Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Tesla odkupiła wadliwy samochód, a właścicielowi dała dożywotniego bana

Tesla odkupiła wadliwy samochód, a właścicielowi dała dożywotniego bana

120 tys. koron norweskich (ok. 47 tys. zł) odszkodowania otrzymał od Tesli norweski taksówkarz – donosi serwis elektrowoz.pl. Powodem był wadliwy egzemplarz tesli x, który producent dodatkowo odkupił, ale z pewnym zastrzeżeniem.

Właściciel wadliwego modelu tesla x musiał zobowiązać się, że w przyszłości nie kupi żadnego auta wyprodukowanego przez Teslę. Jak doszło do tej bezprecedensowej historii?

Henrik Svindal, norweski taksówkarz, kupił teslę x. Nie dane mu było jednak zbyt długo cieszyć się nowym autem. Samochód w ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy trafił do warsztatu aż 11 razy. U mechanika spędził w sumie blisko cztery tygodnie. Usterki nie były jednak znaczące. Norweski taksówkarz domagał się m.in. usunięcia odbarwień na fotelu kierowcy.

Gdy problem zaczął się powtarzać, taksówkarz zażądał od producenta 120 tys. koron norweskich (ok. 47 tys. zł) zadośćuczynienia za każdy dzień serwisowania auta, tłumacząc, że podczas napraw nie mógł wykonywać swojej pracy. Tesla nie zgodziła się na tak wysoką kwotę, więc sprawa trafiła do norweskiej Rady Mediacyjnej. Sprawę wygrał taksówkarz.

Ostatecznie Tesla zapłaciła 120 tys. koron norweskich, a dodatkowo odkupiła felerny egzemplarz i to za wyższą kwotę niż ta widniejąca na fakturze zakupu. Chcąc zaoszczędzić sobie w przyszłości kolejnych rozpraw sądowych z Henrikiem Svindalem, przedstawiciele Tesli zażądali od niego deklaracji, że w przyszłości nie kupi samochodu wyprodukowanego przez Teslę.

Marki Tematy
Komentarze
Tesla odkupiła wadliwy samochód, a właścicielowi dała dożywotniego bana
Marcin Kaźmierczak
Podziel się