Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Tak będziemy jeździć. Producenci aut odkryli karty na targach we Frankfurcie [Galeria]

Tak będziemy jeździć. Producenci aut odkryli karty na targach we Frankfurcie [Galeria]

Wysyp aut elektrycznych, efekciarskie „mrugające” do kierowców reflektory, kamery zastępujące lusterka czy smartfon zamiast kluczyków – to jedne z wielu motoryzacyjnych nowości podczas salonu we Frankfurcie. Producenci nie stronią także od prototypów, które mają wyznaczyć trendy w projektowaniu samochodów na najbliższe lata.

Honda e

Na dobre w erę elektryczności weszła Honda ze swoim modelem e. Auto do sprzedaży trafi w najbliższych tygodniach, a podczas salonu samochodowego we Frankfurcie zadebiutowała wersja seryjna.

Auto dostępne będzie w dwóch wersjach silnikowych o mocy 136 i 154 KM. Mocniejszy umożliwia osiągnięcie 100 km/h w ciągu 8 sek.

Akumulator o pojemności 35,5 kWh pozwala z kolei na przejechanie 220 km. Baterię w trybie szybkim można naładować do 80 proc. pojemności w 30 minut.

Konwencjonalne lusterka zastąpił system bocznych kamer, który przekazuje obraz na żywo do dwóch ekranów znajdujących się na desce rozdzielczej.

Ekrany obsługują także system rozrywki, którym można sterować głosem za pomocą asystenta osobistego. Aktywuje się go, mówiąc po prostu „OK honda”. Z kolei po wyjściu z auta można nim sterować – m.in. ustawiając klimatyzację – dzięki aplikacji My Honda+. A gdy już zechcemy wrócić do auta, otworzymy je smartfonem za pomocą kluczyka cyfrowego.

Volkswagen id.3

Zmiana wizerunkowa Volkswagena, określana przez koncern jako otwarcie trzeciego rozdziału w historii, wiąże się m.in. z postawieniem na samochody elektryczne. Na salonie we Frankfurcie oficjalnie zadebiutował volkswagen id.3. Koncern wyprodukuje 30 tys. egzemplarzy tego modelu. Na wszystkie wpłynęły już zamówienia. Sprzedaż rozpocznie się jednak dopiero w połowie przyszłego roku.

Auto sprzedawane będzie z trzema rodzajami baterii — bazową o pojemności 45 kWh umożliwiającą przejechanie 330 km, średnią (58 kWh i 420 km) największą (77 kWh i 550 km).

Pod maską znajdzie się silnik o mocy 204 KM z napędem na tylną oś, gwarantujący prędkość maksymalną 160 km/h.

Klienci, którzy zamówili nowego volkswagena, zyskają darmowe 2 tys. kWh na stacjach sieci Ionity w oparciu o aplikację WeCharge, co oznacza, według danych ADAC, bezpłatne 7700 – 17 400 km.

Volkswagen ID.3 będzie produkowany w czterech wersjach kolorystycznych. Wszystkie auta mają być wyposażone w duże felgi, sterowanie głosem i system nawigacji.

Zamiast tradycyjnych reflektorów, w id.3 inżynierowie zastosowali matrycowe lampy LED o wartości 750 lumenów. Co ciekawe, reflektory migają, gdy kierowca zbliża się z kluczykiem do auta.

Opel corsa-e

To już szósta generacja opla corsy i pierwsza, która oferowana będzie także z napędem w pełni elektrycznym. W tym wariancie pod maską znajdzie się 136-konny silnik i bateria pozwalająca na zasięg w granicach 330 km w trybie normalnym. Nieco dalej zajedziemy, korzystając z trybu „eko”.

IAA 2019 - Michael Lohscheller, Opel Automobile GmbH, mit dem neuen Opel Corsa

Nową corsę będzie można naładować na trzy sposoby: podłączając ją do domowego gniazdka, ładowarki naściennej lub szybkiej ładowarki. Wówczas, aby zmagazynować 80 proc. energii, będziemy potrzebowali 30-minutowej przerwy.

Elektryczna corsa ma wbudowany system rozpoznawania znaków drogowych. Zasygnalizuje także zmianę pasa, korygując tor jazdy. Ułatwieniem będzie także aktywny tempomat utrzymujący określoną przez kierowcę odległość od innego auta, a także system ostrzegający przez zbliżającymi się przeszkodami.

Porsche taycan

O tym, że przyszłość motoryzacji tkwi w elektromobilności, głośno mówi także Porsche, które we Frankfurcie zaprezentowało w pełni elektryczny model taycan.

Model oferowany jest w dwóch wariantach: turbo z 680-konnym silnikiem i przyspieszeniem do „setki” w 3,2 sekundy oraz turbo s wyposażony w silnik o mocy 761 KM i gwarantujący 100 km/h na liczniku w 2,8 sek. Oba modele mogą rozwinąć 260 km/h.

Porsche taycan to pierwszy „elektryk” o napięciu systemowym 800 V, a więc dwukrotnie większym od standardowego.

Renault captur

Większa przestrzeń, więcej miejsca w bagażniku – tak w skrócie można opisać zmiany, jakie zaszły w nowym modelu renault captur, który ujrzał światło dziennie podczas salonu motoryzacyjnego we Frankfurcie.

Auto jest o 11 cm dłuższe od poprzednika i oferuje 536-litrowy bagażnik – o 80 l większy niż dotąd.

Renault captur z napędem benzynowym oferowane jest z dwoma rodzajami silników – 3-cylindrowym o pojemności 1 l i mocy 100 km oraz mocniejszym czterocylindrowym o pojemności 1,3 l i mocy 130 lub 155 KM. W ofercie znajdują się też dwa rodzaje silników wysokoprężnych.

W przyszłym roku renault wypuści renault captur w wersji hybrydowej.

Ford puma

Po 17-letniej przerwie do produkcji trafił ford puma. Nowa wersja, w przeciwieństwie do pierwszej jest crossoverem. Auto zostało zbudowane na bazie forda fiesty, ale jest większe.

Ford Europe

Samochód został wyposażony w trzycylindrowy silnik benzynowy EcoBoost o pojemności 1 litra z systemem 48 V i 7-biegową, automatyczną skrzynią biegów. Połączony z silnikiem za pomocą paska rozrusznik będzie zintegrowany z alternatorem. Do wyboru będą jednostki o mocy 125 i 155 KM.

Puma skrywająca pod maską 125-konny silnik będzie zużywała 5,4 l benzyny na 100 km i emitowała 124 g dwutlenku węgla na kilometr. Wersja wyposażona w mocniejszą, 155-konną jednostkę, ma spalać 5,6 l paliwa na 100 km i emitować 127 g CO2 na kilometr.

Nowy ford puma został wyposażony w 12 ultradźwiękowych czujników, trzy radary i dwie kamery, w tym jedną szerokokątną, która pozwoli rejestrować widok o kącie 180 stopni.

Jazdę ułatwi kilka systemów. Jeden z nich odpowiada za zmniejszanie natężenia reflektorów podczas mijania aut jadących.

Hyundai i10

Kto szuka auta z segmentu A, czyli do miasta, powinien zatrzymać się chwilę przy nowym hyundai’u i10.

Zgodnie ze światowym trendem do konstruowania większych aut, nadwozie i10 powiększyło się względem poprzedników.

Do wyboru będą trzy rodzaje silników o mocy: 67, 84 i 99 KM w wersji i10 N-Line, który na europejskie drogi wyjedzie dopiero wiosną.

Jak na niewielki samochód, hyundai i10 imponuje bagażnikiem o pojemności 252 litrów. Wnętrze jest w pełni skomputeryzowane. Oprócz systemów bezpieczeństwa – m.in. monitorującego zmęczenie kierowcy, w kabinie znajduje się 10-calowy ekran systemu multimedialnego, który umożliwia nawigację i informuje w czasie rzeczywistym o korkach i utrudnieniach.

Hyundai 45 ev concept

Wśród nowości nie mogło zabraknąć aut koncepcyjnych. Jednym z prototypów jest elektryczny hyundai 45 ev.

Auto wzorowane jest na modelu pony coupe z 1974 r. Agresywne linie ustawione pod kątem tytułowych 45 stopni, sprawiają, że nadwozie ma kształt rombu.

Istotną zmianą jest brak lusterek zastąpionych, podobnie jak w przypadku hondy e kamerami. Inną z nowinek technicznych jest możliwość obrócenia przednich foteli o 180 stopni podczas postoju. Zamiast tradycyjnych pokręteł, deskę rozdzielczą zastępuje dotykowy ekran.

BMW concept 4

Czy tradycyjne nerki zastępujące w autach produkowanych przez BMW tradycyjny grill mogą być jeszcze większe? Najwidoczniej tak, co pokazuje koncepcyjny model bmw concept 4.

Spore wloty prototyp bmw ma także z tyłu. To m.in. dużych rozmiarów dyfuzor i podwójna rura wydechowa.

Jak wyposażone zostało wnętrze auta? Na razie nie wiadomo, ponieważ podczas frankfurckiego salonu BMW zaprezentowało swój prototypowy model jedynie z zewnątrz.

Mercedes vision eqs

Samochód rodem z przyszłości we Frankfurcie zaprezentował również Mercedes. To prototyp vision eqs.

W elektrycznej limuzynie zastosowano reflektory Digital Light z soczewkami holograficznymi, które umożliwiają zastosowanie nieograniczonej liczby wariantów oświetlenia. Nowością jest także świecące logo marki, a właściwie ponad 200 gwiazd umieszczonych z tyłu auta, które świecą. Z kolei na przedniej osłonie znalazło się blisko tysiąc diod LED.

Mercedes-Benz VISION EQS, IAA 2019, der VISION EQS zeigt einen Ausblick auf ein Konzept eines vollelektrischen Fahrzeugs der Luxusklasse. Mercedes-Benz VISION EQS, IAA 2019, the VISION EQS provides an outlook on a concept for a fully-electric vehicle in the luxury class.

Futurystycznie jest także w środku. Panoramiczna szyba, prostokątna kierownica przypominająca stosowane w bolidach F1 i duża konsola na środku. Dotykowe panele służące do obsługi auta zamontowane zostały także w drzwiach. Wewnątrz nie znajdziemy ani jednego pokrętła.

Do wykończenia użyto wielu ekologicznych materiałów, m.in. przetworzonego plastiku.

Mercedes vision eqs został wyposażony w dwa silniki elektryczne. Do „setki” przyspiesza w ok. 4,5 sek. Imponujący jest także zasięg. Jak obiecuje producent, auto na jednym ładowaniu jest w stanie przejechać nawet 700 km, a doładowanie baterii do 80 proc. zajmuje poniżej 20 minut.

Marki
Komentarze
Tak będziemy jeździć. Producenci aut odkryli karty na targach we Frankfurcie [Galeria]
Marcin Kaźmierczak
Podziel się