Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Parkowanie w Warszawie. Kamery złapią „gapowiczów”

Parkowanie w Warszawie. Kamery złapią „gapowiczów”

Warszawa, 09.11.2007. ul. Prosta rog Zelaznej. Tabliczki oznaczajace strefy parkowania platnego. Fot. Jerzy Dudek/FORUM, Image: 425657175, License: Rights-managed, Restrictions: , Model Release: no, Credit line: Jerzy Dudek / Forum

Od stycznia kierowcy w warszawskiej strefie płatnego parkowania będą monitorowani przez elektroniczny system. To, czy zapłacili za miejsce parkingowe, sprawdzą kamery.

Warszawa to pierwsze miasto w Polsce z systemem elektronicznej kontroli miejskiej strefy płatnego parkowania. Brak biletu parkingowego sprawdzają elektryczne samochody krążące po ulicach, do których przylegają parkingi.

Komputer wyśle wezwanie do zapłaty

Jak Wielki Brat sprawdzi parkowanie? Kamery skanują tablice rejestracyjne samochodów, a informacje przesyłane są bezpośrednio do Zarządu Dróg Miejskich. Tam komputery weryfikują, czy zeskanowana tablica rejestracyjna zgadza się z tą na zdjęciu oraz czy kierowca samochodu z danymi numerami znajduje się w systemie. Jeśli tak, oznacza to, że uiścił opłatę. Jeśli nie, system od razu wysyła wezwanie do zapłaty za postój właścicielowi samochodu.

Sześć razy szybciej

Jak chwalą się warszawscy urzędnicy, e-kontrola jest sześć razy szybsza i skuteczniejsza od przeprowadzanej ręcznie przez kontrolerów. Podczas 10-minutowego skanowania parkingów, kamery sprawdziły 260 aut, co strażnikom zajęłoby około godziny.

W styczniu system zacznie działać pełną parą. Wówczas każde z blisko 5 tys. miejsc w miejskiej strefie płatnego parkowania będzie kontrolowane codziennie przynajmniej jeden raz.

Aplikacja pomoże znaleźć miejsce

W 2022 r. Warszawa planuje z kolei wprowadzić aplikację, która pomoże znaleźć kierowcom wolne miejsce parkingowe. System ma zacząć działać w centrum stolicy w 2022 r. Będzie jednym z pierwszych na świecie, który wskaże wolne miejsca nie tylko w parkingach kubaturowych, ale przede wszystkim przy ulicach.

Konieczne będzie wyposażenie wszystkich ulic w kamery i czujniki. Urządzenia będą monitorowały, czy w danym punkcie stoi auto. Jak twierdzą przedstawiciele Zarządu Dróg Miejskich, najtrudniejsze będzie aktualizowanie danych na bieżąco, ponieważ w ciągu roku organizacja ruchu w centrum Warszawy przez remonty i czasowe zamknięcia ulic zmienia się nawet kilkaset razy. Jak jednak pokazały testy przeprowadzane w 2016 i 2017 r., miejskie czujniki są skuteczne.

Tematy
Komentarze
Parkowanie w Warszawie. Kamery złapią „gapowiczów”
Marcin Kaźmierczak
Podziel się