Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Rynek „elektryków” w powijakach. Zarejestrowaliśmy osiem aut

Rynek „elektryków” w powijakach. Zarejestrowaliśmy osiem aut

Fot. Lukasz Dejnarowicz/FORUM

Rynek aut elektrycznych w pierwszym kwartale powiększył się w Polsce o 444 pojazdy. Ponad połowę nowych aut stanowiły elektryczne bmw, które zdetronizowały nissany – wynika z danych Centralnej Ewidencji Pojazdów opublikowanych przez Instytut Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar. Tylko osiem aut trafiło w ręce osób prywatnych. Pozostałe kupili przedsiębiorcy.

W sumie po polskich drogach jeździ już blisko 5 tysięcy „elektryków”. W pierwszym kwartale 2019 r. powiększył się o ponad 60 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku.

Liderem rynku aut elektrycznych okazało się BMW, które na polski rynek wypuściło 248 egzemplarzy modelu i3. Na drugą pozycję spadł dotychczasowy lider – Nissan ze swoim flagowym modelem Leaf (62 sztuki). Na trzecim miejscu znalazł się Renault, który dostarczył 46 modeli zoe. 40 z nich kupiła miejska wypożyczalnia aut elektrycznych Vozilla działająca we Wrocławiu.

Poza podium znalazł się jaguar i-pace (23 szt.) – zwycięzca plebiscytu Car of the Year 2019. 10 pojazdów na polski rynek wprowadził Volkswagen. To model e-Golf. Ma to być jednak dopiero przygrywka, ponieważ do 2028 r. koncern mają wprowadzić na rynek w sumie 70 nowych elektrycznych modeli.

Dopiero na szóstym miejscu, z 10 egzemplarzami uplasowała się Tesla, a sześć sztuk swojego pierwszego w pełni elektrycznego SUV-a e-tron na rynek wprowadziło Audi.

O 32 sztuki powiększył się w pierwszym kwartale rynek elektrycznych samochodów dostawczych. Choć liczba nie rzuca na kolana, to ponad dwukrotny wzrost w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Ten segment zdominował mercedes e-vito (10 szt.). Podium uzupełniły francuskie marki. Polacy zarejestrowali siedem egzemplarzy renault kangoo express i dwa renault master oraz siedem citroenów berlingo. Na polskich drogach pojawiły się również trzy elektryczne craftery Volkswagena oraz dwa nissany e-nv-200.

W dalszym ciągu rynek rozwija się dzięki klientom instytucjonalnym, którzy zarejestrowali aż 98 proc. wszystkich aut. Jak wynika z danych Centralnej Ewidencji Pojazdów opublikowanych przez Samar, samochody elektryczne kupują i rejestrują przede wszystkim firmy carsharingowe. Wśród nich dominuje spółka Innogy, która od kwietnia wynajmuje samochody na minuty w Warszawie. Docelowo w jej barwach będzie jeździło 500 w pełni elektrycznych bmw i3. Na auta elektryczne „przesiadają się” także firmy i instytucje państwowe, na których wymusza to ustawa o elektromobilności.

Według danych CEP osoby prywatne w pierwszym kwartale zarejestrowały jedynie 8 samochodów elektrycznych.

Marki Tematy
Komentarze
Rynek „elektryków” w powijakach. Zarejestrowaliśmy osiem aut
Marcin Kaźmierczak
Podziel się