Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Polacy coraz chętniej rejestrują „elektryki”

Polacy coraz chętniej rejestrują „elektryki”

Polacy zarejestrowali w maju 248 samochodów elektrycznych, dzięki czemu ich liczba na polskich drogach wzrosła do 5889. Choć statystyki te nie powalają na kolana, to cieszyć może tempo wzrostu. W pierwszych pięciu miesiącach roku w Polsce zarejestrowano 1633 „elektryki” – dwa razy więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku – wynika z danych Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego i Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych.

Z blisko 6 tys. „elektryków” jeżdżących po polskich drogach dwie trzecie – 3723 – to pojazdy w pełni elektryczne. Pozostałą część – 2166 pojazdy – stanowią hybrydy typu plug-in. Od początku roku Polacy zarejestrowali 1633 auta elektryczne, dzięki czemu ich liczba wzrosła o 38 proc. Jeszcze bardziej może cieszyć 100-procentowy wzrost w porównaniu z pierwszymi pięcioma miesiącami ubiegłego roku, gdy zarejestrowano 815 tego typu aut.

– To cieszy, jednak pamiętajmy, że liczba rejestracji pojazdów zeroemisyjnych w Polsce wciąż pozostaje stosunkowo niska. Konieczne jest stymulowanie tego rynku i jak najszybsze uruchomienie Funduszu Niskoemisyjnego Transportu – analizuje Maciej Mazur, dyrektor zarządzający Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych.

Od początku roku wzrasta także liczba elektrycznych skuterów i motocykli, których Polacy zarejestrowali już w sumie 4139 i ciężarówek – 314.

W porównaniu z kwietniem nie zmieniła się za to liczba elektrycznych autobusów. W dalszym ciągu po polskich drogach jeździ ich 198.

– To sygnał, że coraz więcej firm transportowych, szczególnie tych operujących w miastach, częściej bierze pod uwagę fakt, że transport może być przyjazny mieszkańcom większych aglomeracji i środowisku, w którym żyją – komentuje Jakub Faryś, prezes Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego.

Do kupowania i rejestracji aut elektrycznych może zachęcać rozwijająca się sieć stacji ładowania pojazdów. Pod koniec maja w Polsce działały 694 stacje i 1259 punktów. Najwięcej – ponad 100 funkcjonowało w Warszawie. Z nieco ponad 40 stacji kierowcy mogli skorzystać w Krakowie i Wrocławiu, niespełna 40 w Katowicach. Około 30 stacji działało z kolei w Poznaniu i Gdańsku.

Dwie trzecie z nich – 452 to tzw. stacje wolnego ładowania z prądem przemiennym (AC). W pozostałych 242 auto można było naładować prądem stałym (DC) o napięciu powyżej 22 kW.

Tematy
Komentarze
Polacy coraz chętniej rejestrują „elektryki”
Marcin Kaźmierczak
Podziel się