyskują kapitał, który mogą wykorzystać w nowych
obszarach badawczych. Na typową umowę partneringową składają się bowiem trzy rodzaje płatności
: tzw. upfront payment (płatne przy podpisaniu kontraktu lub krótko po), milestones payments
(płatności za osiąganie poszczególnych etapów w procesie badania i rejestracji leku) oraz royalities
(tantiemy zazwyczaj jako pewien procent od ceny sprzedaży leku na danym rynku już po wprowadzeniu
do sprzedaży i osiąganie przychodów z tego tytułu). Dzięki temu, poprzez realizację poszczególnych
etapów, mniejsza spółka biotechnologiczna może liczyć na stały dopływ kapitału oraz zmniejszenie
ryzyka finansowego w przypadku niepowodzenia projektu.
Inwestycje, jakie branża czyni w obszarze onkologii, znacząco przekraczają te w innych obszarach
terapeutycznych, a partnering stanowi sedno strategii w tych inwestycjach. Tylko w ostatnich czterech
latach, skumulowana wartość umów w onkologii osiągnęła poziom 331 mld USD, wg danych Clarivate
Analytics.