Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Volvo nie takie bezpieczne. 13 modeli zagrożonych pożarem

Volvo nie takie bezpieczne. 13 modeli zagrożonych pożarem

Pixabay.com

Volvo wykryło wady w aż 13 modelach. Na polskim rynku to 5,5 tys. aut, które zagrożone są pożarem. Do naprawy muszą zgłosić się także właściciele toyot i opli – w sumie ponad 10 tys. kierowców.

Volvo – zagrożenie pożarem

Volvo wykryło usterki w aż 13 modelach: v70, xc70, s80, s60, s60cc, v60, v60cc, xc60, v40, v40cc, s90, v90 oraz xc90 z roku modelowego 2014-2017 wyposażonych w czterocylindrowe silniki diesla. W autach tworzywo, z którego wykonany został kolektor wlotowy silnika, może się odkształcić. W najgorszym przypadku istnieje prawdopodobieństwo wybuchu lokalnego pożaru w komorze silnika.

Kampanią naprawczą objęte zostało 5497 pojazdów.

Toyota – niesprawne hamulce i wyciekające paliwo

Sporo awarii w wyprodukowanych przez siebie samochodach do UOKiK-u zgłosiła także Toyota. Wszystkie wady wykryto w modelu prace. Do autoryzowanych stacji obsługi zostaną zaproszeni właściciele 4517 pojazdów. Kampania naprawcza dotyczy aut wyprodukowanych we Francji pomiędzy:

  • 3 marca 2016 a 26 czerwca 2018 r. – może w nich dojść nieplanowanego przemieszczania się przewodu hamulcowego względem mocowania przytrzymującego go na wahaczu i w konsekwencji jego uszkodzenia. W rezultacie płyn hamulcowy może wyciekać, co będzie przedkładało się na wydłużoną drogę hamowania.
  • 22 marca a 30 maja 2019 r. – wadliwy okazał się hamulec postojowy, który wyprodukowano z użyciem elementów niezgodnych ze specyfikacją.
  • 3 marca 2016 a 10 września 2019 r. – w autach istnieje możliwość uszkodzenia przewodu paliwowego na skutek jego ruchu względem żeber zbiornika płynu AdBlue. Jeśli przewód zostanie uszkodzony, może dojść do wycieku paliwa, a w ekstremalnych warunkach nawet do pożaru.
  • 13 marca 2018 a 5 września 2019 r. oraz 17 grudnia a 31 maja 2019 r. – śruby mocujące pasy bezpieczeństwa mogły zostać niedostatecznie mocno dokręcone podczas naprawy przeprowadzonej w fabryce. Jeśli mocowania zostaną poluzowane, pasy bezpieczeństwa w przypadku nagłego hamowania lub wypadku, mogą nie zadziałać.
  • 16 a 31 października 2019 r. – wadliwe okazały się panele w przednich nadkolach, które mogą przepuszczać wodę do wnętrza pojazdu. Jeśli woda dostanie się do modułu poduszki powietrznej, ta może napełnić się i uruchomić w nieoczekiwanym momencie.

Opel – niebezpieczne pasy

Na naprawę do ASO będą musieli zgłosić się również właściciele opli combo e. Na polskim rynku to 591 pojazdów. W samochodach wyprodukowanych w Hiszpanii pomiędzy lipcem a listopadem 2019 r., w wersji bez poduszki powietrznej pasażera, mogły zostać niewłaściwie zamontowane pasy bezpieczeństwa, które nie będą w stanie utrzymać pasażera w przypadku zderzenia o dużej sile.

Marki Tematy
Komentarze
Volvo nie takie bezpieczne. 13 modeli zagrożonych pożarem
Marcin Kaźmierczak
Podziel się