Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Tesla pokonała Mercedesa w swoim ojczystym kraju

2018/10/16 08:55

Tesla robi kolejny krok milowy i przebija sprzedażą w ojczystym kraju europejskiego giganta – Mercedesa w segmencie premium. Choć wokół spółki wciąż walą pioruny i wiszą widma kolejnych strat, firma stworzona przez Elona Muska na rynku radzi sobie coraz lepiej – pisze USA Today .

Tesla pokonała Mercedesa w swoim ojczystym kraju

(fot. Yichuan Cao / ZUMA Press)

Samochody marki Tesla przyspieszają – i to nie tylko na drodze. Według danych o sprzedaży samochodów na terenie Stanów Zjednoczonych, Tesla sprzedała w III kw. 2018 roku więcej aut niż Mercedes-Benz.

Tesla pokonała w swoim kraju Mercedesa

Dane pochodzą z firmy analitycznej Atherton Research. Jak mówią autorzy badania, to efekt wprowadzenia na rynek modelu 3 – wcześniej Tesla była raczej marką niszową przez sprzedaż drogich produktów premium – modelu S i X. Te kosztują ok. 100 000 dol., podczas gdy model 3 trafia w segment przeciętnego nabywcy przy pułapie ok. 50 000 dol.

Tesli udało się pobić wyniki Mercedesa dzięki sprzedaży wynoszącej niemal 70 000 szt. (69 925 szt. względem 66 542 szt. sprzedanych przez Mercedesa) w ciągu kwartału. Jeśli spółce uda się utrzymać tendencję wzrostową na podobnym poziomie, to do końca roku pobije na rodzimym rynku kolejnego europejskiego giganta segmentu premium – BMW, który w III kw. 2018 roku sprzedał w Stanach Zjednoczonych niecałe 2000 samochodów więcej (71 679 szt.).

W końcu widać efekty wzmożonej produkcji?

Przypomnijmy, że wzrost sprzedaży jest przede wszystkim efektem usunięcia wąskich gardeł w procesie produkcyjnym modelu 3, z którymi Tesla borykała się od dawna. Jeszcze kilka miesięcy temu rynek powątpiewał w głośne zapowiedzi Elona Muska, że fabryki niebawem będą wypuszczać 5000 szt. modelu 3 tygodniowo, kiedy produkowano ich ledwie 1000 szt.

Barierę udało się przekroczyć dopiero w lipcu tego roku. Elon Musk pochwalił się wtedy na Twitterze, że udało się wyprodukować 7000 szt. samochodów w tydzień (w tym zakładane 5000 szt. modelu 3). Gigantyczne opóźnienia w produkcji modelu samochodu elektrycznego dla klienta masowego były powodem licznych rezygnacji z rezerwacji. Jak pisaliśmy w artykule: „Czara się przelała. Klienci rezygnują z zamówień na teslę model 3”, granicą cierpliwości okazał się Nowy Rok – od stycznia systematycznie rośnie liczba zgłoszeń o wypłaty złożonych depozytów na zakup modelu 3.

Według analizy sporządzonej przez Second Measure, na wszystkie rezerwacje w Stanach Zjednoczonych aż 23 proc. z nich zostało anulowanych – zarejestrowani użytkownicy otrzymali pełny zwrot 1000-dolarowego depozytu, który wnieśli przy zapisaniu się do kolejki na nowy samochód. To jednak zapewne niepełne dane, bo, jak informują autorzy badania, odsetek osób, które z zamówienia się wycofały, ale zwrotu zaliczki nie otrzymały, znany jest obecnie tylko samej Tesli. Zaledwie 8 proc. klientów doczekało się realizacji swoich zamówień.

Inwestorzy wciąż jednak czekają na realizację kolejnego z planów Muska – pierwszych zarobionych pieniędzy do końca roku. A ostatnie wydarzenia wokół spółki zdają się sugerować, że realizacja założeń może się przesunąć. Elon Musk został oskarżony o manipulowanie kursem akcji Tesli przez SEC i decyzją organu musi ustąpić ze stanowiska prezesa. Potencjalnym kandydatem na objęcie tej funkcji jest James Murdoch.

Marki Tematy
Komentarze
Tesla pokonała Mercedesa w swoim ojczystym kraju
Mateusz Gawin
Podziel się