Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Tesla zostaje na giełdzie. Elon Musk zmienia zdanie

2018/08/27 07:31

Elon Musk zrezygnował z pomysłu wycofania Tesli z giełdy. Właściciel spółki produkującej samochody elektryczne przyznał w oficjalnym wpisie na blogu, że pogoń za ściągnięciem firmy z rynku nie był aż tak dobry, jak mu się na początku wydawało – napisał „New York Times”.

Tesla zostaje na giełdzie. Elon Musk zmienia zdanie

(fot. Brendan McDermid / Reuters)

To już blisko 3 tygodnie odkąd Musk wywołał niemałą sensację, pisząc na Twitterze, że planuje (i ma na to środki finansowe!) wykupić Teslę i uczynić ją firmą prywatną za 420 dol. za akcję. Akcja szybko wywołała reakcję ze strony organu kontrolującego rynek giełdowy i samych udziałowców, którzy zaczęli składać pozwy przeciwko spółce i jej szefowi.

Według kilku osób związanych ze sprawą, Musk w końcu zrozumiał, że wycofanie spółki z giełdy istotnie rozwiązuje pewne problemy, ale szybko stworzy kolejne. – Doszedł do tego, że jego myślenie było zbyt płytkie – mieli powiedzieć. Pod uwagę brano np. uzależnienie spółki od dużych udziałowców – innych firm motoryzacyjnych czy funduszu saudyjskiego.

Musk i tak odpowie za koloryzowanie

Decyzja o zakończeniu tej historii wcale nie przyniesie Muskowi jednak ulgi. Amerykańska Komisja Papierów Wartościowych i Giełd, która już w ubiegłym tygodniu przyspieszyła śledztwo w sprawie tweeta Muska, nie zamierza odpuścić, dopóki nie ustali, że Musk nie kłamał, deklarując odpowiednią ilość środków na zabezpieczenie transakcji. A niewykluczone, że nie miał. Członkowie zarządu sami już przyznali, że wiadomość była podkoloryzowana.

Musk zapewnił bowiem, że może wykupić Teslę za 420 dol./akcję. To dawałoby w sumie 72 mld dol. Szybko potem wycofał się i tłumaczył, że 420 dol./akcję miałoby przysługiwać wyłącznie tym udziałowcom, którzy postanowią definitywnie pożegnać się ze spółką przy przejściu na prywatną formę własności. Szef Tesli deklarował, że 2/3 z nich jest na tyle lojalnych, że i tak zostanie z Teslą poprzez włożenie pieniędzy w specjalnie tworzony fundusz kapitałowy.

Co na to inwestorzy?

Poniedziałkowa sesja giełdowa pokaże z kolei to, jak na gwałtowną zmianę planów zareagują inwestorzy. Początkowo, kiedy ujawniono na początku miesiąca, że spory pakiet akcji Tesli należy do funduszu saudyjskiego, akcje drożały do blisko 380 dol. za akcję (10-procentowy wzrost z dnia na dzień).

(Bloomberg)

Szybko jednak ogłoszono plany prywatyzacji Tesli i akcje zaczęły tanieć. Na moment zawieszono także obrót akcjami Tesli. Na koniec ubiegłego tygodnia cena akcji na amerykańskiej giełdzie wyniosła 322,82 dol.

Marki Tematy
Komentarze
Tesla zostaje na giełdzie. Elon Musk zmienia zdanie
Mateusz Gawin
Podziel się